Odżywki proteinowe Mr.Big i Big Zone jako uzupełnienie białka w diecie.

Hej ;]

W niedzielny wieczór chciałabym odbiec nieco od tematów kosmetycznych i zainteresować Was czymś zupełnie innym. W ostatnim czasie dzieliłam się już z Wami informacją o tym, jakie produkty stanowią dla mnie pomoc i uzupełnienie dla zwykłych posiłków. Napisałam kilka słów o witaminach i minerałach przyjmowanych w postaci kapsułek oraz pysznego koncentratu izotonicznego o smaku figa-kaktus, który dolewam do butelek z wodą. Wspominałam też o przekąskach takich jak ciastka i batony, które zawierają sporo białka i możemy je zawsze mieć pod ręką, aby zastąpić nimi zwykłe słodycze. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam i powiedzieć co nieco o proteinach w proszku, które możemy pić z wodą lub mlekiem. U mnie taki shake białkowy to już potreningowy musthave. Zapraszam.


Od momentu gdy zaczęłam regularnie trenować, systematycznie starałam się wprowadzać do mojej diety produkty zdrowe (np. imbir, kiełki, płatki jaglane, orkiszowe, jęczmienne, siemię lniane), a eliminować z niej te niepotrzebne (słodycze, cukier). Dzięki poradom osób znajomych, będących bardziej "w temacie" odżywiania i treningów, dowiedziałam się także o białkach w proszku. Chyba największym błędem jaki popełnia wiele osób jest brak jedzenia po treningu. Wiele kobiet chcąc schudnąć, zabiera się za intensywne ćwiczenia i zmniejsza ilość kalorii. Często pojawia się błędne myślenie, że aby chudnąć trzeba trenować i nie jeść, bo przecież nie po to spalamy kalorie, aby zaraz znowu je dostarczyć i nie mieć efektu. Otóż moje drogie, bo post dedykuję głównie kobietom, po treningu posiłek z białkiem jest świętością. Jeśli nie zjemy, spalimy jedynie mięśnie, a nie tłuszcz. Nasze ciało będzie więc wiotczeć, zamiast się ujędrniać. W sytuacji braku czasu na posiłek lub konieczności długiego powrotu do domu z siłowni/klubu, warto mieć ze sobą proteiny, które dziś Wam pokazuję.


Potrzebujemy zabrać ze sobą jedynie shaker, w którym umieścimy porcję białka oraz wodę. Przygotowując shake'a w domu. możemy zrobić go także z mlekiem. Dla mnie jest smaczniejszy właśnie na mleku, ale jeżeli chcecie ograniczyć liczbę kalorii to można wypić go oczywiście z wodą. Próbowałam już mnóstwo różnych rodzajów, smaków i odmian sproszkowanego białka. Aktualnie posiadam 2 rodzaje, chociaż zazwyczaj korzystam nawet z trzech. Nie chciałabym tutaj tłumaczyć tego, jakie rodzaje białek powinniśmy przyjmować, ponieważ informacji tych jest wiele. Jeśli już zechcecie sobie je zakupić, poczytajcie na stronach profesjonalnych, co będzie dla Was najlepsze. To ważne, aby dobrać białko odpowiednio, ponieważ mamy tych rodzajów pod dostatkiem. Są uniwersalne, które możemy pić w ciągu dnia, ale też takie z kazeiną, które najlepiej nadają się do spożycia przed snem. Mamy odżywki, które bazują na białkach zwierzęcych (białko serwatkowe, jaja, mleka...) oraz roślinnych (białko sojowe). W ramach poszczególnych rodzajów białek mamy też różne formy, które dzielą się przykładowo na izolaty, koncentraty i hydrolizaty. To, co je odróżnia, to przede wszystkim szybkość wchłaniania. Ceny również są bardzo zróżnicowane. 


Obecnie posiadam odżywkę Mr.Big Definition Night&Day Shake o smaku orzecha laskowego oraz Big Zone Speck Nein, dedykowaną dla kobiet. Krótko o pierwszej z nich.

Od producenta:

Mr.Big Definition Night&Day Shake to odżywka wysokobiałkowa zawierająca w swoim składzie kazeinę. Kazeina zapewnia długotrwałe dostarczanie i uwalnianie aminokwasów do krwiobiegu. np. w czasie snu lub między posiłkami. Można ją nazwać "białkiem – nocnym". Jest trawiona i przyswajana wolniej niż białka serwatkowe. Kazeina jest najważniejszym białkiem mleka. Stanowi ona około ¾ ogólnej ilości białek mleka. Jest białkiem najbardziej przydatnym jako materiał budulcowy do syntezy hemoglobiny i białek osocza krwi."

Ten rodzaj białka polecany jest więc na noc. W jednej porcji 30 g z wodą mamy 113 kalorii, a w porcji z mlekiem musimy doliczyć sobie kalorie z 300 mililitrów mleka, czyli pewnie drugie tyle co samo białko. Dzięki wypiciu takiego shake'a dostarczamy organizmowi białko, które będzie uwalniać się bardzo długo. 


Pod względem smakowym jest ono rewelacyjne. Uwielbiam wszystko, co orzechowe, dlatego mnie bardzo odpowiada. Konsystencja tego konkretnego białka jest kremowa i delikatnie budyniowa. Jeśli rozrobimy proszek z mniejszą ilością mleka (np. 200 ml), uzyskamy rewelacyjny deserek o konsystencji puddingu, który możemy zjeść łyżeczką. Uwielbiam je! 

Dostępne smaki: kremowy orzech laskowy, kremowa malina, latte macchiato, jogurtowe mango, wanilia, czekolada.


Drugi produkt to SpeckNein od marki Big Zone. Ta odżywka białkowa została wzgobacona o błonnik, witaminy oraz minerały, dlatego jest rewelacyjna i polecana kobietom chcącym zadbać o linię. W dodatku samo białko, którego w składzie mamy 68%, to kazeinian wapnia i izolat białka sojowego, a więc są to proteiny wysokowartościowe. 

Od producenta:

Big Zone SpeckNein to odżywka, jakiej jeszcze nie było, została zaprojektowana specjalnie dla kobiet chcących wymodelować swoją sylwetkę i pozbyć się tłuszczu zgromadzonego w uciążliwych miejscach. To również idealna, kompleksowa formuła, która może z powodzeniem zastąpić klasyczny posiłek przy odchudzaniu i pomóc w kształtowaniu wymarzonej sylwetki. Ma rewelacyjny skład, zawiera 60% białka i aż 27% błonnika, a w porcji ma poniżej 0,5g innych węglowodanów i tłuszczu. Shake został wzbogacony witaminami oraz minerałami cennymi dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dodatek L-karnityny wspomaga proces redukcji ciała poprzez regulację przemiany kwasów tłuszczowych, ułatwiając ich spalanie. 

Skład:

64 % białka (kazeinian wapnia + izolat białka sojowego), 26% błonnika pokarmowego ( Inulina + guma guar), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, aromat, węglan wapnia, węglan magnezu, l-karnityna, substancja zakwaszająca: kwas winowy, substancje słodzące (cyklaminian sodu, sacharyna sodu), witamina B6 (pirydoksyna), witamina B1 (tiamina). Zawiera laktozę < 0,05% oraz soję.

W tym przypadku rozrabiamy 25 g proszku w 250 ml wody i dostarczamy tym organizmowi tylko 79 kalorii. Odżywka polecana jest rano, do śniadania oraz od razu po treningu. 


Dostępne smaki: czekolada i wanilia

SpeckNein rozrabiamy z wodą, więc jest to napój rzadki, wodnisty. Smakuje bardzo dobrze, czekoladowo. 


Mr.Big Definition Night&Day Shake możemy kupić tutaj w cenie 63 zł/500 gramów, a odżywkę dla kobiet Speck Nein za 69 zł w tym miejscu. Do wyboru także wiele innych białek od pozostałych producentów w wielu genialnych smakach. 


Takie proteiny warto spożywać nie tylko kiedy trenujemy jakiś sport. Często bywa tak, że nasze posiłki są przygotowywane z produktów które lubimy, które mamy akurat w domu lub które potrafimy przyrządzać. Możemy nie zdawać sobie sprawy, że w zjadanych daniach nie mamy nic, co byłoby źródłem białka. Wiele "klasycznych" obiadów, które przygototywane są w domach, zawiera wyłącznie lub w większości węglowodany i tłuszcze. Oczywiście są one równie potrzebne nam do życia jak białko, ale raczej dużo trudniej je pominąć w jedzeniu. Moim zdaniem spożywanie odżywek białkowych jest dobrym rozwiązaniem, dlatego zachęcam Was do rozważenia czy nie warto byłoby się z nimi zapoznać.


12 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałem takiej odzywki jakoś źle mi się kojarzą ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post ;) ja ćwiczę, ale też się nie głodzę. Natomiast nie spożywam żadnych tego typu specyfików ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam mieszane uczucia co do tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę ostatnio nad zakupem ;) odżywki są ok i coraz bardziej popularne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra odzywka przy ćwiczeniach nie jest zła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio zastanawialam się jaką odzywke wybrać myślałam o bezsmakowej no i dalej będę myśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja spożywam wystarczającą ilość białka, ale przy treningach mogą mi się przydać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Próbowałas może coś z firmy KFD? Nie droga a naprawdę świetna i dużo smaków do wyboru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama też wybieram białko z KDF :) Sprawdzone przez wielu, na siłowniach polecają :)

      Usuń
  9. Ja nie ćwiczę... Jestem leniuszkiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o takich odżywkach, ale chociaż ćwiczę to jakoś nie kusiło mnie do nich. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger