Bestseller Phenome - cukrowy krem do rąk z formułą ANTI-AGING

Witajcie ! 

Dzisiaj kolejny post z serii Wtorek z Phenome i tym razem w roli głównej cukrowy krem do rąk. W tej kategorii mam dość duże doświadczenie, bo nie ukrywam, że kremów testowałam w życiu już wiele. Obecnie, jak już wspominałam na fb, posiadam w domu 10 tubek :) Jeśli chcecie dowiedzieć się na którym miejscu umieściłabym krem od Phenome, zapraszam dalej. Dodam jeszcze, że 2 tygodnie temu opowiedziałam Wam o absolutnym hicie w pielęgnacji moich dłoni, który cudownie współgra z kremem. Do poczytania o scrubie zapraszam tutaj.


Od producenta:
Niezwykle aksamitny krem do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry dłoni powstał na bazie ekologicznych wód roślinnych oraz organicznych olejów i naturalnych wyciągów roślinnych. Zapewnia doskonałe odżywienie i wygładzenie naskórka, pozostawia lekki film chroniący przed nadmiernym przesuszeniem oraz negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Wzbogacony o roślinny kompleks anti-aging zapobiega procesowi starzenia się skóry, pobudza ją do odnowy i regeneracji.

Skład:

wody roślinne: cytrynowa, aloesowa, migdałowa

dostarczają skórze niezbędnych witamin i minerałów

cukier i betaina z trzciny cukrowej

pomaga utrzymać właściwy poziom wilgotności skóry

olej arganowy i masło shea

doskonale nawilżają i natłuszczają, zapewniając skórze miękkość i gładkość

olej z oliwek

nawilża, działa przeciwstarzeniowo

olej jojoba

odżywia i chroni, tworzy na skórze delikatny film lipidowy

ekstrakt z owóców goji

dodaje skórze witalności i energii, działa przeciwutleniająco

ekstrakt z owoców liczi

optymalnie nawilża

naturalna kompozycja zapachowa

o kojącej waniliowwej nucie, przełamana aromatem kwiatów i zielonych cytrusów, wzbudza odczucie ciepła i zmysłowości

Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Water**, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Water**, Aloe Barbadensis Leaf Water**, Glycerin**, Dicaprylyl Carbonate**, Dicaprylyl Ether**,Cetearyl Alcohol**, Cetearyl Glucoside**, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Argania Spinosa Kernel Oil*,Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Cyperus Esculentus Root Oil*, Tocopherols**, Betaine*,Sucrose**, Sodium Stearoyl Glutamate**, Panthenol, Morinda Citrifolia (Noni) Extract**, Lycium Barbarum Fruit Extract*, Aqua**, Parfum**, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract**, Althea Officinalis Root Extract*, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract**, Litchi Chinensis Fruit Extract**,Xanthan Gum**, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Limonene***, Geraniol***, Cinnamal***,Linalool***


Przeznaczenie:

Krem odpowiedni jest dla każdego rodzaju skóry.

Sposób użycia:

Delikatnie wmasować krem w skórę dłoni. Stosować kilkukrotnie w ciągu dnia.


Opakowanie: 

Cukrowy krem umieszczony jest w tubie o pojemności 50 ml zakończonej plastikową nakrętką. Opakowanie cechuje wygoda, poręczność i praktyczna symbolika na etykiecie. Z zakręcaniem nie ma najmniejszego problemu nawet mając mokre dłonie. Otwór, przez który wydobywamy krem jest szeroki, więc radzę zachować ostrożność i delikatność przy naciskaniu tubki :) Przecież chcemy cieszyć się nim jak najdłużej !

Zapach:

Zauważyłam, że linia Pure Sugarcane cechuje się wyjątkowo pięknym, słodkim aczkolwiek nienachalnym zapachem. Ten w wydaniu kremu jest jednak zdecydowanie najlepszy. Podoba się też koleżankom z roku i domownikom i nie ma co się dziwić. Słodki, przyjemny i z wyczuwalną nutą wanilii. Jest taki ciepły i otulający.


Konsystencja:

Na pewno jest to nieco inna konsystencja niż klasycznych kremów używanych najczęściej. Ciężko wytłumaczyć to słowami, ale wg mnie jest ona bardzo aksamitna i kremowa, a nie tłusta i "parafinowa" jak w przypadku innych kremów. Na pewno jest też odrobinę rzadsza, dlatego należy bardzo delikatnie nacisnąć tubkę, aby nie wylać zbyt dużej ilości.

Wydajność:

Pod warunkiem, że umiejętnie i z głową będziemy go wydobywać, wystarczy na długo. Naprawdę minimalna ilość wystarczy do nawilżenia obu dłoni. Wydajność jest duża.

Dostępność:

Sklepy stacjonarne Phenome, które znajdziecie w Warszawie, Poznaniu, Katowicach oraz w niektórych drogeriach Douglas. Produkty Phenome znajdziecie również w sklepie internetowym pod tym adresem.

Cena:

15 ml- 25 zł
50 ml(moja wersja)- 50 zł
250 ml(butelka z pompką)- 149 zł

Krem znajdziecie pod tym adresem.



Moja opinia:

Uwielbiam uczucie miękkich, aksamitnych i zadbanych dłoni. Właśnie dlatego aktualnie w mojej torebce znajdują się(nie pytajcie jakim cudem) aż 3 tubki kremu do rąk. Spośród nich jeden jest typowo drogeryjny, niedrogi, drugi jest pseudonaturalny, ponieważ zawiera dużo naturalnych maseł, ale ma też glicerynę czy inne składniki i wreszcie trzeci to krem od Phenome. Porównanie działania najlepiej dokonać smarując dwie dłonie różnymi kremami i ja tak zrobiłam :) Do pary dobrałam ten środkowy krem. Mój test trwał ponad 2 tygodnie i efekty są moim zdaniem wyczuwalne. Zacznę od początku. Skład jest obłędny i za to uwielbiam każdy produkt Phenome. Dużo składników naprawdę nawilżających i odżywiających, bazę stanowią wody roślinne i oleje, a nie nie gliceryna czy parafina dająca tylko uczucie nawilżenia spływające wraz z wodą. Krem pachnie przepięknie, naturalnie i otulająco. Ma kremową konsystencję i dobrze się rozprowadza. Błyskawicznie się wchłania, a dłonie nie są tłuste. Po chwili mogę wciskać je do wąskich rękawiczek bez żadnych obaw. Skóra jest aksamitna i elastyczna. Po umyciu dłoni posmarowanych dwoma różnymi kremami to właśnie ta, na której był cukrowy cudak od Phenome była nadal nawilżona. Efekt jaki daje krem w połączeniu ze scrubem, o którym już Wam pisałam jest podwójnie dobry. Najpierw pozbywam się martwych komórek, a potem na taką świeżą, zdrową skórę nakładam krem. Ten duet sprawdził się także u partnera, który ma problematyczną i suchą skórę dłoni. Jeśli naprawdę komuś zależy na dłoniach to polecam taką inwestycję. Uwielbiam dotykać swoich dłoni po jego użyciu ;) Dłoń, którą smarowałam Phenome jest zdecydowanie bardziej gładka i skóra jest dużo przyjemniejsza w dotyku cały czas, nawet bez posmarowania. Moim zdaniem cena bez  dwóch zdań jest adekwatna do całokształtu. 


Plusy:
  • kremowa, nietłusta konsystencja
  • wygodne opakowanie
  • otulający, słodki zapach
  • skład(oleje, wody roślinne i wiele innych)
  • wyjątkowo szybko się wchłania
  • skóra miękka, aksamitna, gładka, elastyczna

Minusy:
  • otwór mógłby być mniejszy przy rzadkiej konsystencji




Dziękujemy firmie Phenome za możliwość przetestowania kosmetyków :) Pragniemy Was zapewnić, że nasze opinie są rzetelne i zgodne z odczuciami, a fakt, że otrzymałyśmy je w ramach współpracy nie ma na nas żadnego wpływu. (nawet tego podświadomego :))


16 komentarzy:

  1. Skład jest bez wątpienia rewelacyjny, więc nie ma się co dziwić, że działa ;) Jak zwykle cena mogłaby być niższa, ale co zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena trochę przeraża, ale jeśli nie uda mi się nigdzie znaleźć kremu z masłem shea Secret Soap Store, to może się skuszę na tą wersję za 25 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze nic od Phenome, ale kremik brzmi fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz właśnie tego potrzebowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę go mieć :) Phenome to moja nowa miłość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja też <3 ten krem i scrub największa ;]

      Usuń
  6. Cena przerażające jak na krem do rąk. Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena spora, ale mimo to mam ochotę go przetestować:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I polecam gorąco wypróbowanie chociażby najmniejszej wersji ;]

      Usuń
  8. Taki zapach, miły, słodki i otulający, to idealne rozwiązanie na chłodne, ponure, deszczowe ( czy też mroźne ) dni, a plus doskonałe walory pielęgnacyjne i mamy kosmetyk ... Phenomenalny! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te kosmetyki wygladaja jak idealy szkoda ze nie mam do nich dostepu

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze miałam ochotę wypróbować te kremy :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kusi mnie to Phenome zewsząd, chyba przyspieszę zakupy ;)
    Akurat kremów do rąk mam w nadmiarze, ale w przyszłości chętnie wypróbuję i ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kremów masz w nadmiarze to polecam scrub cukrowy. Świetnie działa i wspomaga kremy. Efekt jest dużo lepszy niż sam krem, a zimą tym bardziej się przyda kiedy dłonie narażone na mróz i przesuszenie ;)

      Usuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger