Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mobile mix. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mobile mix. Pokaż wszystkie posty
Mobile Mix po długiej przerwie :)

Mobile Mix po długiej przerwie :)

Hej ;]

Już od bardzo dawna nie zamieszczałam Mobile Mixów na blogu. Było to spowodowane tym, że zaczęłam wrzucać zdjęcia na Instagram i jakoś idea MM się rozeszła. W ostatnim czasie z uwagi na ocieplenie i spędzanie czasu w różnych miejscach, udało mi się zrobić sporo ciekawych zdjęć, więc pomyślałam o zamieszczeniu Mobile Mix ponownie. Mam nadzieję, że się Wam spodobają. Zapraszam :)


Mobile mix Portugalii #4

Mobile mix Portugalii #4

Witajcie ;)!

Kochani zapraszam Was na kolejne i zarazem ostatnie spotkanie z Portugalskim mobile mix. Mój pobyt tu dobiega końca. Jednak tak jak obiecałam czeka Was jednak jeszcze przewodnik po Porto w najbliższym czasie ;). Zapraszam Was na kolejną porcję pięknych widoków. 


Mobile mix- Turcja, Alanya, maj 2014+miniporadnik

Mobile mix- Turcja, Alanya, maj 2014+miniporadnik

Hej! ;]

Jako, że wszyscy niezależnie od wieku wciąż jesteśmy dziećmi, chciałabym złożyć Wam życzenia i przesłać uściski z okazji Dnia Dziecka :). W ten wyjątkowo miły dzień, który wspominam cudownie z okresu dzieciństwa, chciałabym odpocząć od recenzji kosmetycznych i pokazać coś innego. Na początku maja spędziłam 7 pięknych dni w tureckiej Alanyi, gdzie zrobiłam mnóstwo zdjęć. Choć pogoda była wakacyjna tylko przez 2 dni, nawet w deszczową pogodę miasto było przepiękne. Było co oglądać, bo wybrałam naprawdę cudowne miejsce. Cieszę się, że nie była to typowa wioseczka plażowa, gdzie nie ma nic poza hotelami i plażą, bo zanudziłabym się konkretnie. W Alanyi 7 dni to zdecydowanie za mało i każdemu polecam urlop w tym miejscu. Zapraszam na zdjęcia i trochę informacji :). 


Mobile mix Portugalii #3

Mobile mix Portugalii #3

Witajcie ;)!

Bardzo dużo się ostatnio u mnie dzieje, pogoda zachęca do długich spacerów oraz spędzania czasu poza domem. Dziś przychodzę do Was ze świeżą dawką zdjęć z pięknego Porto ;). Muszę przyznać, że Porto w pełnym słońcu wygląda zachwycająco. Zdjęcia w tym mixie pozostawię bez komentarzy, potraktujcie je jako galerię zdjęć ;). 

Mobile mix z Portugalii #2

Mobile mix z Portugalii #2

Witajcie ;)!

Marzec dobiegł końca ( jejku jak ten czas szybko leci...). Jestem już półtora miesiąca w Porto i choć dużo już zobaczyłam to wciąż jeszcze masa miejsc jest do odkrycia! Sami zobaczcie w jakich pięknych miejscach byłam w marcu i co widziałam ;) Zapraszam do oglądania. 

UWAGA DUŻO ZDJĘĆ ;)! 

Mobile mix z Portugalii

Mobile mix z Portugalii

Witajcie ;)!

Zapraszam Was dziś na Portugalski Mobile Mix ;). Mam nadzieję, że spodobają się Wam poniższe zdjęcia. Czekam na Wasze komentarze! Wrzucam zdjęcia bez zbędnego komentarza. Już niedługo poznacie Portugalię bliżej w oddzielnych postach ;).
UWAGA! Dużo zdjęć ;))

Na początek pokażę Wam trochę miasta, budynków i pięknych widoków. 


Mobile mix- listopad/Ania

Mobile mix- listopad/Ania

Hej kochani ! :)

Dzisiaj mam dla Was kilka wybranych zdjęć z najgorszego miesiąca w całym roku. Nie cierpię listopada! Początek był całkiem ładny, co też oddają zdjęcia, ale już od drugiej połowy zrobiło się okropnie. Czekam tylko aż spadnie śnieg, bo ze wszystkimi jego minusami wolę biały, bajkowy krajobraz niż taki mokry i szary listopad. 


Na poprawę humoru kupiłam kostkę Essie Winter i 4 kolory z jesiennej kolekcji GR Rich Color, które co tydzień pokazuję w lakierowy poniedziałek. Nr 104 pokazywałam już tutaj. Na Essie przyjdzie kolej dopiero po prezentacji wszystkich GR :) 


Kilka zdjęć Manufaktury ...






Po tak pięknych kolorach zostały już tylko zdjęcia. 


No i film, na który wybraliśmy się głównie dlatego, że kocham JT :) Ale mnie się podobał za całokształt.



Listopad nie jest miesiącem sprzyjającym robieniu pięknych zdjęć, dlatego niestety to już wszystko. 


Na koniec ponawiam pytanie, które zadałam Wam na FB: Jakie macie pomysły na prezent dla mężczyzny? 


Instamix października/ Nat

Instamix października/ Nat


Witajcie :)!

W tym miesiącu zaprezentuję Wam mix zdjęć, które pojawiły się na naszym Instagramie. Nie przypuszczałam, że tak szybko przyzwyczaję się do regularnego wrzucania zdjęć ;). Nazbierało się ich całkiem sporo. Wciąż rośnie liczba osób nas obserwujących za co bardzo Wam dziękujemy. Poniżej kilkanaście zdjęć z ubiegłego miesiąca ;) Pod zdjęciami znajdziecie krótki komentarz do każdego z nich. 



1. Październik to czas powrotu na uczelnię i intensywnej pracy. Niestety nie obeszło się bez ogromu materiałów do przygotowania się na zajęcia. 
2. Pyszna kawa podczas okienka ;). Zwykłe latte umilił nam syrop mango. Uwielbiam!!! 
3. Tarta szpinakowa znów pojawiła się podczas mojego obiadu. Jeszcze mi się nie znudziła ;)
4. Standardowo komputer + ulubiona herbata = przygotowywanie nowych postów
5. Wybrałam się z moim Ukochanym na sesję w mieście
6. Tak to mniej więcej wyglądało ;)
7. Ostatecznie zdecydowałam się na zakup tej maski. Jest urocza.
8. Szczeciński TkMaxx opanowały produkty Macadamia.
9. Nowa książka do kolekcji Cobena. Czeka w kolejce na swoją kolej. Aktualnie czytam kolejną piątą część Camilli Lackberg.
10. Podczas zakupu mojej ulubionej maski Babuszki Agafii skusiłam się na szampon Planeta Organica. Pachnie cudownie!
11. Choć nie używam cieni codziennie skusiłam się na Color Tattoo. 
12. Zdecydowałam się również na krem BB Soraya. Słyszałam o nim same pozytywy. Bardzo jestem ciekawa jak spisze się u mnie. 
13. Poranek w korku to idealna okazja na uwiecznienie jesieni w Szczecinie ;)
14. W październiku miałam okazje odpocząć poza miastem. Cisza i spokój, tego ostatnio często potrzebuję.
15. Zdjęcia jesieni można robić także jadąc z górki samochodem ;) Słoneczko jeszcze wtedy dopisywało. Teraz już niestety tak nie jest ;(.
16. Rano kiedy jadę do pracy w słoneczny dzień, słońce jest tak nisko, że ani okulary ani klapka zasłaniająca słońce nie pomaga. 

Mam nadzieję, że zmieniona forma zdjęć przypadnie Wam do gustu ;) 
Czy u Was też ciągle pada?!

Mobile mix wrzesień/Ania

Mobile mix wrzesień/Ania

Hej :)

Zostały mi 2 dni wakacji... Nie wiem jak sobie z tym poradzę ! Dobrze mi było tak odpoczywać 3 pełne miesiące. Odpoczywałam głównie psychicznie, bo całe 3 miesiące bez przerwy pracowałam nad poprawą sylwetki trenując w domu i na powietrzu. Gdzieś pomiędzy zdjęciami pomęczę Was trochę(choć mam nadzieję, że pomogę) małymi wstawkami dotyczącymi diety. Zawsze tematy żywienia i sportu pojawiają się wiosną, kiedy chcemy zrobić formę na lato, ale dla mnie to bzdura. Dbać o siebie powinniśmy cały rok. Już czas powrócić do literatury naukowej, wcześniejszego wstawania i późnych powrotów do domu. Mix wrześniowy jest trochę połowiczny- początek był jeszcze typowo letni, a połowa i koniec sami wiecie jaki... 


Na pierwszych zdjęciach udało mi się uchwycić tę cieplejszą część miesiąca. Powyżej i poniżej piękne jezioro Miedwie. Wyskoczyłam tam z mamą na 1 dzień i widoki były przepiękne. 


Kolejny jednodniowy wypad, tym razem do Międzyzdrojów. Pogoda była piękna, a wiele osób odważyło się na wejście do wody :D



Rada dla Was jeśli chcecie poprawić swój wygląd. Samo się nie zrobi, a często rozmawiam z ludźmi, którzy chcą schudnąć nie robiąc nic w tym kierunku. To wymaga poświęcenia i nieco większych zmian niż sobie wyobrażamy. Jeśli nie mamy efektów, co często się zdarza, oznacza to, że gdzieś popełniamy błąd.


Truskawki znikają ze sklepów :( To okropne, bo kocham shake'i na bazie jogurtu z truskawkami i bananami.




Nigdy nie słodzę owoców, bo same w sobie już są smaczne. Popularne są truskawki, jagody czy porzeczki z cukrem lub cukrem i śmietaną. Niby drobiazg, ale właśnie takie szczegóły są ważne kiedy chcemy schudnąć. U mnie w domu nawet nie ma cukru, bo po prostu nic nie słodzę. Jeśli lubicie słodkie możecie zamienić cukier na słodzik. To jak zamiana coli na colę zero :) 


Teraz już typowo jesiennie :D Dla mnie lepsze grzyby niż kurki nie istnieją. Pierwszy raz próbowałam ich smażonych razem z bobem ;] Pyszne !


Krem z marchwi robiłam dziś pierwszy raz. Przyznaję, że nie jest trafiony w mój gust. Został zdominowany przez kurkumę i gałkę muszkatołową i w rezultacie niezbyt mi smakował. Zdecydowanie wolę kremy z cukini, pora czy brokułów. Ten był trochę słodkawy,  a ja kocham słone i ostre smaki.



Największą radość podczas wakacji nie dawały mi książki, gazety ani seriale... Najcudowniejsze było to, że spędzałam całe dnie z moją ukochaną :* Wybawiłyśmy się za całe 9 miesięcy, które zostawiałam ją na wiele godzin samą.


Rozpływam się jak koty śpią w tej pozycji ! To jest tak słodkie, że aż mdli :)


Wydaje mi się, że to cudo stało na rynku Manufaktury stało w sierpniu i nie wiem jak trafiło do folderu z września. W każdym razie wyglądało genialnie. 

Choć nie pracuję, zaczęłam czytać książkę, którą dostałam od zespołu, z którym współpracowałam podczas praktyk. Na pewno wrócę do niej kiedy zacznę pracować ;] Świetnie napisana.


Essie A Crewed Interest znacie już z naszego post, a jeśli nie znacie to zapraszam. Już od 4 dni nie mogę się z nim rozstać. 


Tyle ode mnie :) Oby w październiku zagościło trochę więcej słońca, a liście niech nabiorą kolorów. Wtedy zdjęcia będą piękne, a jak na razie szaro, brzydko i mokro to nie ma co wychylać się z aparatem. Studentom życzę miłego początku roku akademickiego !


Mobile mix września/ Nat

Mobile mix września/ Nat

Witajcie ;)!

Zapraszam Was na wrzesień w obiektywie mojego telefonu;) Miesiąc ten upłynął mi głównie na pracy. Udało mi się jednak uchwycić kilka różnych zdarzeń, którymi chcę się z Wami podzielić. 

Dowiedziałam się, że w Szczecinie jest Hebe. Kawałek drogi do niej mam, ale pierwsze zakupy z Anką już się odbyły;). Nie mogłam się powstrzymać, by nie założyć karty. Enta w moim pękającym portfelu, ale przecież muszę ją mieć..


Bardzo lubię kwiaty. Przede wszystkim lubię je dostawać, ale sama też sobie kupuję ;). Bardzo ożywiają pokój i cieszą oko.



Nie mogłam sobie odmówić zjedzenia kilku smakołyków, choć wciąż bardzo staram się ograniczyć takie posiłki. 



Niestety wraz z końcem września coraz częściej pogoda psuje nam humor. W Szczecinie panuje chaos. Rano leje deszcz, a po południu świeci słońce. Musimy się jednak do tego przyzwyczaić, lato się skończyło  ;(.


Uchwyciłam swoim telefonem kilka chwil w których przygotowuję dla Was posty. Czasem zdarza się tak, że mam zapisane na kartce główne myśli, którymi chcę się podzielić, ale zazwyczaj po prostu siadam i piszę;)



Coraz prężniej działam z tworzeniem bransoletek ;). Ich produkowanie sprawia mi ogromną radość, a na dodatek odpręża mnie. Przygotowałam ostatnio kilka sztuk, z czego trzy zamieszczone poniżej na indywidualne zamówienie. 


Nie mogę się na nią napatrzeć, mam wrażenie, że nawlekłam na gumkę kulki Nesquik;)
Standardowo w moim mobile mixie nie może zabraknąć zdjęcia z ulubionym manicure. 



Jak Wam minął ten miesiąc? Był równie spokojny co mój? 

Mobile mix sierpnia #6

Mobile mix sierpnia #6

Witajcie ;)!

Dzisiejszym mobile mixem rozpoczynamy serię postów podsumowujących kończący się sierpień. Dla niektórych oznacza to, że za kilka dni rozpoczną rok szkolny. Niestety. Ja całe szczęście mam jeszcze miesiąc i zamierzam go dobrze wykorzystać!!!:))

Tydzień temu byłam na spływie kajakowym i to właśnie z tego wyjazdu mam najwięcej zdjęć. Chciałabym Wam pokazać wszystkie, ale wiem, że mogłabym Was tylko zanudzić, więc wybiorę tylko kilka;P
Pogoda dopisała i dzięki temu miałam piękne widoki ;). Wręcz cudowne!!! Zobaczcie sami!

Wieczory spędzane przy ognisku na rozmowach i śpiewie z gitarami. Niezły klimat!!:)








Wybraliśmy się także na pola wrzosowe niedaleko Bornego Sulinowa - Wrzosowiska Kłomińskie.  Choć nie kwitły jeszcze najmocniej widoki zapierały dech!!



Do zakupu tego zmywacza namówiła mnie Anka. Nie słyszałam o nim wcześniej. Wzięłam dwa opakowania. Jeden o zapachu truskawkowym, a drugi o zapachu kokosowym. Jestem zachwycona ich działaniem. Żałuję, że nie wzięłam większej ilości. Teraz mam problem by je jeszcze gdzieś znaleźć. 


Wreszcie zdecydowałam się kupić pomadkę z Wibo. Czemu nie zrobiłam tego wcześniej? Jest super!! Wkrótce na blogu jej recenzja.


Poranny pakiet ;) ( wersja minimalistyczna;P)


Pyszne napoje w CafeIn w Szczecinie. 


Bardzo lubię takie wielkie łóżka na których leży piękna pościel i duża ilość poduszek. W moim domu obowiązkowo będę takie miała!!:) 


Wciąż nie mam dość porzeczek z cukrem. MNIAM!!



To zdjęcie jest po części zapowiedzią jednego z nadchodzących postów DIY. Jestem z niego dumna! Mam nadzieję, że Wam również się spodoba! ;)


Jak minął Wam ten miesiąc? Gdzie byliście? Dajcie mi znać, jestem tego bardzo ciekawa! ;)

Copyright © 2016 Good to try! , Blogger