Pharmaceris S- doskonała ochrona i nawilżenie twarzy

Hej :)

Wkrótce blogosferę zacznie ogarniać trend jesienny. Jak to zwykle bywa latem mówimy o ochronie przed słońcem, produktach antycellulitowych, nawilżających i tych służących do depilacji. Jesień i zima to czas gdzie skupiamy się na nawilżaniu, natłuszczaniu, a w naszych kosmetyczkach swoje miejsce znajdują kosmetyki o zapachach słodkich i nieco cięższych niż owocowe. Wiosna to z kolei odnowa, odświeżenie po zimie i przygotowywanie się do odkrywania skóry. W tym momencie płynnie przemieszczamy się ku jesieni, ale ja wciąż chcę powiedzieć o produkcie, który genialnie spisał się podczas upałów. 

Mam dziś przyjemność opowiedzieć Wam o nawilżającym kremie ochronnym do twarzy Pharmaceris S, który otrzymałam w ramach członkostwa w Malinowym Klubie.



Od producenta:

W preparacie zastosowano specjalny system fotostabilnych filtrów UVA i UVB, o podwójnym mechanizmie działania antyUV (odbijania i pochłaniania promieni słonecznych) dla zapewnienia skutecznej i wysokiej ochrony przed intensywnym nasłonecznieniem i jego niekorzystnymi skutkami. Krem zapewnia ponad 96% ochronę anty-UV. Pielęgnacyjne właściwości masła Shea zapewniają nawilżenie i odżywienie skóry. Alantoina koi i łagodzi podrażnienia powstałe w wyniku ekspozycji skóry na słońce. Krem przywraca skórze elastyczność, gładkość i aksamitną miękkość. Wodoodporny, szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze lepkiej warstwy. 

HIPOALERGICZNY
WYSOKA TOLERANCJA I SKUTECZNOŚĆ
PRZEBADANO DERMATOLOGICZNIE
BEZ / ALERGENÓW, BARWNIKÓW, KOMPOZYCJI ZAPACHOWEJ. WODOODPORNY.

Przeznaczenie:

Polecany do twarzy dla skóry delikatnej, wrażliwej i problemowej - wymagającej wysokiej ochrony przed intensywnym nasłonecznieniem, oparzeniami słonecznymi i szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB.


Skład: 

Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Octocrylene, C12-15 Alkyl Benzoate, Propylene Glycol, Titanium Dioxide (nano), Butyl Methoxydibenzoylmethane, Caprylic/Capric Triglyceride, Potassium Cetyl Phosphate, Dimethicone, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Dimer Dilinoleyl / Dimethylcarbonate Copolymer, Paraffinum Liquidum, Carbomer, Triethanolamine, Alumina, Xanthan Gum, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Stearic Acid, Allantoin, Simethicone, Methylparaben, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben

Sposób użycia:

Nanieść odpowiednią warstwę kremu na twarz 20-30 minut przed ekspozycją na słońce. Ponawiać aplikację co 2 godziny oraz każdorazowo po kąpieli lub pływaniu.


Opakowanie:

Krem zamknięty jest w małej, poręcznej, plastikowej tubce o pojemności 50 ml. Tubka posiada zamknięcie z zatrzaskiem, a pod nakrętką dodatkowe zabezpieczenie w postaci folii. Zawsze jest to miłe zaskoczenie, kiedy produkt posiada taką gwarancję nowości i chciałabym, aby zdarzało się to częściej z uwagi na to, że w drogeriach kupujemy nierzadko produkty zużyte w znacznej części. 



Zapach: 

Jest praktycznie niewyczuwalny. Dla mnie w przypadku takiego produktu, który służy ochronie skóry twarzy jest to plus. 

Konsystencja:

Kremowa. Na osi rzadki-gęsty umieściłabym ten krem po środku, ponieważ nie jest ani lejący się ani zbyt gęsty.


Wydajność:

Kwestia wydajności w przypadku produktów służących ochronie przed słońcem jest dla mnie zawsze trudna w ocenie. Wiadomo przecież, że tego typu produkt musi być nakładany często kilkakrotnie podczas jednego dnia przebywania na słońcu. Tak jak wspomniano w sposobie użycia, krem należy wsmarować na pewien czas przed opalaniem, ale także po każdej kąpieli i pływaniu. Myślę, że krem wystarcza na standardowy 7-dniowy wyjazd do użytku przez 2 osoby. Ja nie oczekuję, że taki produkt będę używać dłużej niż taki urlop. Powinien wystarczyć na urlop i pojedyncze wypady nad wodę :) 

Dostępność:

Hebe, Superpharm, apteki i internetowe sklepy/ apteki. 

Cena: 28-35 zł / w promocji nawet 20 ;] Szczerze mówiąc nie jest to wcale wysoka cena w porównaniu z innymi produktami do ochrony twarzy.


Moja opinia:

W tym roku używałam do ochrony przed słońcem zarówno krem do twarzy Soraya, jak i Pharmaceris, który dostałam od Maliny w połowie sierpnia. Jeśli miałabym porównać te 2 produkty to dużo lepszy pod wieloma względami jest właśnie krem od Pharmaceris. Warto zaznaczyć, że jestem osobą bladą, ciężko mi się opalić, a kiedy już to następuje to cały nos pokrywa się drobnymi piegami. Skóra mojej twarzy zazwyczaj po kontakcie ze słońcem jest czerwona, błyszcząca i lekko spuchnięta. Dzięki stosowaniu Pharmaceris S udało mi się tego uniknąć. Co prawda nie wyjechałam w tym roku na dłuższy urlop, ale zdarzały mi się wielokrotnie jednodniowe wypady nad morze i jezioro, gdzie wystawiałam twarz do słońca przez wiele godzin. Krem dobrze się rozprowadza, szybko wchłania pozostawiając twarz nawilżoną, ale nie przesadnie tłustą. Kiedy towarzyszył mi podczas wylegiwania się na piasku, moja twarz równomiernie się przyciemniła, ale nie spaliła. Bardzo dobrze spełnił swoje funkcje ochronno - nawilżające, dlatego polecam z czystym sumieniem. Wciąż go mam, ale z pewnością gdy się skończy kupię go na przyszły sezon. 

Plusy:
  • brak alergenów, barwników, kompozycji zapachowej
  • konsystencja
  • dobre nawilżanie i ochrona
  • poręczne opakowanie 
  • dostępność
Minusy:
  • moim zdaniem brak


Moja ocena:


Wielkie dzięki, że mogłam przetestować produkt, który tak dobrze się sprawdził i bardzo mi pomógł ! :)





16 komentarzy:

  1. Brzmi idealnie dla mnie - nie spalę się na twarzy, a jestem tez bladziochem

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że się sprawdził u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę bardzo dobry produkt :) Będę o nim pamiętać na przyszłość :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypróbuje. :)
    _______________________
    fashionbyvera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę nieźle się zapowiada :) Może wypróbuję go w następne wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A nie zapcha problemowej, trądzikowej cery?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja cera jest problemowa z tendencją do wyprysków, ale nie zauważyłam powiększenia problemów po jego zastosowaniu ;] stosuję kremy i żele do cery problemowej, więc może to ma wpływ na stan mojej cery ;]

      Usuń
  7. Kiedyś z pewnością go wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ok Pani studentko bez skazy.Przeciwieństwie do ciebie wielu umie być wyrozumiałym i nie pokazuje swoiej wyszość i nie wytka błędów tylko chwail za to co jest robione i zacheca do pracy a o błedach pisze na osobność i po prawiony tekst wysła na adres prywatnie.
    Komentarz skasowany.
    Pozdrawiam i dziękuje za odwiedzenie mojej strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, ale nawet nie jestem w stanie zrozumieć tego komentarza. To Pani najwyraźniej nie jest w stanie przyjąć konstruktywnej krytyki kasując każdy komentarz zawierający jakiekolwiek uwagi. Wszyscy komentują blogi szczerze i jeśli nazywa Pani rzęsy brwiami i odwrotnie to z całym szacunkiem, ale komentarze służą do tego, aby Panią poprawić. Żaden mój komentarz nie jest uszczypliwy, ale Pani nie potrafi przyjąć żadnej uwagi. Komentarze to komentarze, nie zawsze są zachwalające i każda z nas to szanuje. Dziękuję, że uważa mnie Pani za osobę bez skazy, bo ja tak nie uważam :D Nikt z nas nie jest idealny, ale trzeba nad sobą pracować :)

      Usuń
  9. Świetny blog. będę często go odwiedzała.. Obserwujemy? http://urodapodlupa.blogspot.com Zapraszam pozdrawiam cieplutkoo :*** Obserwacja za obserwacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcamy do gromadzenia obserwatorów poprzez ciekawe posty, a nie wzajemną obserwację :)

      Usuń
  10. Pomimo fajnych działań, nie kupiłabym go, nie daję za kosmetyk taniej sumy ;)


    Zapraszam na rozdanie, jeśli masz ochotę ;)
    http://psychodelax3.blogspot.com/2013/08/pierwsze-rozdanie-imieninowe.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Mieliśmy go, bardzo miło wspominamy! W ogóle uwielbiamy dermokosmetyki Pharmaceris, dziś u nas recenzja szamponu- polecamy!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger