Woda różana Dabur

Witajcie ;)!

Macie takie sytuacje, że bardzo chcecie coś kupić, już zdecydowałyście się i okazuje się, że akurat dany produkt nie jest dostępny? Ja mam tak bardzo często. Z prezentowanym poniżej produktem miałam dokładnie taki problem i ostatecznie zwlekałam z zakupami na TRINY.pl około dwóch tygodni, ponieważ w moim zamówieniu ten produkt musiał się znaleźć. Od dłuższego czasu chciałam, aby woda różana trafiła w moje ręce. Cieszę się, że ostatecznie udało mi się ją kupić. Zapraszam Was do zapoznania się z nią bliżej.


Od producenta: ( ze strony triny.pl)
Ze świeżych płatków róży powstaje woda różana. Posiada piękny, naturalny zapach.  Dodatkowo jest szczególnie znana i ceniona za swoje pielęgnacyjne właściwości: odświeża, tonizuje, nawilża skórę przywracając jej naturalną równowagę i blask.
Efektem codziennego stosowania jest elastyczna, promienna i jedwabiście gładka skóra.

Woda różana również ma właściwości odmładzające.

Przeznaczenie: 
Jest szczególnie polecana do pielęgnacji skóry wrażliwej, gdyż regeneruje ją, dodatkowo nawilża skórę przesuszoną ze skłonnością do pękających naczynek.

Skład:
Aqua, Propylene glycol, Potassium sorbate, Rose extract, Citric acid, Citronellol, Geraniol.


Sposób użycia: (ze strony triny.pl)
Maseczka: wszystkie maseczki w postaci sypkiej najlepiej wymieszać z wodą różaną zamiast wody z kranu. Dzięki temu efekt będzie o wiele bardziej widoczny, zadowalający i pozytywnie zaskakujący. Woda różana dodatkowo wzmaga dobroczynne działanie maseczki!
Włosy: Dodać wodę do płukanek i maseczek. Dzięki temu włosy staną się pełne życia, miękkie i aksamitnie gładkie.

Twarz: Nasączonym wacikiem przetrzeć skórę twarzy lub nałożyć na oczy w postaci okładu. Woda różana może służyć do wyrobu własnych kosmetyków.

Opakowanie:
Wodę różaną Dabur kupujemy w szklanej butelce przypominającą butelki rozcieńczanych soków malinowych. Mieści się w niej 250 ml płynu. Zakręcana jest metalową nakrętką, która może przysporzyć nam trochę problemów swoją ostrością. Trzeba ją uważnie zakręcać, aby uniknąć skaleczenia. Butelka jest prosta, mieści się na niej tylko jedna etykieta, która jest mało wzorzysta. Nie ma na niej polskich napisów. 


Zapach:
Jak sama nazwa wskazuje woda pachnie różami ;). Choć usłyszałam od mojego P, że na twarzy pachnie ziołami...

Konsystencja:
Płynna. Jest to przeźroczysta woda.

Wydajność:
Szczerze mówiąc jestem zdziwiona, ponieważ jest dość duża. Bałam się, że przez niewygodne opakowanie będę traciła większość wody, a tak się nie dzieje. Początkowo miałam problemy z wydobyciem odpowiedniej ilości wody na wacik, ale już po kilku razach nauczyłam się to robić. Dzięki temu użytkując wodę różaną przez mniej więcej miesiąc zużyłam około pół butelki. Używam jej codziennie wieczorem po demakijażu. 

Dostępność:
Dla mnie na tym etapie pojawia się mały problem, ponieważ jedynym źródłem dostępu dla mnie jest internet. Zakupów dokonałam na stronie www.triny.pl

Cena:
Jej cena to max 15 zł. W sklepie internetowym zapłaciłam za nią 14 zł.


Moja opinia:
Jestem bardzo zadowolona z działania wody różanej. Daje przyjemne uczucie odświeżenia po zmyciu makijażu. Dodatkowo tonizuje skórę, niestety przy lekkim uczuciu ściągnięcia. Nie jest ono jednak bardzo uciążliwe. Bardzo podoba mi się naturalny, różany zapach. Za każdym razem kiedy otwieram butelkę nie mogę się powstrzymać, aby jej nie powąchać. Dość dużym minusem w moim odczuciu jest opakowanie. Myślę tu zarówno o szklanej butelce, którą w bardzo łatwy sposób można strącić z półki i zbić, jak i o zakończeniu butelki czyli o po prostu dużym otworze przez który możemy wylać zdecydowanie za dużo produktu. Początek użytkowania był bardzo uciążliwy. Do tej pory raz skaleczyłam się metalową nakrętką. Mam nadzieję, że więcej razy już nie będzie ;).  Więcej zastrzeżeń nie mam. Czy polecam Wam ten produkt? TAK. Czy kupię go ponownie? TAK. Myślę, że na dłużej zagości w mojej pielęgnacji twarzy. 

Plusy:
+ zapach
+ działanie
+ wydajność

Minusy:
- dostępność
- opakowanie

Moja ocena:


Znacie ten produkt? Jesteście z niego zadowolone? Co o nim myślicie?

15 komentarzy:

  1. Mam wodę różaną Dabur ze starym składem: woda, wyciąg z róży. Teraz kupiłam inną, za 6 złotych, tez ma ten "spożywczy", prawdziwy skład. Bardzo lubię jej używać jako mgiełkę do ciała, twarzy i włosów, chociaż sprawdza się też jako tonik.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobilam dzisiaj zakupy w tym sklepie i teraz zaluje, ze jej nie kupilam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś w ramach pamiątki przywiozłam sobie wodę różaną z Bułgarii, niestety zanim nawet przyszło mi do głowy jej użyć, została mi podebrana przez mamę ;C. Może kiedyś się uzbroję w tę używana przez ciebie.
    Oj, dużo tych kosmetycznych zakupów w perspektywie ostatnio ...;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam, że ostatnio zmieniła skład (na ten co Ty masz) a poprzedni był lepszy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmienili skład :( Stara wersja miała ładniejszą butelkę i w składzie wodę i ekstrakt różany..
    Dobrze, że mam jedną w zapasie ^^ A używam jej do twarzy i do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  6. kusi mnie, ale boję się nieco zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakos mi nie po drodze do tej wodu, a mam ja na oku;)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam ją kupić ale podobno ta nowa wersja jest inna niż poprzednia, bo ma inny skład, wczesniej była woda i ekstrakt z róży, teraz dołożyli trochę chemii :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w końcu wypróbować tą wodę, skoro wszyscy ją zachwalają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już od jakiegoś czasu mam ochotę na jej wypróbowanie, szczególnie jako tonik po demakijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. wodę różaną bardzo lubię. wszystkie hydrolaty przelewam do buteleczek z atomizerami i spryskuję twarz, tak mi wygodniej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Od jakiegoś czasu planuję ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. przeczytałam o niej już dość dawno, a teraz chcę ją jeszcze bardziej :)))
    jak będe gdzieś składać zamówienie to na pewno się rozejrze za nią!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger