Bioelixire Argan Oil- nawilżający krem do ciała z olejem arganowym

Hej ;]

W dniu, w którym moje marzenie o koncercie JT się spełnia, zapraszam Was na post pełna ekscytacji i oczekiwania aż mój ukochany wyjdzie na scenę. Dziś ponawilżamy się z kremem Argan Oil, który jest moim ulubieńcem (choć nie bez wad) w pielęgnacji. Cieszę się, że go odkryłam, a wszystko po raz kolejny dzięki Monice z bloga Kulka o wszystkim. Dziewczyna tak mnie obdarowała, że jestem ogromnie wdzięczna :*. Poznałam dzięki Tobie naprawdę rewelacyjne kosmetyki. Ostatnio mam szczęście do fioletowych opakowań ;) (Indola).



Od producenta:

Nawilżający i poprawiający sprężystość skóry krem do ciała. Głęboko nawilżające i wygładzające właściwości olejku arganowego zostało uzupełnione o działanie regeneracyjne, odżywcze i zwiększające gęstość olejków jojoba, z oliwek, awokado i słonecznika. Krem do codziennego stosowania. 

Skład:

O składzie dla zainteresowanych...

Skład jest, co od razu widać, długi. Nie wiem dlaczego aż tak, no ale cóż... 7 składników to składniki aktywne i naturalne, ale są też silikony, barwniki, substancje zapachowe. Organiczny produkt to to nie jest.
Na miejscu drugim silikon. Dalej, na czwartym masło shea, więc pozytywnie. Ze składników aktywnych mamy dość wysoko oliwę z oliwek, olej jojoba, a dalej także olej arganowy, olej kokosowy, olej słonecznikowy i olej z awokado. Nie wiem czy dobrze się doliczyłam, ale tytułowy olej arganowy jest na miejscu 31...Nie rozumiem trochę tej mody na olej arganowy i tego, że obecnie wiele kosmetyków nazywa się "krem z olejem arganowym", a w składzie ma 4 inne oleje, a sam arganowy gdzieś na szarym końcu. Ja bym nazwała to kremem z masłem shea i oliwą z oliwek jeśli już, bo są najwyżej :D. W składzie jest też olej mineralny, co nie każdego odpowiada, a mnie bardzo przeszkadza w peelingach, ale w tym kremie w ogóle.

Opakowanie:

Rewelacyjna, miękka tuba o mocnym, fioletowym kolorze. Zamykana na zatrzask, który nie sprawia problemów długim paznokciom. Pojemność to 200 ml.

Zapach:

Sama słodycz i znowu jest to typowy zapach dla kosmetyków z olejem arganowym. Jak się nim smaruję to zawsze słyszę "co tak ładnie pachnie?":). Natalii też się podobał :D


Konsystencja:

Jak balsam, krem. Dość gęsta. Jest bardzo "śliska" i dobrze rozprowadza się na skórze.

Wydajność:

Nie jest ogromna, ale przyzwoita. Smarowałam się naprawdę obficie, dlatego zużyłam go w miesiąc.

Dostępność:


Cena:

21.99 zł. Aktualnie w promocji 15.99 zł


Moja opinia:

Produkty Argan Oil były mi znane dotychczas jedynie dzięki włosom. Miałam okazję używać już maskę do włosów oraz szampon, które sprawdziły się bardzo dobrze. Krem do ciała, który ma nawilżać i wygładzać spełnia swoją funkcję dobrze. Urzeka mnie jego słodki zapach, który jest bardzo przyjemny dla nosa :). Jego konsystencja jest przyjemna i dobrze rozprowadza się go po skórze. Pozostawia delikatny filtr, a ciało jest gładkie, aksamitne i pachnące. Odnośnie stopnia nawilżenia ciężko mi powiedzieć, ponieważ stosuję go równocześnie z innym produktem, ale niewątpliwie moja skóra jest teraz w bardzo dobrym stanie. Dostrzegam jednak także niewielki minus kremu, którym jest rolowanie się. Jeszcze mi się to nie zdarzyło w przypadku produktów do pielęgnacji ciała, ale rzeczywiście po wchłonięciu krem roluje się przy pocieraniu skóry. Nie jest to jakoś bardzo uciążliwe, ale warto zauważyć sam fakt. Generalnie skóra jest tak przyjemna w dotyku, a zapach tak piękny, że ta fioletowa tuba pomimo drobnego minusika została moim ulubieńcem. 


Plusy:
  • sporo składników aktywnych w składzie
  • słodki zapach
  • wygładzenie skóry
  • przyjemna w dotyku skóra, aksamitnie gładka i miękka
  • miękka, wygodna tuba
Minusy:
  • roluje się na skórze
  • silikony, parafina w składzie (niektórych może zapychać)





Znacie produkty Argan Oil? Jaki jest Wasz ulubieniec w nawilżaniu?



17 komentarzy:

  1. Nie lubię rolowania się na skórze :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemny skład i cena :) Jak będę w potrzebie chętnie się na niego skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że roluje się na skórze, dla mnie to już przekreśla ten kosmetyk :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja koleżanka bardzo go chwali a i ja pewnie niebawem wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam ale z chęcią wypróbuję. Z tym olejem arganowym to niezły chwyt marketingowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. na mojej skórze się nie roluję nawet gdy nakładam spore warstwy, ten krem okazał się dla mnie olbrzymim pozytywnym zaskoczeniem. bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda że się roluje , kompletnie nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że tyle kosztuję i się roluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aktualnie używam tego kremu i jestem z niego zadowolona, nawet nie zauważyłam żeby u mnie się rolował :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie rolowanie jest wkurzające. Miałam jedno masło i jak zaczęło się rolować to musiałam brać po raz drugi prysznic bo doprowadzało mnie do szału.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wiedziałam że maja taki produkt w ofercie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tego kosmetyku. Szkoda, że ma parafinę w swoim składzie :(

    OdpowiedzUsuń
  13. nie dla mnie, nie lubię efektu rolowania;<

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam go, nawet go nie widziałam, ale możliwe że się kiedyś skuszę ,bo opakowanie faktycznie słodziutkie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za balsamami, które się marzą albo rolują, więc nie wiem czy się skuszę. Mimo to fajnie, że u Ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  16. podarowałam go Tobie a sama go nawet nie użyłam :) z tym olejkiem arganowym, to chyba wszystkie firmy taki chwyt robią, niestety...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger