Woda termalna Uriage


Od ponad miesiąca jestem szczęśliwą posiadaczką wody termalnej Uriage. Skusiłam się na nią tak naprawdę dzięki promocji w Super Pharm. Nigdy wcześniej nie używałam tego typu produktów i nie wiedziałam czego się spodziewać, a tym bardziej czy czegokolwiek się spodziewać.



Woda Termalna pochodząca z alpejskiego źródła, bogata w oligoelementy i sole mineralne (11 000mg/l). Naturalnie izotoniczna, dzięki czemu nie wymaga osuszania po aplikacji. Idealna do codziennej pielęgnacji (od 6 m.ż) dla każdego rodzaju skóry, nawet szczególnie wrażliwej. Wyjątkowy skład mineralny sprawia, że Woda Termalna Uriage łagodzi, koi, regeneruje skórę, działa antytrądzikowo i nawilża. Dodaje skórze blasku i witalności. Produkowana w sterylnych warunkach i pakowana bezpośrednio u źródła zachowuje naturalne właściwości i pH.

Wskazania:
Dzięki unikalnemu składowibpreparat przynosi ulgę w wypadku:zaczerwienień, podrażnień typu pieluszkowe zapalenie skóry, podrażnienia słoneczna, zapalenia skóry po goleniu itp.

Sposób użycia:
Rozpylić na skórę, pozostawić do wyschnięcia, nie wycierać.

 
 


Skóra dzięki używaniu tej wody termalnej staje się nawilżona i wygląda na zdrowszą. Rzeczywiście redukuje zaczerwienienia. Kiedy rozpoczęłam jej używanie odstawiłam krem nawilżający, a skóra wciąż jest nawilżona. Zauważyłam, że gdy spryskam nią twarz po regulacji brwi zaczerwienienie po zabiegu szybciej znika. Wody termalnej używam dwa razy dziennie - rano po przebudzeniu i umyciu twarzy i wieczorem po zmyciu makijażu. Możemy także używać jej po depilacji dla złagodzenia zaczerwienień.



Woda termalna to delikatna, lekka mgiełka wodna, którą rozpylamy na twarz.
Nie da się określić zapachu tego produktu. Uznałabym, że nie ma go po prostu. 

W promocji można kupić ją za 13,99 zł, cena regularna to 19,99 zł za 150ml produktu. Muszę Wam powiedzieć, że jest niezmiernie wydajna. Zapisałam sobie dokładnie kiedy użyłam jej po raz pierwszy. Było to 21 maja. Od tego dnia używałam jej dwa razy dziennie i zostało mi jej myślę, że na jeszcze 3-4 użycia.




 
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona wodą termalną Uriage. Nie sądziłam, że może zastąpić mi krem do twarzy i jednocześnie odświeżać ją. W upalne dni możemy korzystać z niej do ochłodzenia twarzy, będzie to bardzo przydatne na wakacyjnych wyjazdach. Czuję poprawę kondycji skóry na twarzy. Nie zapycha jak mogą to robić za tłuste kremy. Jest niezmiernie wydajna. Woda termalna stała się moją podstawą w pielęgnacji twarzy. 

Oczywiście! Już kupiłam kolejne opakowanie. Znów udało mi się dostać ją w cenie promocyjnej. Jestem przekonana, że na tych dwóch buteleczkach się nie skończy;)


 Używacie jakiejś wody termalnej? Jakie są Wasze odczucia na jej temat?





7 komentarzy:

  1. Straaasznie mi nie po drodze do super pharm, ale od dawna kusi mnie woda termalna zamiast kremu. cena jest niska, a tak chwalicie że chyba się po nią wybiorę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę ją wypróbować, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto spróbować :) tym bardziej, że cena jest atrakcyjna !

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, właśnie coś takiego by mi się przydało. (:

    fashionbyvera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. rozmawiałam z koleżanką o wodzie termalnej ale tak na prawdę nie za bardzo wiedziałam w czym ona pomaga i jak się ją używa... teraz już wiem i sądzę, że przydał by mi się taki kosmetyk szczególnie na lato:)

    obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam, że lepsza jest podobno mgiełka chłodząca z Beauty Formulas. podobno przedłuża trwałość makijażu a jest połowę tańsza:) przy następnej wizycie w SP rozejrzę się za nią:)

    OdpowiedzUsuń
  7. planuje zakupić przy sprzyjających warunkach;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger