Natura Siberica- szampon rokitnikowy i balsam rokitnikowy z efektem laminowania do włosów zniszczonych

Hej ;]

Jakiś czas temu mogliście poczytać na blogu moją opinię o rokitnikowej masce, której recenzję znajdziecie tutaj. Po przeczytaniu o szamponie i odżywce, jak już będziecie przekonani, że musicie je mieć, zajrzyjcie też do maski. Wtedy przekonacie się, że jak już kupujecie, to najlepiej całe trio :). Dlaczego warto? To postaram się uargumentowć niżej.


Szampon/od producenta:
Szampon stworzony w oparciu o słynne Syberyjskie jagody rokitnika ałtajskiego doskonale wygładza i prostuje włosy dzięki czemu ułatwia ich rozczesywanie. Olej z ałtajskiego rokitnika oraz marokański olej arganowy sprzyjają produkcji keratyny czyniąc włosy silnymi i lśniącymi. Ekstrakt z różeńca górskiego w połączeniu z olejem z pestek białego syberyjskiego lnu pomagają zatrzymać wilgoć wewnątrz struktury włosa, a zawarte w szamponie witaminy i aminokwasy odżywiają  oraz regenerują włosy. Już po jednym zastosowaniu włosy są wyraźnie gładsze, elastyczne, mocniejsze i łatwiej się układają. 


Balsam/ od producenta:
Zawarte w balsamie witaminy i aminokwasy odżywiają i regenerują włosy, wygładza je, uelastycznia oraz nadaje pięknego blasku. Chroni je przed szkodliwym działaniem wysokich temperatur podczas ich stylizacji. Olejek z ałtajskiego rokitnika, marokański olejek arganowy sprzyjają powstawaniu keratyny zapewniając im piękny połysk i wzmocnienie. Caldonia śnieżna, biała arktyczna róża i olej z nasion lnu syberyjskiego zatrzymują wilgoć głęboko w strukturze włosa. Idealnie nadaje się do pielęgnacji włosów osłabionych, farbowanych i po trwałej.


Szampon/skład:

Bez: parabenów (methyl, propyl), Sodium Lauryl Sulfate (SLS), Sodium Laureth Sulfate (SLES), PEG, Glikoli, Olei mineralnych 

Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Panthenol, Phospholipids, Glycine Soja (Soybean) Oil (olej sojowy), Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine (HR), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil*(olej z rokitnika ałtajskiego), Pineamidopropyl Betaine(PS), Argania Spinosa Kemel Oil*(olej arganowy), Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil*(olej z ziaren lnu), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Abies Sibirica Needle Extract(WH) (ekstrakt z jodły syberyjskiej), Cetraria Nivalis Extract(WH) (ekstrakt caldoni śnieżnej), Rhodiola Rosea Root Extract(WH) (ekstrakt różeńca górskiego), Pinus Pumila Needle Extract(WH) (ekstrakt z drewna cedrowego), Rosa Damascena Flower Extract*(ekstrakt z róży damasceńskiej), Rubus Arcticus Fruit Extract (ekstrakt maliny arktycznej), Styrene/Acrylates Copolymer, Coco-Glucoside, Biotin(witamina B7- zalecana dla włosów słabych, łamliwych i wypadających), Folic Acid(kwas foliowy-witamina B9), Cyanocobalamin(witamina B12), Niacinamide(witamina B3), Pantothenic Acid(witamina B5, kwas pantotenowy), Pyridoxine(pirydoksyna- jedna z form witaminy B6), Riboflavin(witamina B2), Thiamine (witamina B1), Yeast Polypeptides, Sodium PCA, Sodium Lactate, Arginine(aminokwas), Asparctic Acid(aminokwas), PCA, Glycine, Alanine, Serine, Valine, Proline, Theronine, Isoleucine, Histidine, Phenylalanine(aminokwasy), Hydrolyzed Wheat Protein, Citric Acid, Benzoic Acid, CI 15985, CI 16255, CI 19140, Butylphenyl Methylpropinal, Linalool, Geraniol.


Balsam/skład:

Aqua with infusions of: Abies Sibirica Needle Extract* (ekstrakt jodły syberyjskiej), Cetraria Nivalis Extract* (ekstrakt caldoni śnieżnej), Argania Spinosa Kernel Oil * (marokański olejek arganowy), Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil* (olej z nasion lnu syberyjskiego), Diplazium Sibiricum Extract* (ekstrakt paproci syberyjskiej), Pinus Pumila Needle Extract* (ekstrakt z drewna cedrowego), Rosa Damascena Flower Extract* (ekstrakt z róży damasceńskiej), Rubus Idaeus Seed Extract (ekstrakt maliny arktycznej), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil* (olej z owoców rokitnika ałtajskiego), Cetearyl Alcohol, Quaternium-91, Cetrimonium Methosulfate, Cetyl Esters, Bis-Cetearyl Amodimethicone, Sodium PCA, Sodium Lactate, Arginine, Aspartic Acid, PCA, Glycine, Alanine, Serine, Valine, Proline, Threonine, Isoleucine, Histidine, Phenylalanine, Panthenol (prowitamina B5), Hydrolyzed Wheat Protein (рroteiny pszenicy), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Ascorbyl Phosphate, Polyquaternium-37, Cetrimonium Bromide, Retinyl Palmitate (witamina А), Tocopherol (witamina E), Ascorbic Acid (witamina С), Biotin (witamina H), Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Parfum


Opakowanie:

Zarówno balsam, jak i szampon są zapakowane w piękne, sztywne butelki o pojemności 400 ml. Ich wizualna strona jest wyjątkowa, etykiety są cudowne. Zamknięcia typu "press" lub jak kto woli "klik" sprawują się bez zarzutu. Choć pięknie wyglądają i są solidne, plastik, z którego są wykonane jest w praktyce zbyt twardy. Miałam problemy z wydobywaniem produktów, ponieważ nie miałam siły ucisnąć butelki. 

Zapach:

Oba są niesamowite i bezbłędne. Słodycz, trochę jak budyń, trochę jak guma do żucia. Wyczuwam tam wszystko począwszy od olejków i na pachnących roślinnych i kwiatowych ekstraktach skończywczy. Trochę różnią się od siebie zapachy szamponu i balsamu, a mnie ze względu na słodycz podoba się nieco bardziej szampon.


Konsystencja:

Na mojej dłoni widzicie oba produkty. Ten wyżej, jaśniejszy i gęstszy, to właśnie balsam. Konsystencja o średnim poziomie gęstości, klasycznie dla odżywek. Szampon znajduje się niżej. Jego barwa jest soczyście pomarańczowa, a konsystencja rzadka, ale nie wodnista. 

Dostępność:

Mój zestaw pochodzi ze sklepu Skarby Syberii.

Cena:

regularna: 24.90 zł 
promocyjna: 19.92 zł

Oba produkty kosztują tyle samo. Dodam jeszcze, że jak mało który produkt, są warte swojej ceny w 100%. 


Moja opinia:

Czas na całkowite podsumowanie po niemalże 3 miesiącach stosowania trójki od Natura Siberica. Zdarzało mi się przez ten czas sporadycznie sięgać po inne kosmetyki do włosów, ale dominującym zestawem było jednak to trio. Na co dzień do mycia włosów używałam tej pary, czyli szamponu i balsamu, natomiast raz do dwóch razy w tygodniu nakładałam maskę. Efekty? Cóż, widać je niezaprzeczalnie. Choć nie pojawiły się od razu i przez pierwszy tydzień moje włosy po wysuszeniu wcale mi się nie podobały, potem było coraz lepiej. Wystarczyło być cierpliwym. Po miesiącu było świetnie, a po dwóch i jeszcze dalej już rewelacyjnie. Moje włosy z każdym tygodniem robiły się coraz mocniejsze, połamane kosmyki zaczynały znikać i struktura odbudowywała się sukcesywnie. Poza tym, że zdrowsze, stały się także błyszczące, wygładzone i miękkie. Zawsze po umyciu dostrzegałam wspomniany przez producenta efekt laminowania. Rzeczywiście są niesamowicie gładkie, tworzą piękną taflę, po której chce się przejeżdżać dłonią. Po umyciu bez problemu się rozczesują, a po wysuszeniu ładnie się układają. Pachną niesamowicie. Ich świeżość jest dłuższa niż przy użyciu innych zestawów kosmetyków. Zazwyczaj i tak myję włosy codziennie, ale przy tych produktach włosy wyglądają dobrze nawet na trzeci dzień. Oba produkty mają jeden jedyny minus, który jest jednak niczy w stosunku do efektów. W mojej subiektywnej ocenie, butelki choć piękne, są zbyt sztywne. Twardy plastik powodował, że ciężko było mi wydobyć szczególnie szampon. Uciskanie butelki wymaga nieco siły. Nie można im jednak odmówić eleganckiego wyglądu. Składy wystarczy przeczytać, aby zobaczyć jak wiele w nim witamin, aminokwasów i olejów. Działanie nie jest tu więc tylko powierzchowne jak w przypadku drogeryjnych kosmetyków, które w swoich składach mają 2, może 3 składniki aktywne pod koniec składu. Ten szampon i balsam to prawdziwe witaminowe bomby. Zrozumiałe jest więc, że kondycja moich włosów poprawiła się. Mój zestaw jest przeznaczony do włosów zniszczonych i osłabionych, natomiast spodziewam się, że te do włosów normalnych, suchych, przetłuszczających się czy na objętość są równie dobre. Polecam więc gorąco przejrzeć ofertę sklepu, dobrać sobie odpowiednio do potrzeb włosów któryś z zestawów i wypróbować. Na koniec dodam, że szampon i odżywka są tak wydajne, że ich cena jest naprawdę śmieszna. Wystarczyły mi na 3 miesiące. Za takie pieniądze możemy zafundować sobe zdrowe włosy i naturalną pielęgnację.


Plusy:
  • piękne opakowania
  • niesamowite zapachy
  • bogate w oleje, ekstrakty, witaminy i aminokwasy składy
  • zauważalny efet laminowania
  • włosy nawilżone, odbudowane, gładsze, błyszczące, zdrowsze, sypkie
  • nie puszą się
  • układają się świetnie
  • przedłużona świeżość
  • wydajność
Minusy:
  • sztywne butelki wymagają siły do wydobycia


Znalazłam swój włosowy zestaw idealny. Obecnie jest chwilowo niedostępny w wersji do włosów zniszczonych, ale jak tylko się pojawi, kupuję! 



23 komentarze:

  1. Jeszcze nie miałam okazji ich używać, ale poluję na nie :) może w końcu uda mi się je zakupić!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Seria rokitnikowa bardzo mnie ciekawi ale nie wiedziałam ze daje takie świetne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne opakowania, już na wstępnie kuszą :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, ale juz długo sa na mojej liscie. Teraz mam odlewke zelu prostujacego do wlosow i chyba jestem zakochana ! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ich ale od dawna chciałam ich użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak wykończę swoje zapasy to sięgnę po ten szampon i balsam. Już wiele dobrego o nich słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowania mają przecudne i już ze względów wizualnych mogłabym na ich punkcie oszaleć. Jeśli dorzucimy do tego zapach - ekstaza!

    OdpowiedzUsuń
  8. cóż wkrótce będę mogła się wypowiedzieć nt odżywki do włosów normalnych i przetłuszczających z tej firmy... ale jak dotychczas nie stosowałam ich produktów więc póki co nie mam opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mają przepiękne opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię ich szampon rokitnikowy, ale z efektem laminowania jeszcze nie miałam - muszę spróbować.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam szampon rokitnikowy oczyszczajacy

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej ciekawi mnie ten balsam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę w końcu skusić się na te produkty, wiele dobrego o nich czytałam

    OdpowiedzUsuń
  14. opakowanie świetne
    http://iamemilias.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie szampon się nie sprawdził - miałam po nim sztywne i nieprzyjemne włosy. Obecnie chcę zakupić balsam i maskę - ale najpierw zdenkuję nivea long repair :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna szata graficzna produktów i oba bardzo mnie zaciekawiły. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam z tej serii od Natury Siberici szampon dodający objętości, scrub do skóry głowy i teraz mam olejek rokitnikowy do włosów - ze wszystkich tych produktów jestem bardzo zadowolona i teraz chyba przyszła pora na wypróbowanie Twojego super-tria :D tylko muszę najpierw wykończyć zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam o tym szamponie wiele dobrego, skuszę się z pewnością w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. balsam wygląda naprawdę kusząco, szampon niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli macie problem z tymi twardymi butelkami oraz zbyt malymi otworami w korku, proponuje korek po prostu odkręcić w calosci. Mnie dobijal balsam Agafii ktory po prostu nie wypływał bo byl za gęsty. Odkrecilam korek i po problemie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. na zdięciu balsamu sklad jest inny nie rozumiem:-D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger