Nowości Catrice wiosna/lato 2017 + mascara Catrice Glam&Doll swatch

Nowości! Najlepsze, co może być to właśnie ich testowanie i przekazywanie jak się spisują. Catrice zawsze oferuje coraz lepsze cuda. Uwielbiam ich tusze, róże i rozświetlacze. Paletki mają śliczne kolory. Dziś chcę Wam pokazać kilka z nowych produktów na sezon wiosna/lato 2017. Od razu pokazuję jak na rzęsach wygląd


Wśród świeżynek znajdują się:


Paletka ma prześliczne kolory. Od jasnych, rozświetlających po ciemne. Wszystkie są z połyskiem i pięknymi drobinkami.


Kredka występuje w 8 pięknych kolorach, poza czarną jest też brązowa, szara, kobaltowa czy turkusowa. Ma mieć trwałość 18 godzin. Nie wiem kto by się podjął sprawdzania, bo zazwyczaj makijaż nosi się krócej, ale niech im będzie :) Ja przywykłam do eyelinera w pisaku, szczególną miłością darzę właśnie ten od Catrice i Dr Irena Eris.


O tuszu dziś trochę więcej, ale poza nim, Catrice wprowadziło jeszcze 3 inne. Patrząc po szczoteczce, trafiłam mój ideał. Zdjęcia z efektami niżej.

4) Instant Lipstick Mattifier- matująca pomadka nawierzchniowa

Baaardzo ciekawa sprawa. Produkt, który matuje pomadkę i wzmacnia jej trwałość. Zobaczymy czy zda egzamin. Żałuję, że nie trafiłam do testowania żadnej pomadki Ombre Two Tone, ale zajrzyjcie na stronę Catrice koniecznie. Nigdy jeszcze nie widziałam u innej marki dwukolorowych pomadek, ale może Wy jakieś znacie?


Nie trafiam pomadki, ale jest błyszczyk! I to z aplikatorem w gąbeczce, co producenci kosmetyków od pewnego czasu upodobali sobie i wszystko dają zakończone w ten sposób lub w pędzelku. Do tej pory miałam okazję poznać pomadki Essence z gąbeczkowym aplikatorem, który kompletnie się nie sprawdzał, ale tutaj już widzę, że jest dużo lepiej. A dlaczego to dowiecie się w przyszłym tygodniu z postu :)


Rozświetlacz ma właśnie formę aplikacji, za którą nie przepadam. Pędzelek, przez który wychodzi gęsty, wykręcany z "długopisu" rozświetlacz. Produkt jest mocny i wyrazisty. 

Dobrze, że nie dostałam różu, bo wciąż mam 3 poprzednie i mimo że ciągle używam, w ogóle ich nie ubywa :)

A teraz bohater odcinka:

O produkcie:

Piękne jak u lalki. Nowa maskara w popularnej rodzinie Glam& Doll, maskara Sculpt & Volume, dzięki elastycznej szczoteczce podkreśla każdą rzęsę. Jednocześnie zapewnia objętość rzęs w rozmiarze XXXL raz spektakularne podkręcenie bez sklejania rzęs.


Aby dobrze oddać efekt, po prostu pokazuję "gołe" i pomalowane rzęsy. 





Zgodnie z zapowiedzią, tusz ma za zadanie pogrubiać i podkręcać. Siłą rzeczy, każda mascara także wydłuża. To co widzicie tutaj może nie jest bardzo spektakularne, ale na pewno różnica jest duża. Pogrubione, dłuższe i zdecydowanie uniesione. Na pewno plusem jest konsystencja, która jest odpowiednio gęsta. Przy malowaniu tusz nie odbija się w ogóle na powiece. Dla mnie to istotne. Nawet przy szybkich ruchach nic się nie dzieje i nie brudzi. Wąska i plastikowa szczoteczka to mój ideał, bo włochatych nie lubię. Wygoda użytkowania jest duża. Nawet uchwyt jest bardzo wygodny i dobrze się trzyma podczas malowania. Jeśli myślicie, że to nieistotne to spróbujcie trójkątnego Bourjos z lusterkiem na boku :) Uwielbiam go, ale trzyma się fatalnie. Po dłuższym czasie noszenia, Glam&Doll nie kruszy się i nie osypuje. Rzęsy nie opadają- cały czas są tak uniesione. Może mógłby trochę bardziej rozczesywać, bo gdzieniegdzie dostrzegam sklejenie, więc tylko tego brakuje mu do ideału. 


Biorąc pod uwagę mnóstwo plusów i jeden minus, nowość Glam&Doll zasługuje na dużą 5. Powiedzcie jak Wam podoba się ten efekt i czy może któryś z tuszów Catrice jest Waszym ulubionym. 

Ocena: 5/6

A tutaj zobaczycie wszystkie nowości na sezon wiosna/lato 2017 we wszystkich kolorach.

11 komentarzy:

  1. Mam podobny gust co do makijażu :)
    Buziaki,
    zapraszam do mnie kochana!
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne nowości. Paletka śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tusz mnie zainteresował. Efekt daje bardzo interesujący. Jak się nie odbija i nie obsypuje to chętnie go kupię. Swoją drogą nie miałam jeszcze żadnego z tej firmy. Utrwalacz pomadki też ciekawy. Poczekam na wyniki testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paletka wygląda naprawdę kusząco :) Tusz moim zdaniem też daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne nowości :) Nie znamy wielu produktów tej marki - tylko paletkę, która była mało napigmentowana i troszkę nas zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej ciekawi mnie ta paletka.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, ta matująca pomadka nawierzchniowa jest baaaaardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger