GlySkinCare- szampon i maska z olejem makadamia i keratyną
Kolejne kosmetyki pielęgnujące włosy dołączyły do dziesiątek (niedługo pewnie setek), które już próbowałam. Tym razem poznałam linię z olejem makadamia od GlySkinCare. Wersję z olejem arganowym już wam opisywałam, więc zapraszam ponownie do przeczytania o nich w tym miejscu. Dziś z kolei pod lupą szampon i maska Makadamia Oil&Keratin przysłane od DIAGNOSIS S.A., więc jeśli chcecie dowiedzieć się czy odczułam różnicę pomiędzy zestawami Argan i Makadamia to klikajcie dalej.
beGlossy kwiecień 2016 Wiosenna Energia
Kosmetyczne boxy-niespodzianki w poprzednich latach były dla mnie comiesięczną rutyną, Bardzo lubiłam je zamawiać i próbować nowych, nieznanych mi kosmetyków. Zamawiałam je regularnie w 2013 i 2014 roku, w 2015 zdecydowałam się na zakup czterech, a w obecnym z uwagi na stałe rozczarowania przestałam to robić. Z uwagi na tę przerwę, prezent jaki sprawiła mi firma beGlossy okazał się niezwykle miłą niespodzianką, a odpakowywanie pudełka było dużą przyjemnością. Po zobaczeniu co jest w środku pozytywne uczucia się podwoiły. Zajrzyjcie dalej :)
Serum pod oczy Bulgarian Rose
Zanim rozpoczęłam przygodę z blogowaniem pielęgnacja skóry wokół oczu po prostu dla mnie nie istniała. Używałam do tego zwykłego kremu do twarzy i nie przywiązywałam uwagi do sposobu jego aplikacji. Dopiero kiedy zaczęłam czytać na ten temat zrozumiałam jak ważne jest odpowiednie nawilżenie i dbanie o ten niezwykle wrażliwy obszar skóry. Czego używam aktualnie? Czy widzę różnicę?

Nivea Protect&Care vs Garnier Neo Dry Mist- porównanie
W ostatnim czasie na rynku kosmetycznym pojawiły się dwa nowe dezodoranty. Propozycję Garnier już Wam szczegółowo przybliżyłam w recenzji, którą możecie zobaczyć tutaj. Oba produkty testowałam dzięki Klubowi Ekspertek Ofeminin i oba są nowościami, dlatego postanowiłam dokonać ich porównania. Być może komuś ułatwi to wybór przed drogeryjną półką. W końcu dezodorant to jeden z istotniejszych kosmetyków w każdej łazience. A przynajmniej powinien być ;). Zobaczcie który z nich sprawdza się lepiej!
Catrice Ultimate Colour 440 Hugs and Hibis-Kisses- wiosenna nowość od Catrice
Sezon wiosna/lato na dobre rozpoczęty. Zmienić możemy i odzież i kosmetyki. Nowe kolekcje są wszędzie. Sporo nowości wprowadziła także marka Catrice. Piękna, świeża i różnorodna kolorówka. Kilka z nich na pewno w najbliższym czasie pojawi się na blogu. Póki co zapraszam do obejrzenia energetycznej pomadki Ultimate Colour.
Zielone Laboratorium- krem do mycia z olejkiem pomarańczowym
Dzisiaj rzućcie okiem na pachnący pomarańczami produkt od Zielonego Laboratorium, które z pasją tworzy kosmetyki wegańskie. Moje odkrywanie Zielonego Laboratorium trwa już jakiś czas i zdążyłam podzielić się z Wami opinią o kilku ciekawych produktach. Jeśli macie ochotę, zerknijcie na masło do ciała jabłko i lawenda, krem do stóp z mocznikiem i masłem shea, czekoladowy balsam do ciała lub peeling do ciała marchewka i płatki owsiane a potem na dzisiejszą ocenę pomarańczowego kremu do mycia. Na pewno będzie pachnąco :).
Yves Rocher- serum wzmacniające i upiększające włosy
Przegląd propozycji od Yves Rocher pora kontynuować. Co prawda dziś mam dla Was produkt nieco starszy, nienależący do wiosennych nowości, ale równie ciekawy. Wśród tych nowych, o których ostatnio opowiadałam są m.in: olejek do kąpieli, mleczko do ciała, morelowy scrub i żel pod prysznic z werbeną. Zajrzyjcie do tamtych recenzji, a teraz zapraszam na opinię o serum do włosów.
Garnier Neo Dry Mist Pure Cotton- dezodorant z okrągłym aplikatorem
Dzisiaj mam Wam do pokazania nowość od Garnier, którą mogę testować dzięki Klubowi Ekspertek Ofeminin. Jest nią dezodorant w sprayu. Wygląd ma ciekawy i zanim zaczęłam go używać, zastanawiałam się co znowu za innowacje wymyślają ci producenci kosmetyków. Czy okrągły aplikator jest niepotrzebnym udziwnieniem aby przyciągnąć klienta czy może naprawdę wnosi coś dobrego? Moją opinię możecie poznać przechodząc dalej.
Yves Rocher- olejek pod prysznic z ekstraktem z owsa
Zgodnie z zapowiedzią w ostatnim poście dotyczącym Yves Rocher, gdzie poopowiadałam Wam o nawilżającym mleczku do ciała, pora na olejek do kąpieli. Dla mnie produkt interesujący, ponieważ jeszcze takowego nie miałam okazji stosować. W kąpieli stosuję jedynie różnego rodzaju żele lub pianki, ale olejek to dla mnie nowość. Zastanawiało mnie czy nie będzie oblepiał skóry i pozostawiał nielubianego przeze mnie tłustego filmu. Jeśli też zadajecie sobie to pytanie to zajrzyjcie dalej.



















