Nowości kosmetyczne czerwca

Nowości kosmetyczne czerwca

W tym miesiącu jest co opisywać, więc post prezentujący nowości kosmetyczne jest jak najbardziej uzasadniony. Będzie tego całkiem sporo i najlepsze jest to, że wszystko jest dla mnie całkiem nowe i nieznane.

Żel pod prysznic tropikalne mango Cien

Żel pod prysznic tropikalne mango Cien

Wraz z nadejściem lata ochoczo wracam do energetycznych i orzeźwiających zapachów żeli pod prysznic. Lubię z ogromem energii, zarówno tej płynącej z mojego serca jak i z tzw. umilaczy, rozpocząć dzień.  


Żel pod prysznic Cien mieści się w dużej, mieszczącej 300 ml płynu, butli. Opakowanie wizualnie prezentuje się dość minimalistycznie, ale mnie to odpowiada. Samo zamknięcie nie stanowi problemu. Zatrzask działa sprawnie i nie zaciska się tak, że otwarcie graniczy z cudem i pozbyciem się wszystkich paznokci ;). 


Żel ma dość gęstą konsystencję. Całe szczęście nie jest od tego zależna jego wydajność. Żel wydaje się nie mieć końca. Wystarczy niewielka ilość by cieszyć się ogromną, pachnącą mango pianą. Troszkę obawiałam się, że tak dobre pienienie się żelu będzie powodowało wysuszanie skóry. Nic bardziej mylnego. W moim przypadku po kąpieli skóra jest jędrna i nawilżona. Nie widać na niej wysuszonych placków. Nie wiem jak z tym nawilżeniem będzie w waszym przypadku, ponieważ ja regularnie się oliwkuję i być może ten zadziwiający brak wysuszenia zawdzięczam właśnie oliwce. Koniecznie dajcie mi znać jak to jest w Was. 


Mango o doskonały zapach na gorące letnie poranki. Orzeźwia i sprawia, że od samego rana jestem pełna energii i zapału do działania. Jeśli chodzi o utrzymywanie się zapachu na ciele to nie jest ono zachwycające. Chwilę po kąpieli jeszcze czuć cytrusową nutę jednak po niecałej godzinie już całkowicie nie pamięta się jakim żelem myliśmy się rano. Jestem zwolenniczką długo utrzymujących się zapachów, dlatego troszkę na tym polu czuję się zawiedziona. Jednak nie mogę być aż tak wybredna. Za te cenę, pojemność, dostępność, zapach podczas użytkowania jestem w stanie przeboleć ten minusik. 


Dostępność: sklepy Lidl

Pojemność: 300 ml

Cena: około 6 zł

Moja ocena:



beGLOSSY Skin Factory czerwiec 2016

beGLOSSY Skin Factory czerwiec 2016

Zatytułowane "Skin Factory" czerwcowe pudełko beGLOSSY już do mnie dotarło, za co dziękuje bardzo. Wiecie jeśli czytaliście poprzednie opinie, że z kwietniowego i majowego byłam zadowolona w 100%. No po prostu trafione w punkt. Jak jest z zawartością czerwcową? Zazwyczaj miałam w przypadku beautyboxów pecha do tego miesiąca. Zajrzyjcie dalej jaką wersję trafiłam.


GlySkinCare Foot Cream- regnerujący krem do stóp

GlySkinCare Foot Cream- regnerujący krem do stóp

Znowu opowiem o produkcie GlySkinCare. Naprawdę polubiłam ich wytwory, bo od kiedy je testuję, żaden mnie nie rozczarował. Produkty do włosów sprawdzają się świetnie, masoło do ciała było doskonałe. Teraz przekonałam się też o tym, jak działa krem do stóp z lanoliną. Jeśli jesteście ciekawi, przejdźcie dalej.



Vichy Ideal Body mleczko-serum

Vichy Ideal Body mleczko-serum

Zawartość majowego pudełka beGLOSSY Oh So Beautifull pokazałam Wam w maju, ale kto nie widział lub chce sobie ją przypomnieć, zapraszam tutaj. Udało mi się zapoznać z każdym z kosmetyków i mój wstępny zachwyt pozostał na tym samym poziomie. Tak samo jak kwietniowe, majowe pudełko jest genialne. Recenzje rozpoczynam od mojego faworyta, choć szkoda, że znalazł się w tak maleńkim wydaniu. Co nieco jednak będę w stanie o nim powiedzieć, więc zachęcam do czytania.


GlySkinCare Argan Oil Body Butter- masło do ciała

GlySkinCare Argan Oil Body Butter- masło do ciała

Pamiętacie post o rewelacyjnym zestawie do włosów Argan Oil? Głupie pytanie, to było w grudniu. Przypominam więc- tutaj. Zajrzyjcie, bo wspominam go bardzo dobrze. Tak samo jak zestaw Makadamia Oil & Keratin, o którym z kolei było w kwietniu. Tym razem chciałam poznać działanie GSC na ciele. Wybrałam masło arganowe oraz krem do stóp, o którym już niebawem. Zaczniemy sobie od masełka, więc zapraszam.

Dax Sun olejek do opalania na mokrą skórę WET SKIN SPF6

Dax Sun olejek do opalania na mokrą skórę WET SKIN SPF6

Choć obecnie sezon na opalanie chwilowo wstrzymany, wierzę, że od przyszłego tygodnia wróci i potrwa do końca lata. Aktualnie trwa kampania Dax Cosmetics i dziś chciałabym przedstawić Wam jedną z nowości. Wśród nich, DAX SUN prezentuje kremy, balsamy, emulsje i olejki do opalania. To wszystko ma sprawić, że przyjemna czynność, jaką jest opalanie, będzie odbywać się w sposób bezpieczny dla naszej skóry. Pokażę Wam dziś jeden z pięciu olejków z spray'u. Moja wersja jest z olejkami makadamia i marula do stosowania także na mokrej skórze z SPF 6. W ofercie również: olejek arganowy z B-karotenem SPF6, olejek arganowy ze złocistym pyłem SPF 10, arganowy z olejem kokosowym SPF 15 oraz suchy olejek z olejkami marula i makadamia SPF 15. 


Wygraj zestaw do włosów Natura Siberica Royal Berries. Konkurs ze sklepem Prawo Natury.

Wygraj zestaw do włosów Natura Siberica Royal Berries. Konkurs ze sklepem Prawo Natury.

Jestem bardzo szczęśliwa, że dzięki internetowemu sklepowi Prawo-Natury.pl, oferującemu kosmetyki naturalne i ekologiczne, ktoś z Was wygra tak genialną nagrodę. Wybrałam ją osobiście i mam nadzieję, że przyciągnie Was do udziału w konkursie. Sama chętnie zafundowałabym swoim włosom taki zestaw, więc już zazdroszczę zwycięzcy. Markę Natura Siberica uwielbiam, dlatego nie mam wątpliwości, że będzie to strzał w dziesiątkę. Warunki są proste, więc zapraszam gorąco. Zawalczcie o zdrowe, piękne, pełne blasku włosy. 

Szafirowa wishlista z dresslink.com

Szafirowa wishlista z dresslink.com

Kiedyś niebieski był ostatnim kolorem, który można byłoby znaleźć u mnie w domu, szafie lub gdziekolwiek. No...może razem z czerwonym. Lubiłam każdy inny kolor poza tymi dwoma. Nie potrafię uzasadnić tego, co dzieje się ostatnio, ale mam dziwną obsesję na punkcie szafiru i czerwieni. Wszędzie zwracam uwagę na ubrania, buty lub gadżety w tych kolorach, a paznokcie ostatnio tylko czerwone lub niebiekie. Może rozpoczynające się dziś we Francji Euro 2016 podświadomie tak na mnie działa :) Przeglądałam sklepy internetowe w poszukiwaniu szafirowej torebki, ponieważ stacjonarnie jeszcze nie widziałam takiej, która byłaby odpowiednia. Przepadłam, bo w sklepie Dresslink.com znalazłam ogrom cudowności w tym kolorze. Stwierdziłam, że przygotuję wishlistę i podzielę się nią z Wami w postaci postu. Może Wam też coś się spodoba :)


Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger