White way- WW Sonic- soniczna szczoteczka do zębów

Dzisiaj po dość długim czasie wracam do Was z wpisem nietypowym. Czasem zdarzało się opisać jakiś domowy gadżet lub urządzenie, więc i tym razem coś niekosmetycznego, choć również dbającego o naszą urodę. W końcu higiena jamy ustnej to też dbanie o urodę, bo zęby i uśmiech mogą nam jej dodać tak samo jak odjąć. Nawiasem mówiąc, niedługo przygotuję następny wpis o urządzeniu- będę opowiadać o moim peelingu kawitacyjnym wykonywanym w domu. Dziś po prostu o szczoteczce. Od lat używam elektrycznej, bo zwykłej już nie potrafię :) Jakiś czas temu spróbowałam jeszcze innego rodzaju. Zapraszam na parę słów o sonicznej szczoteczce White Way.


Od początku spodobało mi się to, jak wygląda. Smukła, solidna, srebrna. Podczas ładowania, świeci się wyraźnie na niebiesko. Podświetlają się na przemian tryby, z dołu do góry. Kiedy szczoteczka jest naładowana w pełni, światełka przestają migać. Wizualnie naprawdę fajna.

White way posiada 5 trybów, które zmienia się za pomocą płaskiego przycisku.

5 funkcji
  • Clean ­ – codzienne  czyszczenie zębów i dziąseł 31000 wibracji sonicznych/min
  • White – wybielanie,  usuwania nalotu, szczególnie po kawie i papierosach 41000 wibracji sonicznych/min          
  • Polish – rozjaśnianie i polerowanie zębów, 48000 wibracji sonicznych/min
  • Massage  – czyszczenie z łagodnym masażem dziąseł 31000 wibracji sonicznych/min
  • Sensitive – łagodne czyszczenie wrażliwych zębów i dziąseł 31000 wibracji sonicznych/min

Czas pracy szczoteczki na jednym trybie to 2 minuty. Jeśli jednak w trakcie jednego mycia zmienimy tryb, praca wydłuży się do ponownego wyłączenia o kolejne 2 minuty. Ja używam najczęściej trybu Clean lub Polish, bo odpowiada mi sposób drgań :) Jej atutem jest to, że pracuje naprawdę cichutko. Szczoteczka elektryczna jest głośna i potrafi nawet budzić innych domowników (łazienka tuż przy sypialni no i ja lubię chodzić po domu myjąc zęby ;]). White way wydaje cichutki dźwięk drgań, a jego częstotliwość i intensywność zależna jest od wybranego trybu czyszczenia. Wygodnie trzyma się ją w dłoni, jest lekka. Sama końcówka jest wąska i dobrze się nią pracuje. Na początku przeszkadzało mi łaskotanie wywołane drganiami, do którego po pewnym czasie przywykłam. Co więcej powiedzieć można o szczoteczce...wygodna, ładna, posiada różne tryby i jest cicha. A no właśnie. Kolejny ogromny atut, który wygrywa z elektryczną to czas pracy do kolejnego ładowania. Szczoteczkę Oral B nawet od nowości ładowałam co 3 dni a po 3 miesiącach już prawie codziennie. White way podłączam raz na miesiąc (?) a może i rzadziej. To jest naprawdę świetne. Mam jednak wrażenie, że ze względu na delikatność, trochę mniej skutecznie oczyszcza zęby. Nie czuję aż takiej śliskości i świeżości na moich łopatach (tak nazywam swoje zęby ;p) jak po użyciu elektrycznej. Może to tylko wrażenie, bo trudno mi dokładnie porównać. 


Po dość długim czasie używania szczoteczki jestem przyzwyczajona do łaskotania, które na początku trochę mnie drażniło. Jest to delikatny i bezpieczny sposób na oczyszczanie zębów. Wygrywa ze szczoteczką elektryczną pod względem designu, cichej pracy i bardzo rzadkiej konieczności ładowania.

Dostępna w sklepie medycznym admed24.pl. Jej cena na rynku waha się od 150-180 zł.

Próbowaliście kiedyś innej szczoteczki niż zwykła? 


1 komentarz:

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger