Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychologia. Pokaż wszystkie posty

Aromamarketing


Pomyślałam, że podzielę się z Wami moim esejem na psychologię marketingu i reklamy, więc jeśli macie ochotę, przeczytajcie :)

„Przez zmysły do portfela, czyli reklama, która pachnie.”

Zastanawiając się nad zjawiskiem aromamarketingu do głowy przyszło mi znane powiedzenie: „Przez żołądek do serca”. Faktycznie, mechanizm jest ten sam, bo w obu przypadkach chcemy osiągnąć jakiś cel za pomocą określonych środków. W przypadku oryginału środkiem pośredniczącym w osiąganiu tego celu jest zmysł smaku, natomiast techniki wykorzystywane przez aromamarketing oddziałują na nas zapachami.

Choć mogłoby się wydawać, że o skuteczności i efektywności reklamy decyduje przede wszystkim to, co zobaczy i usłyszy potencjalny klient,  okazuje się, że pozostałe zmysły odgrywają również bardzo dużą rolę. Zmysł węchu często bywa bagatelizowany. Od pewnego czasu jednak znajduje się w centrum zainteresowania grupy ludzi zajmujących się marketingiem sensorycznym. Specjaliści w dziedzinie marketingu potrafią doskonale zastosować wiedzę oraz nowoczesne technologie, aby zwiększyć wpływ na nasze decyzje konsumenckie, tym samym zwiększając sprzedaż i zyski.

Czytając o aromamarketingu często możemy napotkać hasło: „sztuka wodzenia za nos”, co doskonale oddaje charakter tego rodzaju oddziaływania. Aromamarketing jest narzędziem marketingu sensorycznego i  ma na celu wywołanie u konsumenta reakcji emocjonalnych, które wpływają na jego decyzje podejmowane podczas zakupów. Wbrew pozorom, zapachy mają ogromny wpływ na ludzi, a przyczyną tego jest bezpośrednie połączenie między układem węchowym i limbicznym, który reguluje stany i reakcje emocjonalne, a także odgrywa dużą rolę w procesie zapamiętywania. Zarówno emocje jak i pamięć mają duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji konsumenckich stąd duża skuteczność aromamarketingu, o której przekonało się już wiele firm i przedsiębiorstw na świecie. Wiele badań udowodniło, że zmysł węchu wpływa na emocje. Jedno z badań pokazało, że nawet 75% emocji jest wywołanych właśnie przez zapach. Najniższą efektywnością charakteryzują się kampanie oddziałujące na jeden zmysł- przeważnie zmysł wzroku. Reklamy odwołujące się do jednego zmysłu odnotowują najniższy zysk, co pokazuje, że najskuteczniejsza kampania powinna być kompleksowa, profesjonalna i uwzględniająca wszystkie zmysły.  Jak już wspomniałam zapachy mają bardzo duży wpływ na konsumentów, jednak dzieje się to nie tyko za pośrednictwem emocji, ale też wspomnień. Mówimy tu o zjawisku zwanym Efektem Proust’a, które polega na przywoływaniu zapachem określonych wspomnień. Tym samym konsument odczuwając zapach może dokonać aktualizacji utrwalonych wspomnień, które wywołają u niego emocje skłaniające do zakupu produktu. Skuteczność aromamarketingu bazuje więc głównie na emocjach oraz pamięci, a jak wiadomo od dawna, człowiek podczas zakupów nie działa racjonalnie, lecz decyzje podejmuje pod wpływem emocji. Co ważne, zmysł powonienia jest zmysłem pierwotnym, nad którym mózg nie ma świadomej kontroli, co potęguje skuteczność aromamarketingu. W większym stopniu  bowiem jesteśmy w stanie oprzeć się przekazowi werbalnemu i wizualnemu niż zapachom rozpylanym wokół nas. 

Od kiedy udowodniono, że odpowiednie aromaty powodują dłuższy pobyt w restauracji czy tendencję do gry w kasynach, aromamarketing stał się bardzo istotnym elementem wielu kampanii reklamowych i niektórym z nich przynosi spektakularne sukcesy. Najczęściej jednak wspiera sprzedaż bezpośrednią i wykorzystywany jest w hipermarketach, aptekach, kawiarniach, salonach samochodowych, galeriach handlowych i miejscach, w których klient może dokonać zakupu. Szczególnie często wykorzystywany jest w reklamach dotyczących produktów przeznaczonych dla kobiet, ponieważ badania pokazują, że to właśnie kobiety mają większą zdolność i łatwość w zapamiętywaniu i rozpoznawaniu zapachów. Manipulowanie zapachem możemy zauważyć nie tylko w przypadku działów kosmetycznych lub żywnościowych. Rozpylanie przyjemnych i długo oraz starannie dopracowywanych zapachów ma miejsce na terenie całych galerii, w poszczególnych sklepach, a nawet parkingach znajdujących się na terenie galerii. W jednym ze znanych hipermarketów klienci zapach świeżego pieczywa mogą poczuć znajdując się jeszcze przed sklepem, przy czym o ironio, na dziale pieczywa zapachu brak.  Rozmaite zapachy, mniej lub bardziej intensywne spotkamy także w sklepach odzieżowych. Do marek korzystających z usług firm specjalizujących się w marketingu zapachowym należą m.in. C&A czy Triumph.

Zapachy różnią się w zależności od miejsca , ponieważ mogą one pobudzać apetyt, wprowadzać w stan odprężenia i relaksu, podnosić efektywność pracy i pobudzać do działania, ale też wzbudzać poczucie wyjątkowości. Precyzyjnym doborem zapachów zajmują się firmy specjalizujące się w marketingu sensorycznym, a konkretnie aromamerketingu. Inne zapachy bowiem wskazane są w sklepach, a inne w biurach, bankach czy hotelach. Przykładowo salony samochodowe pachnące skórą wywołują pewność siebie i poczucie ekskluzywności. Aromat kawy natomiast zwiększa koncentrację i decyzyjność, dlatego może być rozpylany w bankach, kancelariach prawniczych czy biurach. Najpopularniejsze zapachy w sklepach spożywczych to zapach pieczywa lub w okresie przedświątecznym zapachy piernika i pomarańczy. Kobiece zapachy takie jak wanilia powodują, że chętniej kupujemy i spędzamy więcej czasu w sklepie. Przykładem może być bardzo intensywny i rozpoznawalny zapach zastosowany w sieciowym sklepie Stradivarius.  Popularność aromamarketingu w sklepach stale wzrasta, ponieważ udowodniono, że odpowiednio dobrany zapach wprowadza przyjazną i pro- zakupową atmosferę. Ponadto firmy świadczące usługi z zakresu aromamarketingu przekonują o jego skuteczności. Na stronach internetowych zachęcają potencjalnych klientów mówiąc o podniesieniu prestiżu, budowaniu marki, zwiększeniu zysków i zachęcaniu klientów do powrotu. Stosowane są różne technologie i urządzenia do rozpylania zapachu tak, aby był on wyczuwalny w odpowiedni sposób i w odpowiednim miejscu.

W dobie konsumpcjonizmu  liczą się pieniądze i to, co możemy za nie nabyć. Wartości istotne i cenione przez ludzi coraz bardziej się materializują i zamykają w kręgu dóbr, które możemy nabyć za pomocą pieniądza. Za pomocą różnorodnych technik konsument jest poddawany manipulacji i oddziaływaniom, których bez wiedzy z dziedziny psychologii i marketingu nie jest świadom. Pytanie dokąd zaprowadzi nas to dążenie do zwiększania zysku za wszelką cenę. Czy już niedługo wszystkie sklepy i inne miejsca publiczne będą przeładowane zapachami, a  przemierzając wzdłuż regałów i półek konsument nieustannie  poddawany będzie zmysłowej manipulacji? I choć większości z nas wydaje się, że jesteśmy odporni na reklamową manipulację, jej siła i oddziaływanie na mózg jest tak duża, że oddziałuje chcąc nie chcąc również na jej twórców. Na koniec można by stwierdzić, że to ludzie ludziom zgotowali ten los. Jesteśmy obiektami wszechobecnej manipulacji, ale też sami ją kreujemy. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem jest zachowanie rozsądku i umiaru we wszystkich aspektach życia :)
Psychologia pozytywna

Psychologia pozytywna

Jesteśmy silniejsi i bardziej odporni na tragiczne zrządzenia losu niż nam się to może wydawać.
 
Dane podstawowe

Guru psychologii pozytywnej jest Martin Seligman. Narodziła się pod koniec XX w, w Stanach Zjednoczonych jako reakcja na dominującą psychologię negatywną, która powstała paradoksalnie po postępie gospodarczym. Początki są tragiczne. Szerzy się epidemia depresji w młodych pokoleniach, rośnie liczba rozwodów, psują się obyczaje, rośnie liczba samobójstw, spadają wskaźniki osiągnięć szkolnych. Ludzie zauważają brak instrukcji jak żyć, aby zachować zdrowie i życiowe spełnienie.  Niezmiernie interesujący jest fakt, że w ciągu ostatnich 20lat w literaturze psychologicznej pojawiło się 46 000 artykułów dotyczących depresji, a artykułów o radości było zaledwie 400. 


Psychologia pozytywna jest nauką o mocnych stronach człowieka i o osobistym spełnieniu. W zagadnieniach psychologii pozytywnej znajdziemy pojęcie dobrostanu psychicznego, czyli naszej oceny emocjonalnej życia. Na te ocenę składa się nasza reakcja na zachowania oraz nasze sądy dotyczące zachowania i spełnienia. Jest jeszcze jeden bardzo ważny składnik psychologii pozytywnej. Są nim pozytywne doświadczenia, ponieważ nadają one naszemu życiu wartość.
 
3 grupy dotyczące szczęścia
 
Pierwsza grupa mówi o zaspokajaniu potrzeb i osiąganiu celów. Czyli poczucie szczęścia jesteśmy w stanie osiągnąć w sytuacji kiedy uda nam się dojść do jakiegoś idealnego stanu czy też osiągnąć określony, ważny cel. Uważa się, że ludzie którzy posiadają jakiś ważny życiowy cel są bardziej energiczni, czują, że ich życie ma sens. Druga grupa to teoria procesu lub działania. Grupa ta zakłada, że poczucie szczęścia zmienia się wraz z warunkami w jakich żyjemy. Inaczej mówiąc, jeśli jesteśmy zaangażowani w realizowanie naszych celów to doświadczamy poczucia szczęścia. Trzecia grupa natomiast mówi, że szczęście zależy od predyspozycji genetycznych i osobowościowych. Zwolennicy tego myślenia uważają, że do pewnego stopnia ludzie są predysponowani do bycia szczęśliwymi lub nieszczęśliwymi. Różnice w byciu szczęśliwym wynikają także z naszego sposobu myślenia o świecie. Na nasze poczucie szczęścia ma wpływ nie tylko to, kim jesteśmy, ale  także to, w jaki sposób myślimy o swoim życiu.
 
Cebulowa teoria szczęścia

Teoria ta wyróżnia na wzór cebuli trzy warstwy czyli trzy poziomy dobrostanu psychicznego. Poziom najgłębszy to nasze zdeterminowanie genetyczne. To nasza wola życia. Poziom pośredni naszej cebuli szczęścia to bilans emocjonalny oraz ogólne życiowe satysfakcje, sens życia. Najbardziej zewnętrzną, trzecią część cebulki tworzą bieżące doświadczenia oraz satysfakcje cząstkowe czyli te które odnoszą się do konkretnych aspektów życia np. pracy, rodziny, wypoczynku, sfery finansów.

Czynniki szczęścia

Do wytłumaczenia przyczyn szczęścia niezbędne będą nam jego czynniki. W książce „Psychologia pozytywna” Janusza Czaplińskiego wyróżnione zostały takie czynniki: wiek, wykształcenie, klasa społeczna, dochód, relacje społeczne, oparcie społeczne, mniejszości etniczne, bezrobocie, czas wolny, sport- aktywność ruchowa, religia czy kompetencje i cechy osobiste.  Stwierdzono, że niezwykle silnym czynnikiem szczęścia jest małżeństwo. Osoby pozostające w związku małżeńskim mają lepsze zdrowie fizyczne i psychiczne niż osoby żyjące samotnie. Jesteśmy istotami społecznymi i odczuwamy silne potrzeby przynależności. Chcemy mieć silne więzi z bliskimi nam osobami. 



Zmienianie wrodzonego potencjału szczęścia

Nie jesteśmy aktorami w teatrze, nie mamy narzuconego odgórnie potencjału szczęścia. Każdy z nas ma możliwość nauczenia się jak przekraczać swój wyjściowy potencjał poprzez nabywanie nowych nawyków, prostych reguł. To jest nasze życie i każdy z nas decyduje jak ma się toczyć. Oczywiście możemy pozwolić mu iść swoją drogą, ale ta droga jest tym wyjściowym potencjałem szczęścia. Samemu możemy wybierać kierunki, którymi chcemy iść i tym samym możemy zadbać o wzrost naszego szczęścia.
 
Osobowość człowieka szczęśliwego

Osoby szczęśliwe nie wyróżniają się żadnymi szczególnymi warunkami życia, wiekiem, płcią czy wykształceniem. Nie są zdrowsi, nie zależy to od ich losu. To co wyróżnia człowieka szczęśliwego to trwałe cechy osobowości czyli skłonność do przeżywania życia w sposób pozytywny, a nie negatywny. Na przeżywanie pozytywne naszego życia składa się bardzo ważny czynnik- samoocena. Młodzi ludzie, którzy są podatni na krytykę innych są bardziej podatni na bycie nieszczęśliwym. Związki między wieloma cechami osobowości i temperamentu a szczęściem są bardzo silne. Silniejsze są niż związki między dobrostanem psychicznym a warunkami życia. Część cech osobowości stanowi prawie definicyjne składniki postawy wobec życia.

Na zakończenie

Życie człowieka szczęśliwego jest różne od życia nieszczęśliwego. Szczęście to dla nas los, który  wygraliśmy na loterii, który daje nam szansę na wygraną. Tą wygraną dla każdego z nas jest co innego. Dla jednych będzie to zdrowie, dla innych dobre relacje z bliskimi a dla jeszcze innych kariera zawodowa, pieniądze czy cokolwiek innego o czym marzymy. Szczęście jak twierdził Budda jest drogą do celu, naszego powodzenia a nie celem samym w sobie.


Kilka słów o stresie

Kilka słów o stresie



Potraktuj stres jako wyzwanie. To jeden  z towarzyszy naszego życia. Nie unikniesz go, nie da go się wyeliminować. Spotyka nas wszędzie, od tych naprawdę trudnych sytuacji po te zupełnie błahe, codzienne. Może być destrukcyjny, ale tylko wtedy gdy sobie na to pozwolimy. To czy do tego dojdzie zależy tylko od NAS. Tak wiele możemy zrobić..

                                                                  źródło: http://carapedia.com/tips_berfikir_saat_stress_info3305.html
  
Możemy wyróżnić dwa typy stresu: stres negatywny, dystres, ten którego powinniśmy unikać, który powoduje wiele zniszczeń w naszej psychice oraz organizmie. Powoduje, że człowiek staje się znacznie bardziej podatny na choroby, staje się osłabiony i niezdolny do codziennego działania oraz stres pozytywny, eustres, który daje nam sens, pozwala osiągnąć sukces, daje nam spełnienie. Pozwala nam działać w sytuacji kryzysowej. Dzięki niemu jesteśmy zdolni do sięgania po swoje rezerwy psychofizyczne.

Co możesz zrobić dla siebie 

                                                        źródło: http://www.acnetreatment.net/new-study-links-womens-adult-acne-to-stress/

Jeśli tylko będziesz chciał możesz sam w łatwy sposób możesz ograniczyć swoją podatność na stres. Wystarczy tak niewiele. Co możesz zrobić?  To proste, zmień swoją dietę, jedź lekko ale pożywnie, warzywa, owoce, a nie tłustą golonkę. Sprawdź, gdzie możesz zapisać się na zajęcia jogi czy inny sport przez który będziesz mógł wyrazić swoje emocje, który sprawi, że poczujesz się lżej. Naucz się prosić innych o pomoc. To żaden wstyd, a może odciążyć nas od natłoku zadań, który zdecydowanie działa na Twoją niekorzyść.  Oderwij się od ciągłej pracy i jedynie obowiązków i rutyny, która Cię otacza. Pójdź na spacer, uśmiechaj się do ludzi. Czerp radość z najmniejszych rzeczy. Zorganizuj swój dzień tak byś miał czas na chwilę relaksu. Posłuchaj spokojnej muzyki- muzykoterapia, uspokaja nasze myśli, odpręża nas. W chwili stresu weź głęboki wdech nosem i pomału wypuszczaj go ustami. Twoje serce uspokoi się, myśli odejdą na drugi plan i zwyciężysz nad nieprzyjemną sytuacją.

Nie unikniemy stresu, bo jest to niemożliwe, ale możemy nauczyć się z nim żyć i nie rujnować swojej psychiki i organizmu.

                                                                        źródło: http://www.wikom.pl/mp6zgierz/Strona18.htm
Copyright © 2016 Good to try! , Blogger