Ulubieńcy lipca/Nat

Ulubieńcy lipca/Nat

Wracam do Was po długiej, bardzo długiej przerwie. W czasie kiedy mnie nie było bardzo dużo się u mnie zmieniło. Planuję opowiedzieć Wam wszystko w osobnym poście, ale na to musicie jeszcze troszkę zaczekać. Moja nieobecność na blogu nie oznacza, że nie testowałam nowych produktów. Cały czas aktywnie działałam czego wynikiem jest dzisiejszy post. Zaczynamy od lekko spóźnionych ulubieńców lipca.


NovaClear Acne Cleanser- żel do mycia twarzy

NovaClear Acne Cleanser- żel do mycia twarzy

Problematyczna cera. Każdy kto ją ma, wie co oznacza to hasło. Często spędza sen z powiek. Nikt nie chce mieć twarzy usianej wypryskami, które pieką, swędzą i oczywiście nie wyglądają dobrze. Producenci kosmetyków zazwyczaj w swojej ofercie mają linię produktów dedykowanych właśnie takiej cerze. O wielu żelach i kremach już dla Was pisałam na łamach bloga przez te lata. Dzisiaj jednak przedstawiam coś, co może mniej dostępne, ale niezwykle skuteczne. Zachęcam do zapoznania się w moją opinią o płynie do mycia twarzy Acne Cleanser od NovaClear.


Vichy Purete Thermale 3w1- płyn do demakijażu

Vichy Purete Thermale 3w1- płyn do demakijażu

Od dłuższego czasu sądziłam, że moje skórne problemy dobiegły końca. Problem wyprysków skończył się jakieś 4-5 miesięcy temu, ale ostatnio powrócił. Po wielu analizach doszłam do wniosku, że przyczyną nie są kosmetyki, które stosuję, a dieta. To właśnie wtedy, kiedy zdarza się tydzień lub dwa nieustannego żywienia się w restauracjach, knajpach i najintensywniej spotykam się ze znajomymi nie mając czasu na jedzenie w domu, problemy skórne nasilają się. Pojawiają się desery, pizza, alkohol. To jak widać dla mojej skóry jest nie do zniesienia. Niestety nie da się uniknąć jedzenia poza domem żyjąc intensywnie, dlatego staram się działać dobrze od zewnątrz kiedy taki czas nadchodzi. O jednym z kosmetyków, które wspierają pielęgnację mojej cery w trudnym czasie, chcę opowiedzieć dzisiaj.



BioOleo Cosmetics- olej marula roll on

BioOleo Cosmetics- olej marula roll on

Zgłębianie wiedzy i doświadczenia z naturalnymi olejami trwa. Początki były już dość dawno, ale dopiero po otrzymaniu przesyłki od sklepu BioOleo Cosmetics mogłam próbować i porównywać ze sobą kilka rodzajów olejów jednocześnie. Najbardziej z uwagi na swój zapach rozkochał mnie w sobie olej kokosowy. Wsmarowywanie w dłonie płynnego rafaello było co rano cudownym doświadczeniem. Skóra pachniała nim z daleka. Dzisiaj chcę Wam pokazać olejek marula, który umieszczono w zaskakująco użytecznym na pierwszy rzut oka opakowaniu. Czy tylko na pierwszy rzut oka? Zapraszam do lektury postu.

Farmona Tutti Frutti- rozświetlająca mgiełka do ciała brzoskwinia&mango

Farmona Tutti Frutti- rozświetlająca mgiełka do ciała brzoskwinia&mango

Wokół mgiełki do ciała Tutti Frutti chodziłam po sklepie z zamiarem zakupu dość długo. Powstrzymywała mnie jak zwykle świadomość tego, ile tych samych lub podobnych kosmetyków mam już w domu. Mgiełki co prawda mam dwie, ale są one nawilżające i mają zapachy roślinne. Mi bardzo zależało na czymś rozświetlającym, co nada skórze lekkiego shimmeru. Zapach soczystych owoców tylko podsycał. Trafiłam na promocję i to wtedy dłużej się nie opierałam. Zobaczcie czy było warto.

beGLOSSY Beauty Festival lipiec 2016

beGLOSSY Beauty Festival lipiec 2016

BeGlossy Beauty Festival, czyli festiwal piękna latem już w moich rękach. Sprawił mi w ostatnich chwilach pracy ogromną radość. Pierwsza w oczy rzuciła mi się niezwykła, przepiękna muffinka, która swoim wyglądem po prostu zachwyca. Całą zawartość możecie zobaczyć klikając w post.

Nowość od Garnier Czysta Skóra Kontra Trądzik! Krem korygująca matujący.

Nowość od Garnier Czysta Skóra Kontra Trądzik! Krem korygująca matujący.

Nowości na rynku kosmetycznym nigdy za wiele, jeśli mają być coraz lepsze i coraz skuteczniej walczyć z problemami skórnymi. Nowości nigdy za wiele, jeśli dzięki nim możemy czuć się lepiej i być piękniejsze. Z całkiem nowym kremem z serii Czysta Skóra przychodzi do nas Garnier. Przeznaczony dla osób o cerze problematycznej, z tendencją do niedoskonałości. Mnie także się one zdarzają- w końcu 25 lat to wciąż młodość! :) Przez ostatnie tygodnie testowałam jego działanie i dziś chcę podzielić się z Wami moją oceną. 


Serum Marion Olejki Orientalne- nawilżenie włosów

Serum Marion Olejki Orientalne- nawilżenie włosów

Uwielbiam produkty takie jak ten, o którym dziś opowiem. Każdy olejek, serum nabłyszczające lub jedwab to dla mnie wielka radość. Zawsze pięknie pachną i nadają połysk, bez którego nie wyobrażam sobie włosów. Może mi brakować wszystkiego, byleby nie połysku. Matowe włosy to najgorsze co mogło mnie kiedykolwiek spotkać. Niestety przed długi czas tak było, do czego przyczyniła się dekoloryzacja. Wśród produktów nabłyszczających mam swoich ulubieńców. Serum Marion było mi całkiem obce, więc ciekawiło mnie jak się sprawdzi. Chyba nie miałam jeszcze kosmetyku do pielęgnacji włosów z zawartością olejku z dzikiej róży, co dodatkowo zachęciło mnie do testowania. 


Joy Box Kosmetyki Naturalne

Joy Box Kosmetyki Naturalne

Zawartość Joy Boxa zobaczyłam na którymś z blogów, który odwiedziłam i natychmiast podjęłam decyzję o jego zakupie. Widząc co się w nim znajduje, nawet nie miałam nad czym się zastanawiać. Przebija każdy inny box, jaki wyszedł w ostatnich miesiącach. Oczywiście takie jest moje zdanie. W dodatku nie ma chyba innego pudełka o większej rozbieżności między ceną kosmetyków a ceną pudełka. Tutaj rzeczywiście przebicie jest duże i zakup się po prostu opłaca. Jeśli ciekawi Was co znalazło się w moim JoyBoxie, zapraszam na prezentację. 

La Roche Posay ISO UREA wygładzająco-nawilżające mleczko do ciała z mocznikiem 5%

La Roche Posay ISO UREA wygładzająco-nawilżające mleczko do ciała z mocznikiem 5%

Gorące, a wręcz upalne dni nadeszły. Lato, lato, lato. Nie wiem jak Wy, ale mnie to cieszy. W tygodniu, siedząc w klimatyzowanym biurze lub aucie w sumie nie mogę narzekać :) W weekendy upał też się przydaje, aby trochę przyciemnić skórę. W trakcie upałów nadal musimy pamiętać o dobrym nawilżeniu. Moja skóra ulega przesuszeniu pod wpływem słońca, dlatego potrzebuję w tym czasie czegoś solidnego. Od pewnego czasu skupiłam się na sprawdzaniu działania jednego mleczka, a pozostałe odłożyłam do szafki. Marka La Roche Posay pewnie jest Wam znana. Osobiście używałam już kliku kosmetyków, m.in. żelu do twarzy lub płynu micelarnego, z których byłam zadowolona w 100%. Generalnie produkty LRP kojarzą mi się z wysoką jakością i skutecznym działaniem. Czy jest tak również w przypadku dzisiejszego bohatera? Przekonajcie się.



Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger