Botame Body borówkowy krem do rąk- vege

Kocham testować nowe kremy do rąk i zachwycać się coraz lepszymi. Poznałam już wiele rewelacyjnych, do których często wracam, ale element nowości jest zawsze kuszący. Zapachowo preferuję zdecydowanie słodycz, nuty owocowe lub czekoladowe. Kiedy w jednym z pudełek BeGlossy znalazł się mały kremik borówkowy, czułam, że to może być coś dobrego. A co z tego wyszło?


Zapach borówek trudno jest oddać balsamami i kremami, o czym już dawno się przekonałam. Nie trafiłam chyba jeszcze produktu, który rzeczywiście oddawałby słodki, soczysty zapach przypominający borówki. Botame udało się to tylko trochę, bo do ideału sporo brakuje. Mimo to, pachnie pięknie. Polubiłam go za zapach i za działanie przede wszystkim, ale również za to, że jest poręczny i zgrabny. Nosiłam go zawsze w torebce. Tubka jest miękka, bardzo wygodna. Czasem denerwował mnie brak zatrzasku, bo nakrętkę trudniej jest zamknąć, tym bardziej śliskimi rękoma. Nie jest to jednak coś strasznego :). Działanie i efekt na skórze są warte tego żeby mieć krem przy sobie. 


Skład:


Odnośnie działania, szybko przynosi ulgę suchym dłoniom i bardzo wygładza. Nie jest tłusty, nie powoduje lepkości. Wchłania się po około minucie i pozostawia przyjemny film, który powoduje, że dłonie są przyjemne w dotyku. Odczułam poprawę po zużyciu niecałej tubki. Zawsze lubiłam wąchać własne ręce, kiedy miałam go wsmarowanego :) Cena jest bardzo rozsądna jak na jakość kremu, więc polecam zdecydowanie.

Cena: 9,99 zł/30 ml


Chciałabym poznać również wersję kokosową, bo w sumie masła/balsamy kokosowe to poza czekoladowymi moje ulubione. Cieszę się, że w BeGlossy znalazł się tak dobry produkt.


3 komentarze:

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger