Ulubieńcy grudnia/ Nat

Witajcie ;)!

Koniec grudnia coraz bliżej, jejku jak ten czas szybko leci, więc obowiązkowo przychodzę do Was z moimi ulubieńcami tego zimowego miesiąca. Już niedługo pokażę Wam duże podsumowanie całego roku, mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu, a tymczasem przejdźmy do grudniowych typów. 


Na pierwszy ogień idzie bajecznie pachnące masełko do ciała The Body Shop, którego recenzję już Wam przedstawiłam. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać o nim tych kilku słów, to zapraszam do tego postu. Powala zapachem, jak zresztą większość produktów tej firmy. W mojej kosmetycznej szufladzie czeka jeszcze jedno masełko, ale wiem, że na tych dwóch się nie skończy.


Color Tatoo od Manhattanu to kremowy cień, który utrzymuje się na powiece przez bardzo długi czas. Dodatkowo przypadł mi do gustu ten kolor - szary, matowy. Długo zastanawiałam się czy się na niego zdecydować i nie żałuję decyzji o zakupie. Nie wiem czy skuszę się na inne odcienie, ale wiem, że ten zostanie ze mną na długi czas.


Jeszcze nie tak dawno temu uważałam, że nie ma sensu nadawać intensywniejszy kolor brwiom. Dziwiłam się, że wiele kobiet nie wyobraża sobie makijażu bez cienia, kredki czy pisaka do brwi. Spróbowałam raz ze zwykłym cieniem i wiedziałam, że przepadłam i ja. Od razu kupiłam zachwalaną przez wszystkich paletkę do brwi od Catrice. Używam jej codziennie, a zużycie jest niewielkie i daje świetny efekt.


Podkład Loreal True Match znam od dawna. Wróciłam do niego po pierwsze dzięki promocji -40% w Rossmannie oraz dlatego, że skończył się mój podkład z Revlonu. Polecam go wszystkim, ponieważ jest niezawodny i na prawdę dobry. Według mnie jest lepszy niż słynny Revlonowy Colorstay.

Zdecydowanie jestem Essie maniaczką. Moja kolekcja tych lakierów ciągle się powiększa. Kolory są coraz piękniejsze, a trwałość niezmiennie dobra. Kolor Neo Whismical podbił moje serce i cały grudzień królował na paznokciach. Jest ciężki do określenia. Połączenie różu i fioletu. Jest po prostu boski ;). 


Niezmiennie kolorem podstawowym na paznokciach stóp jest Watermelon. Kolor niezawodny i pasujący absolutnie do wszystkiego. Kiedy nie wiem na jaki kolor się zdecydować to ostatecznie stawiam na właśnie ten. Malinowo - czerwony kolor to mój absolutny faworyt i po niego najchętniej sięgam, no oczywiście jak tylko przejdzie mi faza na powyższy neo whismical ;). 


W tym miesiącu zdecydowanie przeważa kolorówka. Znacie te produkty? Co w grudniu trafiło do Waszych ulubieńców?

21 komentarzy:

  1. Ja dopiero jednego essiaka mialam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. strasznie mnie interesuje ten color tattoo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. juz od dawna mazy mi sie watermelon :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podkład z L'Oreala teraz jest w promocji w Super-Pharm -40% i nie wiem, czy się na niego nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio kupiłam sobie pierwsze masełko tej firmy i grzecznie czeka na swoją kolej ;) cień mam, ale w innym kolorze i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam ten podkład,też byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajni ulubieńcy, ja też lubię ten podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiła mnie paletka do brwi, muszę się jej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  9. ten arbuz mnie kusi, oj kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne kolorki Essiaków ;) Ten Color Tattoo mam, choć nie przepadam za nim - aha i to jest Maybelline nie Manhattan ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszy mnie to, że True Match okazał się lepszy od Revlonu, bo go mam i jeszcze nie używałam, a Revlon jest wg mnie średni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię tę paletkę Catrice, ale jak dla mnie ma za suche cienie. A True Match u mnie się niezbyt długo trzyma, max. 6h, a jak dla mnie to za krótko. Mieszam go z czymś innym ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podkład True Match uwielbiam i dla mnie też jest lepszy od Colorstay`a :D
    Teraz moim celem jest to truskawkowe masełko do ciała <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mialam tego podkladu, a widzialam go u wielu osob. Watermelon mi sie bardzo podoba.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten zestaw do brwi wygląda ciekawie :)

    Zapraszam serdecznie na rozdanie! :) http://treepsy.blogspot.com/2013/12/pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  16. ten zestaw do brwi chodzi mi po głowie od dłuższego czasu. kolor essie koralowo-czerwony jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  17. O podkładzie z Loreal słyszałam tyle samo pozytywów co negatywów - wtedy nigdy nie wiem czy brać się za testowanie, czy jednak nie warto:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też lubię tą paletkę do brwi Catrice :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger