Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dermedic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dermedic. Pokaż wszystkie posty
Dermedic Hydrain – skuteczne nawilżanie latem i nie tylko

Dermedic Hydrain – skuteczne nawilżanie latem i nie tylko

Nareszcie mamy ciepłe, letnie dni. Szkoda tylko, że często wiąże się to z ulewami i zalanymi ulicami, co bardzo utrudnia przemieszczanie się. Pozostańmy jednak przy zaletach lata, bo tak optymistyczny nastrój chciałabym utrzymać. Jakiś czas temu zostałam szczęśliwą posiadaczką takiego pięknego zestawu od Dermedic, który zapakowany został w piękną, wyraziście różową kosmetyczkę. To właśnie to trio testowałam na swojej skórze w ostatnim czasie i dziś chciałabym zdać relację z tego, jak nam się współpracowało.

Dermedic znam od dawna i lubię, ale miałam dość długą przerwę, więc z wielką chęcią powróciłam do ich kosmetyków. Jak widzicie, zapakowane w poręczną kosmetyczkę, która na pewno posłuży mi na wyjazdy. W środku zaś 3 produkty z linii Hydrain3: Serum nawadniające twarz, szyję i dekolt, płyn micelarny oraz krem nawilżający o dogłębnym działaniu SPF15. Jak działają i czy zaobserwowałam efekt? O tym już za chwilę.

Zawsze podobał mi się minimalizm w kwestii opakowań i szaty graficznej w przypadku Dermedic. Bazowanie na bieli i błękicie wpisuje się w moje upodobania. Wszystkie opakowania są też odpowiednio dobrane do tego, co się w nich znajduje, co sprawia, że mamy dużą wygodę użytkowania. Linia Hydrain3 to kosmetyki dedykowane cerze suchej i odwodnionej, a ich działanie jest typowo nawilżające. Ma zapewnić nam kompleksowe nawodnienie i zapewnić skuteczne działanie. Składnikiem wiodącym w linii Hydrain jest kwas hialuronowy, który doskonale nawilża naszą skórę. Do wyboru mamy różne produkty w samej pielęgnacji twarzy, a do tego dochodzi też pielęgnacja ciała. Oferta jest szeroka i jest co testować. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.

1. Krem nawilżający SPF15 

Składniki aktywne: Woda termalna, Kwas hialuronowy, Hydroveg VV, Filtry ochronne UVA, UVB – SPF 15, Gliceryna, Alantoina, Mocznik

Krem, tak samo jak wszystkie kosmetyki Dermedic, pachnie delikatnie. Tak delikatnie, że byłabym w stanie uznać go za bezzapachowy. Jest to może ciut pudrowa nutka, jak już przyłożymy się do tego, aby coś wyczuć. Elegancki, szklany słoiczek, który umożliwia wydobycie kremu do samego końca, bardzo dobrze się sprawdza. Krem był oczywiście zabezpieczony sreberkiem. 

Jego konsystencja jest bogata, treściwa, ale wbrew pozorom nie powoduje to, że po wchłonięciu mamy tłustą cerę, której nie da się przez godzinę położyć na poduszce. Po nałożeniu, natychmiast przynosi uczucie ulgi, ukojenia i nawilżenia. Jest to bardzo przyjemne. Trwa to mniej więcej 10 minut, aby dać mu się wchłonąć i pozostawić buzię miękką, sprężystą i przyjemnie aksamitną.

Jaki jest efekt długofalowy? Po zużyciu ponad połowy opakowania, dostrzegam, że poza poprawą nawilżenia i dużo przyjemniejszą skórą pod palcami (również wokół oczu), nie nawiedzają mnie żadni nieprzyjaciele w postaci wyprysków. Jestem z niego bardzo zadowolona, a dodatkowym atutem jest ochrona przed szkodliwym działaniem UVA i UVB. Krem nadaje się pod makijaż i przy moim podkładzie (lekki, wodnisty) nie spowodował rolowania lub tworzenia się placków. Właściwie, dostarczył mi tylko komfortowych wrażeń.


Cena: 65,20 zł/50 ml[DM4] 

2. Serum nawadniające twarz, szyję i dekolt

 

Składniki aktywne: Woda termalna, Kwas hialuronowy, Olej migdałowy, Witamina E, Gliceryna, Phytosqualan – Skwalan

Serum umieszczone jest w buteleczce z pipetą, co również jest idealnym rozwiązaniem przy jego rzadkiej, lejącej konsystencji. Jest to produkt lekki, dostarcza przyjemności przy wklepywaniu w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Ma szerokie zastosowanie, a jego działanie jest głównie wygładzające oraz ujędrniające. Stosować możemy je zarówno rano, pod makijaż, jak i na noc, przed snem. Cenię je za wygodę użytkowania i super odczucie, które jednak nieco różni się od tego po kremie. Dzięki 15% zawartości kwasu hialuronowego, serwujemy sobie znowu sporą dawkę nawilżenia. Generalnie, cały skład jest bardzo dobry, tak jak w przypadku pozostałych dermokosmetyków Dermedic.

Pipetka dobrze leży w dłoni, nie leje się z niej samoistnie, dopóki nie zaczniemy dawkować produktu. Wystarczy kilka kropel, aby pokryć obszary, które chcemy nawilżyć, co czyni produkt wydajnym. Jestem pewna, że wystarczy mi jeszcze na długo. Tym bardziej, że stosuję je zamiennie z kremem, aby urozmaicić pielęgnację. Tak samo jak cała seria, serum dedykowane jest skórze suchej, odwodnionej, potrzebującej intensywnego nawilżenia.

Myślę, że jest produktem, który może zastąpić spokojnie 2 kremy (dzień i noc) oraz serum, dlatego jego cena powinna być podzielona przez 2. Poza tym, wydajność, którą oferuje, sprawia, że wcale nie jest to duża kwota biorąc wszystko pod uwagę. Naprawdę polubiłam się z serum nawadniającym i chyba zostało moim faworytem z całej trójki.

Cena: 72,10 zł/30 ml

3. Płyn micelarny H2O

Pora na trzeci produkt, choć stosujemy go w pielęgnacji jako pierwszy J

Składniki aktywne: Woda termalna, Kwas hialuronowy, Hydroveg VV, Gliceryna, Alantoina, Mocznik

Zwykle stosuję ten płyn w butelce o pojemności 250 ml, ponieważ jest lżejszy przez co wygodniejszy w użyciu. Z drugiej strony, większa pojemność wystarcza na dłużej i można kupić ją w bardzo dobrej cenie. Płyn jest bezzapachowy. Działa bezbłędnie i to jest właśnie najważniejsze! Wystarczy przyłożyć zwilżony wacik do oka  nawet jeśli mamy pełen makijaż z kreską eyelinerem i tuszem włącznie, 2 pociągnięcia i wszystko jest ładnie rozpuszczone. Pamiętajmy jednak, że do makijażu wodoodpornego stosować należy płyn dwufazowy, który świetnie sobie z nim poradzi. Rzadko kiedy (a może i nigdy) nie zdarzało mi się zużyć 1-2 płatków kosmetycznych do oczyszczenia 1 oka. Zazwyczaj były to co najmniej 4 żebym mogła powiedzieć, że mam czyste oko, bez pozostałości tuszu. Teraz, dzięki płynowi Dermedic, nie dość, że zmywam szybko, bezboleśnie, bez szczypania i czerwonych oczu, to jeszcze oszczędzam waciki. Czego chcieć od micela więcej? To 500 ml pewnie wystarczy mi na 4-5 miesięcy przy używaniu wieczorem. Nie ma minusów. Częściej chciałabym tak pozytywnie wypowiadać się o kosmetykach, ale niestety oczy często cierpiały przy próbowaniu różnych nowości, dlatego na długo przerzuciłam się na wodę i specjalną myjkę. Teraz jednak cieszę się, że znalazłam coś nowego, co jest dla mnie korzystne.

Płyn zaskoczył mnie swoim natychmiastowym działaniem i rozpuszczaniem kosmetyków kolorowych. Za wszystkie zalety trafia na listę moich ulubieńców.

Cena: 63,30 zł/500 ml

Jak widać na zdjęciu powyżej, mam w swoich zbiorach więcej kosmetyków Dermedic z nawilżającej linii Hydrain3. Dziś skupiłam się na zawartości zestawu limitowanego wraz z kosmetyczką, ale oczywiście zamierzam już niebawem opisać każdy po kolei. Nie spodziewam się czegoś zaskakującego, ponieważ marka trzyma poziom i oferuje nam solidne, efektywne produkty. Z wspomnianej dziś trójki jestem niezwykle zadowolona i mogę bez obaw polecić.

 

A co Wy myślicie i jakie macie doświadczenia z Dermedic?


Dermedic Hydrain Hialuro- koncentrat balsamu nawadniający skórę

Dermedic Hydrain Hialuro- koncentrat balsamu nawadniający skórę

Ostatnio trochę więcej było o włosowych nawilżaczach, dlatego dziś czas na coś dla skóry. Produkt znany, na rynku obecny już od dawna, natomiast jeśli jest ktoś, kto go jeszcze nie próbował, mam nadzieję, że po tym wpisie to się zmieni. Do tego będę chciała zachęcić. 

Od producenta:

Wielogodzinna ulga dla wysuszonej i napiętej skóry
Doskonały do pielęgnacji rąk i stóp
Do codziennego stosowania
Nie tłuści odzieży
Hypoalergiczny

Składniki aktywne: 

Woda termalna, Kwas hialuronowy, Mocznik, Gliceryna, Masło Shea, Proteiny owsa


Balsam Hydrain3 Hialuro ma lekką, nietłustą konsystencje i bardzo szybko się wchłania. Można go używać w ciągu dnia, rano, kiedy lada moment wkładamy na siebie ubranie. Jest pod tym względem rewelacyjny. Nie posiada zapachu, co dla mnie akurat jest minusem. Lubię kiedy balsamy i masła mocno pachną czymś jadalnym. Dedykowany jest wyjątkowo suchej skórze, a więc nada się zimą, kiedy ciało jest zazwyczaj narażone na zimno i wiele partii jest bardziej przesuszone. Ja również stosowałam go zimą i przyznam, że pomógł najbardziej w okolicach ramion i moim suchutkim łokciom. Porządnie i odczuwalnie nawilżył te obszary. Nada się też na lato, po opalaniu. Szkoda mi tylko było, że nie pachniał, ale skóra zawsze była po jego wsmarowaniu ukojona, miękka i gładka. W momencie pilnej potrzeby na pewno bym do niego wróciła. Cechuje go również dobra wydajność, bo nie trzeba wylewać go wiele żeby pokryć całe ciało. Jest niedrogi, bo od 17 - 22 zł. 



Jakie kosmetyki od Dermedic mieliście okazję stosować?



Dermedic Tolerans - żel- syndet do mycia skóry nadwrażliwej

Dermedic Tolerans - żel- syndet do mycia skóry nadwrażliwej

Niedawno przedstawiałam pierwszy produkt Dermedic z linii Tolerans, dedykowany cerze nadwrażliwej i skłonnej do podrażnień. Poczytać o emulsji micelarnej możecie w tym miejscu. Dziś chciałabym zatrzymać się na chwilę przy żelu do mycia twarzy.


Składniki aktywne: Arlatone Duo, Neutrazen™, Alantoina, D-Panthenol, Olej migdałowy, Dub Diol, Gliceryna

  • Oczyszcza bez ryzyka podrażnień
  • Nie wysusza skóry jak inne środki myjące
  • Wyjątkowo przyjemna, kremowa formuła
  • Nie zawiera mydła, SLS i SLES
  • Hypoalergiczny



Żel umieszczono w bardzo solidnej, sztywnej butelce zakończonej pompką. W przypadku tego rodzaju produktu jest to wygodne i dobre rozwiązanie. Nie lubię pompek w balsamach, ale żel jak najbardziej. Zapach jest neutralny, w ogóle nie drażni. Sama konsystencja zwyczajna, typowa. Po umyciu, skóra na twarzy jest oczyszczona, gładka i świeża. Nie odczuwam ściągnięcia, suchości. Oczywiście i tak po umyciu stosuję tonik i krem, ale cera jest tak przyjemna w dotyku, że obeszłoby się bez czegokolwiek. Bardzo ważne jest dla mnie, że żel-syndet działa łagodząco na wszelkie podrażnienia. Używam już ponad miesiąc i zużycia prawie nie czuć. Myślę, że na 3 miesiące spokojnie wystarczy.


Więcej o nim na stronie Dermedic. A żel kupicie w cenie 30 zł/200 ml. Przy jego wydajności i bezpieczeństwie, jakie gwarantuje, nie jest to cena wygórowana.


Jestem pewna, że jeśli borykacie się z objawami cery nadwrażliwej, skłonnej do podrażnień, zmian trądzikowych, żel-dyndet od Dermedic zadziała łagodząco i zapewni bezpieczną, kojącą pielęgnację. Myślę, że warto spróbować, bo cała linia Tolerans jest pod względem składu doskonale dobrana dla wrażliwców.


Nowość- Dermedic Tolerans- fizjologiczna emulsja micelarna

Nowość- Dermedic Tolerans- fizjologiczna emulsja micelarna

Wraz z końcem stycznia w mojej pielęgnacji pojawiły się kosmetyki Dermedic, do których wróciłam po przerwie. Wspominałam je bardzo pozytywnie i wszystkie moje recenzje były dobre, bo każdy kosmetyk dawał zadowalające efekty. Teraz na stronie spodobały mi się i zaciekawiły nowości z linii Tolerans, dedykowanej dla skóry nadwrażliwej, skłonnej do podrażnień. Koncentrat balsamu Hydrain3 Hialuro do skóry suchej doskonale już znam, dlatego chcąc zapewnić skórze całego ciała mega mocne nawilżenie po zimie, świadomie zdecydowałam się właśnie na niego. Dwa pozostałe produkty widoczne na zdjęciu poniżej, są dla mnie nowością. 


Składniki aktywne: Gliceryna, Betaina, Beta-glukan, Alantoina, D-Panthenol
  • Do mycia zarówno z użyciem wody, jak i bez
  • Skutecznie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia
  • Utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry
  • Łagodzi podrażnienia, nie wywołuje uczucia ściągnięcia ani wysuszenia
  • Utrzymuje fizjologiczną równowagę skóry i pielęgnuje jej naturalną barierę ochroną

Razem z kosmetykami w paczce znalazłam całkiem ładną zawieszkę do kluczy :) Emulsja bardzo podoba mi się chociażby za opakowanie. Uwielbiam fioletowy, więc tubka wyjątkowo mi się spodobała. Jest też wygodna, miękka i bardzo łatwo wydobywa się z niej żel.


Bardzo ważne jest to, że skład dobrany jest odpowiednio do stosowania przez osoby o cerze wyjątkowo wrażliwej, nadreaktywnej. Na pewno stworzony został dla tych, którzy mają problemy z dobraniem odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych. Jeśli poszukiwania wywołują już u Was nerwy, a wysypki czy podrażnienia wciąż są, myślę, że warto będzie dać szansę linii Tolerans.


Sama nigdy nie zidentyfikowałam nigdy jaka jest moja skóra. Na pewno kapryśna, bo raz sucha, raz tłusta, z tendencją do podrażnień, zaskórników i wyprysków. Reaguję bardzo mocno na wszelkie kremy, toniki i żele, bo natychmiast dostrzegam zmiany na cerze. Produkty do demakijażu wywołują u mnie największą irytację kiedy rozmazują makijaż zamiast go usuwać i spędzam na demakijażu więcej niż minutę. Do tej pory sprawdziły się u mnie maksymalnie 3 produkty, z czego jeden był olejkiem. Emulsji jeszcze nie stosowałam, ale wskakuje na miejsce nr 1. Nie przypuszczałam, że swój hit 2018 odkryję już na samym początku roku. Emulsję można stosować z wodą, tak jak zwykły żel do mycia twarzy lub bez wody, na wacik i jedziemy.  Na początku trzymałam się sposobu pierwszego i było całkiem ok. Potem próba bez wody spowodowała, że już przy tym zostałam. Zmywanie tuszu, kredki, cieni i całego makijażu jest w końcu błyskawiczne. Wszystko od razu się rozpuszcza i co najważniejsze, schodzi z wacikiem, a nie pozostawia smug pod oczami. Zaczęłam dzięki niej zużywać mniej płatków kosmetycznych. Poza tym, że skuteczna, jest też wydajna. 3 krople na 3 płatkach zmywają mi całkowicie nawet mocniejszy makijaż wyjściowy. Oczywiście żadnych podrażnień, a za to uczucie ulgi i świeżości. Fizjologiczna emulsja jest bezzapachowa i ma konsystencję żelu. 


Tuba o pojemności 200 ml kosztuje 30 zł i wystarcza na 2 miesiące. Za tak genialne działanie i szybkie pozbywanie się makijażu zapłaciłabym i więcej. Naprawdę warto. Produkt przyjemny w użytkowaniu.


Znacie linię Tolerans od Dermedic? Co u Was sprawdza się w demakijażu najlepiej?






Dermedic olejowy syndet do demakijażu

Dermedic olejowy syndet do demakijażu


Po przeczytaniu książki "Sekrety urody Koreanek" chciałam całkowicie zrewolucjonizować swoją pielęgnacje. Zaczęło się bardzo przyjemnie - od zakupów. Przecież tyle kosmetyków musiałam kupić, by móc wprowadzić zmiany w życie. No i zaczęło się. Wieczorne rytuały, niezwykle przyjemne i kojące. Jednak, kiedy każda chwila wieczorem gdy córcia śpi jest na wagę złota, stanie w łazience i skrupulatne realizowanie poszczególnych punktów szybko mnie znudziło. Znalazłam jednak złoty środek dla swojej skóry.


Dermedic Emolient Linum- lekki lotion do skóry bardzo suchej

Dermedic Emolient Linum- lekki lotion do skóry bardzo suchej

Hej ;]

Za nami lato, pora opalania i wystawiania skóry na słońce. Przed nami jesień, czyli chłód, wiatr i inne nieprzyjemne zjawiska pogodowe. Dbać o nawilżenie skóry powinniśmy o każdej porze roku, a dziś chcę pokazać Wam coś, co doskonale nadaje się właśnie na cały rok i sprawdzi się zarówno latem, jak i zimą. Na kilka słów o balsamie od Dermedic zapraszam do klikania dalej.

Dermedic serum nawadniające - jak dbać o nawilżenie skóry

Dermedic serum nawadniające - jak dbać o nawilżenie skóry

Witajcie ;)!

Każdy ma swojego bzika. Pielęgnuje go mniej lub bardziej. Ja o swojego dbam bardzo mocno. Jeśli śledzicie bloga od dłuższego czasu to wiecie o co mi chodzi - o nawilżanie skóry. To dla mnie najważniejszy aspekt w codziennej pielęgnacji skóry. Serum o którym poniżej będzie mowa idealnie wpasowuje się w moje wymagania. Dlaczego? Zapraszam dalej. 

Dermedic HydraIN3 peeling enzymatyczny

Dermedic HydraIN3 peeling enzymatyczny

Witajcie ;)!

Bardzo długo mnie tu nie było. Ostatni czas był ogromnie emocjonujący i angażujący. Obroniłam się i teraz z dużą ilością czasu, nowymi pomysłami będę zasypywać Was postami ;). Bohaterem dzisiejszego postu jest peeling enzymatyczny od Dermedic. Jak się sprawuje? Po odpowiedź zapraszam dalej ;). 

Denko kwietnia/Ania

Denko kwietnia/Ania

Hej ;]

Denko! Znów uzbierała się niezła gromadka, bo udało mi się wykończyć w kwietniu 12 produktów. Pokrótce powiem Wam jak się sprawdzały, więc zachęcam do obejrzenia i poczytania. 

Dermedic Hydrain3 - krem nawilżający

Dermedic Hydrain3 - krem nawilżający

Witajcie ;)!

Jeśli szukacie produktu, który zadba o odpowiednie nawilżenie skóry i poprawi jej kondycję to dzisiejszy post jest idealny dla Was. Od bardzo dawna moim priorytetem w pielęgnacji jest nawilżenie, nawilżenie i jeszcze raz nawilżenie. Przerobiłam już wiele różnych produktów. Bohater tego postu trafił na sam szczyt tej listy. Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie poniżej. Zapraszam ;). 


Dermedic Tolerans - krem pod oczy i na powieki

Dermedic Tolerans - krem pod oczy i na powieki

Witajcie ;)!

Odpowiednia pielęgnacja okolic oczu jest niezwykle ważna. Bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem, że jeszcze nie ma potrzeby aby jakoś szczególnie dbać o ten obszar, bo przecież jesteśmy jeszcze młode, zdrowe. Nic bardziej mylnego. Wychodzę z założenia, że jest to bardzo ważny punkt w codziennej pielęgnacji, który nie może być pomijany bo "jestem jeszcze młoda". Dzisiejszy post przychodzi na pomoc wszystkim osobom, które szukają produktu doskonale dbającego o okolicę oczu. Zapraszam ;). 

Nowości kosmetyczne lutego/Ania

Nowości kosmetyczne lutego/Ania

Hej ;]

Na początku najlepsze życzenia dla wszystkich Kobiet z okazji naszego święta. Samych cudownych chwil, mnóstwa miłości i życzliwości dookoła oraz sukcesów w każdej sferze życia. Mam nadzieję, że spędzicie ten dzień wyjątkowo, w miłym towarzystwie i wspaniałej atmosferze. Liczę też na to, że znajdziecie chwilkę, aby zerknąć na nowości, które chcę Wam dziś pokazać. Nazbierało się ich 15. 



Dermedic Normacne Preventi- regulujący tonik antybakteryjny do cery tłustej i mieszanej

Dermedic Normacne Preventi- regulujący tonik antybakteryjny do cery tłustej i mieszanej

Hej ;]

W zeszłym tygodniu przyjrzałam się bliżej dwóm produktom Dermedic z serii Normacne. Pierwszym z nich był antybakteryjny żel do mycia, a drugim preparat punktowy na wypryski. Jak wiadomo, aby walczyć z niedoskonałościami naszej cery, najlepszym sposobem jest działanie całościowe i wielowymiarowe. Pielęgnacja cery trądzikowej, ze skłonnościami do wyprysków, powinna  być niewątpliwie skuteczna, ale też łagodna. Chcąc się pozbyć niedoskonałości, nie możemy zafundować sobie przesuszonej skóry. Testowanie trzech produktów Dermedic pokazało mi, że w tej walce każdy sprawdza się doskonale. Dziś nieco bliżej przyjrzę się tonikowi, który jest stałym punktem mojej pielęgnacji. 


Dermedic Normacne Preventi- antybakteryjny żel do mycia cery tłustej i mieszanej

Dermedic Normacne Preventi- antybakteryjny żel do mycia cery tłustej i mieszanej

Hej :]

Kilka dni temu podzieliłam się z Wami opinią o punktowym preparacie na wyprski od Dermedic. Przypomnę tylko tym, którzy nie czytali, a których zachęcam aby to zrobili, że moja cera ostatnio miała problemy z przesuszeniem. Stosowanie kosmetyków silnie nawilżających, bogatych w olejki, spowodowało pojawienie się paru wyprysków, z którymi walczę. W zasadzie to walczyłam i to niezbyt długo. Wszystko za sprawą zestawu trzech kosmetyków Dermedic z serii Normacne. Żel antybakteryjny wraz z tonikiem oraz punktowym preparatem wykurzyły z mojej skóry wszystko, co zbędne. Chociaż efekt końcowy znacie, zachęcam do przyjrzenia się bliżej dzisiejszmu bohaterowi. 

Dermedic Normacne- preparat punktowy na wypryski

Dermedic Normacne- preparat punktowy na wypryski

Hej ;]

Ostatnimi czasy wspominałam Wam, że miesiące zimowe i niskie temperatury wywołały u mnie przesuszenie skóry twarzy, która zazwyczaj jest mieszana z tendencją do wyprysków. Faktycznie, basen i warunki pogodowe utworzyły na twarzy skorupę, którą wytrwale nawilżałam. W tym celu na pewien czas zastąpiłam kosmetyki przeznaczone do cery tłustej, mieszanej i trądzikowej tymi intensywnie nawilżającymi. Aktualnie poziom nawilżenia uległ znacznej poprawie, niesty kosztem pojawienia się kilku niedoskonałości. Wciąż jak na razie nie wracam do kremów matujących, aby nie wysuszyć cery, ale do pielęgnacji włączyłam 3 preparaty, które mogą mi pomóc pozbyć się wyprysków. Cała trójka to produkty od Dermedic i dziś chciałabym opisać Wam jak radzi sobie pierwszy z nich, czyli preparat punktowy. 

Pełnoletnie denko września/Ania

Pełnoletnie denko września/Ania

Hej ;]

Czas na denko. Tym razem wrześniowe, chociaż niektóre produkty są bardzo letnie i będę tęsknić za ich soczystymi zapachami. Im bliżej zimy, tym bardziej czekolada, pierniki i inne tego typu zapachy zastąpią truskawki, żurawinę czy maliny. Co prawda nikt nie zabroni mi kupować dowolne zapachy o każdej porze roku, ale temperatura na zewnątrz ma ogromny wpływ na moje preferencje i potrzeby nie tylko zapachowe, ale też kolorystyczne. Być może tytuł wydał Wam się dziwny, ale 18 zużytych produktów jakoś tak podsunęło mi takie hasło :). 

Moje kosmetyki do pielęgnacji twarzy/Ania

Moje kosmetyki do pielęgnacji twarzy/Ania

Hej :)

Pora na małą odskocznię od recenzji wybranych produktów :) W ślad za Natalią, która pokazała już Wam swój pielęgnacyjny rytuał tutaj, chciałabym dziś zaprezentować to, co obecnie stosuję w wieczornej pielęgnacji. twarzy. O porannej pisać nie będę, ponieważ ogranicza się do minimum w postaci żelu oraz toniku. Pod koniec dnia jest ona dużo bardziej rozbudowana, o czym za moment się przekonacie. Mam nadzieję, że jakoś uda Wam się przebrnąć przez dość dużą liczbę zdjęć :) Zapraszam.


Kosmetyki, których używam na dzień dzisiejszy są jedynymi z najlepszych, jakie miałam do tej pory. Część z nich to prezenty, część nagrody, a część jak pewnie się domyślacie to po prostu moje zakupy. Od razu zaznaczę, że to nie jest wszystko. Produkty ze zdjęcia to te, które zdołałam zabrać ze sobą, ponieważ przebywam teraz poza miejscem zamieszkania. Mam tego trochę więcej, a brakuje tu głównie peelingu, maski BingoSpa, kremu do twarzy Clarena i wielu zamienników. Zdarza mi się bowiem, że równocześnie stosuję 2 żele do twarzy czy maski, ale z oczywistych względów na wyjazd zabrałam po jednym egzemplarzu.  




Po zbiorowym przeglądzie chciałabym pokazać Wam każdy produkt z osobna. Zacznę od samego początku, czyli od demakijażu. Każdy produkt opiszę w telegraficznym skrócie, ponieważ zdecydowana większość nie była przeze mnie recenzowana. Więcej o każdym z osobna już niebawem, obiecuję :)

1. La roche Posay - płyn micelarny fizjologiczne PH

To moja pierwsza butelka, którą dorwałam na promocji w cenie 38 zł. Przed tym płynem stosowałam Dermikę, BeBeauty, Bourjois i Biodermę. Dwa pierwsze powodowały łzawienie i szczypanie, dwa kolejne były dobre. La Roche Posay jest najdroższy, ale też najlepszy, bez dwóch zdań. Wybrałam wersję dla skóry wrażliwej w nadziei, by nie podrażniał i nie szczypał i tak właśnie jest. Dobrze oczyszcza i pięknie pachnie, co jest dodatkowym atutem. Stosuję go wyłącznie do demakijażu oczu mimo tego, że przeznaczony jest też do twarzy i ust. Powód jest prozaiczny- ze względu na cenę wolę zostawić go dla oczu, aby mieć go dłużej. Dla twarzy przeznaczyłam produkt drugi.


2. Douglas- tonik/lotion oczyszczający

Produkt spełnia 2 funkcje, ponieważ służy do demakijażu i tonizuje. Producent pisze, że po zmyciu makijażu z jego pomocą nie ma konieczności mycia twarzy wodą, ale dla mnie jest to niezbędne. Tonik pozostawia posmak i wg mnie nie oczyszcza na tyle, bym mogła odpuścić dalsze etapy. Zmywa podkład dobrze, ale nie pozostawia uczucia świeżości jak żel do twarzy. Używam go tylko do demakijażu, a tonik zdecydowanie oddzielnie. 

3. Bioderma Sebium- antybakteryjny żel do mycia

Świetny produkt. Po demakijażu oczu i twarzy używam teraz właśnie jego. Nie mam mu nic do zarzucenia. W kolejce następny czeka żel od Iwostin Purritin. 


4. Organique- łagodzący tonik

Tonik znalazłam w grudniowym ShinyBox. Użyłam go dopiero kilka razy, ale darzę wielką sympatią. Dopiero po jego użyciu odczuwam na twarzy świeżość. Bardzo się cieszę, że go mam. Recenzja wkrótce. 


5. Dermedic- peeling enzymatyczny

Peeling enzymatyczny wykonuję raz na tydzień lub rzadziej. Wygrałam go w konkursie i bardzo się cieszę, bo świetnie wygładza skórę. Dotychczas używałam tylko peelingów mechanicznych, ale ten wygładza dużo lepiej i genialnie radzi sobie z martwymi komórkami skóry. Dla skóry wrażliwej jest idealny. 


6. Dermedic- maska nawadniająca

Taką nawadniającą bombę serwuję sobie raz na 2 tygodnie. Po niej wygładzenia i nawilżenie osiąga poziom hard :D Skóra miękka, dobrze nawilżona i gładka jak lodowisko. Super sprawa, naprawdę polecam, szczególnie osobom z cerą odwodnioną.


7. Bioliq- krem nawilżający pod oczy 25 +

Produkt, który wskoczył na miejsce mojego ulubieńca od Lirene. Używam codziennie i muszę przyznać, że jest dobry. Nawilża okolice oczu lepiej niż wyżej wspomniany odpowiednik. Przyjechał do mnie w styczniowym ShinyBox'ie


8. La roche posay Effaclar K- krem odnawiający przeciw niedoskonałościom

Na podróż zabrałam miniaturkę. Stosuję go na blizny po niedoskonałościach i bardzo go lubię. Świetnie przyspiesza gojenie i zasychanie zmian trądzikowych, które czasem mi się niestety przytrafiają. Na co dzień stosuję krem Clarena pochłaniający sebum, ale nie wzięłam go ze sobą. Do recenzji zapraszam tutaj. 


9. Magiclash- odżywka do rzęs

Wygrałam ją na fanpage'u Dystrybutor- sklep. Obecnie jest już końcówka i następcą będzie krem Belcils- krem witalizujący z pantenolem.


10. Nivea- karmelowe masełko do ust

NA sam koniec, kiedy skóra jest już czysta i nawilżona, a rzęsy sobie rosną (:D), wsmarowuję w usta pięknie pachnące masełko. Lubię mieć nawilżone usta nie tylko w dzień, kiedy zazwyczaj po paru minutach je zlizuję. W nocy mają szansę nacieszyć się masełkiem nieco dłużej. Więcej o masełku w tym miejscu.


Po tym wszystkim pozostaje jeszcze wsmarowanie balsamów i maseł w całe ciało :) Ale twarzy daję już spokój to tym wszystkim przez co przechodzi :)

Jak wygląda Wasza pielęgnacja? Macie wśród swoich kosmetyków któryś z powyższych?

Copyright © 2016 Good to try! , Blogger