Eco Hysteria- szampon do włosów farbowanych Super Kolor

Hej ;]

W dzisiejszym poście przedstawię Wam pierwszy produkt Eco Hysteria w historii bloga. Już od dobrych 6 miesięcy kosmetyki te kusiły mnie zarówno składem, jak i genialnymi opakowaniami, ale zawsze było mi do nich nie po drodze, bo do zużycia miałam sporo innych produktów. W końcu przyszedł czas, że mogłam je wypróbować. W dodatku aż 3 jednocześnie, dzięki czemu przyjrzę się marce Eco Hysteria bliżej. Z asortymentu sklepu Skarby Syberii wybrałam zestaw do włosów farbowanych i jako pierwszy przybliżę Wam szampon. O masce opowiem w najbliższym czasie. Jeśli ciekawi Was czy w tym przypadku można oceniać książkę po okładce i czy szampon jest tak rewelacyjny jak jego opakowanie- zapraszam dalej.

Od producenta:

Szampon Super Kolor to naturalna pielęgnacja Twoich włosów.  Znakomity szampon zapobiegający wymywaniu pigmentów z włosów farbowanych. Organiczna oliwa z oliwek pomaga zachować kolor farbowanym włosom, aktywnie odżywia, sok guawy wzmacnia włosy, a śliwa domowa przywraca im naturalną miękkość i jedwabistość
Produkt nie zawiera: 
SLS, SLES, parabenów, produktów z przerobu ropy naftowej, PEG, glikoli, chemicznych filtrów promieniowania UV, ftalanów, etanoloamin, formaldehydów, silikonów, lanoliny.

Składniki aktywne: 

  • Organiczna oliwa z oliwek (Organic Olea Europaea (Olive) Fruit Oil) – zawiera  witaminy A, B, C, D, E, F, K, wiele minerałów, aminokwasów, białek i antyseptyków. Tak cenny zestaw aktywizuje pracę gruczołów łojowych, dając  włosom wszystkie niezbędne dla ich zdrowia substancje.  
  • Guawa (Psidium Guajava Fruit Juice) – odżywia, nawilża  i wzmacnia włosy. 
  • Śliwa domowa (Prunus Domestica Fruit Extract) - działa na rdzeń włosa poprawiając jego strukturę. Chroni  kolor i nadaje naturalny połysk, stwarza wrażenie zwiększonej gęstości włosów. Wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu. Działa także na włosy siwe. 



Jak widzicie skład rozpoczyna się już dobrze. Organiczna oliwa z oliwek, masło shea, sok z guawy, ekstrakt ze śliwy domowej. Szampon nie zawiera SLS-ów, natomiast widzimy tu MLS, który również należy do tej samej grupy substancji co SLS-y, natomiast jest on mniej podrażniający. Później mamy też hydrolizat protein jedwabiu i kilka konserwantów. Na końcu substancja zapachowa oraz kwas cytrynowy.

Opakowanie: 

Duża butla o pojemności 500 ml zakończona pompką, wykonana jest ze sztywnego plastiku. Moim zdaniem to idealny sposób dozowania szamponu, a pojemność również rewelacyjna. Etykieta jest świetna, a z boku załączono naklejkę w języku polskim.

Zapach:

Szampon pachnie przyjemnie, świeżo i słodko. Mnie przypomina trochę zapach gumy do żucia. 


Konsystencja:

Średnia. Ani spływająca woda, ani gęsty kisiel. Całkiem normalna. Szampon ma lekko zielone, pistacjowe zabarwienie. 

Dostępność: 


Cena:

22.90 zł


Moja opinia:

Pierwszy aspekt, o którym chciałabym powiedzieć to opakowanie szamponu. Według mnie genialne wizualnie i praktycznie. Taka pojemność dużo bardziej mi odpowiada niż małe, klasyczne szampony 250. W dodatku pompka sprawdza się fantastycznie w dozowaniu. Skład szamponu możecie przeczytać nieco wyżej, ale jest na pewno dużo lepszy niż drogeryjne klasyki. Jeśli jest dla Was istotny brak silikonów i SLS-ów to myślę, że tutaj będziecie zadowolone. Mamy za to oliwę z oliwek, sok z guawy, śliwę domową i masło shea, które nawilżają, wzmacniają, odbudowują i co najważniejsze chronią włosy przed utratą koloru. Zapach jest zdecydowanie ciekawy i zupełnie niepowtarzalny. Pierwszy raz spotkałam szampon, który tak nietypowo, specyficznie i przyjemnie pachnie.  Nie wiem naprawdę do czego go przyrównać, ale kojarzy mi się trochę z gumą do żucia. Bardzo dobrze się z nim pracuje i fajnie rozprowadza się na włosach bez potrzeby wylewania połowy butelki na głowę. Pieni się delikatnie i dość dobrze, ale nie jest to aż taka piana jaką uzyskamy z drogeryjnymi kosmetykami. Po spłukaniu włosy nie są splątane, suche ani tępe, czego nie znoszę. Wręcz przeciwnie, po umyciu są miękkie i gładkie. Oczywiście i tak nakładam maskę lub odżywkę, bo inaczej sobie nie wyobrażam, ale szampon sam w sobie sprawuje się dobrze. Używam po nim maski z tej samej serii, aby wzmocnić efekt ich działania. Na koniec poruszę aspekt chyba najważniejszy, bo do tego przeznaczony jest właściwie ten szampon. Jak to wygląda z tym Super Kolorem? Ewidentnie w składzie znajdują się substancje, które mają za zadanie chronić kolor i zapobiegać jego blaknięciu, natomiast gołym okiem nie jestem w stanie tego zobaczyć. Myślę, że do tego potrzeba więcej czasu. Farbuję co miesiąc odrosty, a resztę włosów pozostawiam, ale naprawdę ciężko jest ocenić czy kolor blaknie mi wolniej, Nie chcę Wam ściemniać, dlatego po prostu mówię jak jest i nawet jeśli szampon wraz z maską wzmacniają kolor to ja nie umiem tego po prostu dostrzec. Nie mam precyzyjnego oka do takich rzeczy, ale to już moja wina. Ufam, że tak się dzieje i kolor jest chroniony :) Dam Wam znać, jeśli coś zauważę. Podsumowując jednym zdaniem- szampon z całą pewnością jest godny polecenia. 



Plusy:

  • słodki, nietypowy i intrygujący zapach
  • świetne opakowanie z pompką
  • duża pojemność i wydajność
  • dobrze się rozprowadza 
  • włosy nie są splątane i tępe
  • gładkie, miękkie włosy po umyciu
  • nie zawiera SLS (ale zawiera MLS- wersja łagodniejsza)
  • ciekawe składniki aktywne
Minusy:
  • wg mnie brak



12 komentarzy:

  1. Jak nie ma minusów to spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowanie faktycznie ciekawe :) moje wlosy byly przez dlugi czas rozjasniane i teraz ciemna farba dosc szybko blaknie wiec moze to bedzie jakies wyjscie? chetnie sprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te szampony strasznie mnie kuszą i widzę, że faktycznie warto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. skład ma świetny i chętnie bym kupiła, gdybym nie chciała za wszelką cenę pozbyć się koloru : p

    OdpowiedzUsuń
  5. Może jak skończę mój ulubiony Love2Mix to się na niego skuszę. Potrzebuję jakiejś odmiany.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam zieloną wersję (bodajże do włosów zniszczonych) i też bardzo ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowanie zwraca na siebie uwagę, pompka to dobry pomysł w tym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawił mnie bo też nie lubię szamponów plączących włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe jak bedę miała okazję spróbować to spróbuję :)

    thisenemyofmine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie mnie kuszą kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam ani firmy, ani tego konkretnego szamponu. Bardzo mi się podoba opakowanie i szata graficzna :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger