Snow&Glow BeGlossy Grudzień 2021

Ostatni miesiąc w 2021 roku nadszedł. To już nawet ostatnie dni tego roku. Mnie dopadają wspomnienia i nostalgia, bo kończy się rok, w którym na świat przyszło moje największe szczęście, a życie wywróciło się do góry nogami i wpełzło w nie mnóstwo miłości. To był rok pełen emocji, stresu, wzruszeń, zmartwień, łez radości, dumy i zaskoczeń. Huśtawka emocjonalna na maxa. Był to też jednak rok, w którym mimo opieki nad maleństwem, starałam się utrzymać postanowienie o nie porzuceniu pisania tutaj, bo zawsze sprawiało mi wielką przyjemność opisywanie moich wrażeń i dzielenie się przemyśleniami o kosmetykach i nie tylko. Co prawda statystycznie było słabiej niż chciałam i nie pisałam tak często jak sobie tego życzyłam, ale jestem dumna z tego, że się udało pisać przynajmniej w każdym miesiącu. Rok 2021 był też pełen nowości i zaskoczeń kosmetycznych, wiele z nich dzięki kolejnym edycjom BeGlossy. Pudełko jest dla mnie każdorazowo wyjątkowym doświadczeniem odkrywania, budzi emocje, trochę jak odpakowywanie prezentów spod choinki. To przemiła niespodzianka każdego miesiąca i nigdy nie chciałabym z tej przyjemności rezygnować. To chwila, w której czuję się kobietą, a nie mamą czy żoną. Odkryłam jednak również sporo kosmetyków dla mamy i maleństwa dzięki edycjom "mom and baby", który uwielbiam i uważam za genialny pomysł. Dziś czas na opisanie i pokazanie wyjątkowego, grudniowego pudełka, w równie wyjątkowym i magicznym pudełku. 

Grafika mnie i moją rodzinkę powaliła, jest naprawdę piękna. Pamiętam grudniowe pudełka z kilku lat wstecz i to jest zdecydowanie najpiękniejsza. W środku 7 kosmetyków (w tym5 pełnowymiarowych) oraz produkt dodatkowy dla Klientem VIP. 

1. Medicine - skarpetki damskie (różne wzory)

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 34,90 z/ 2 szt.

Uwielbiam takie rzeczy w pudełkach :) Skarpetki oczywiście po domu, tym bardziej, że są dla mnie za duże (trafiłam 39-41), ale do śmigania zimą po domu żeby ogrzać stopy, idealne. Mam wersję pieskową :) Dokładnie rok temu, w grudniu 2020 pudełko Go to the Snow (klik) również zawierało skarpetki Medicine, więc miło, że po roku powróciły. Wtedy wzory były zupełnie inne, ale skarpety tak dobre jakościowo, że noszę je do dziś. 

2. Gliss 7sec - odżywka do włosów

Produkt miniaturowy (20 ml)
Cena: 32,99 zł/200 ml, 5,00/20 ml

Próbka odżywki do włosów zniszczonych i suchych, która już po 7 sekundach na włosach, daje nam efekt. Brzmi ciekawie, nie trzeba czekać i trzymać maski 20 minut. Dla mam, których kąpiel trwa 3 minuty w pośpiechu, idealne! Jestem jej ciekawa, choć moje włosy już całkiem naturalne i nie widzę na nich oznak zniszczenia (nareszcie!).

3. L'Oreal Paris Volume Million Lashes Extra Black lub Classic

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 71,99 zł/1 szt. 

Znowu jestem wniebowzięta, bo cieszą mnie maskary w pudełku. L'Oreala lubię wszystkie tusze i każdy mi się sprawdzał na rzęsach. Pamiętam hitową wersję So Couture (fioletową), której używałam bardzo długi czas. To jeden z moich ulubieńców tej edycji i uważam, że super przyda się na święta i Sylwestra.



4. Bell Winter Kiss Liquid Lipstick

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 11,99 zł/4,2 g


Kolejny produkt do makijażu, super pomysł, aby go umieścić z tuszem. Dopełni świąteczny makijaż. Warianty kolorystyczne czerwień lub róż - oba pasujące, choć bardziej świątecznie chyba jednak czerwień. Pomadki w płynie to wygodna forma aplikacji, pozwalająca na precyzyjne wyznaczenie konturu ust. Znowu na plusik.



5. Gift of nature by Vis Plantis - tonizująca mgiełka do twarzy do cery mieszanej lub naczynkowej

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 14,99 zł/150 ml


Tym razem trafiłam wersję do cery naczynkowej - nie mam takiej, ale i tak uważam, że może się sprawdzić, bo jednak coś nazwane jest do cery takiej czy takiej, ale składy mówią swoje. Używać można i też na pewno przyczyni się do poprawy kondycji skóry. Ten produkt uważam również za ciekawy i chętnie będę go testować. 


6. Vis plantis - balsam do ciała z pszenicą lub dynią lub awokado

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 14,99 zł/200 ml

Balsam zawsze zasadny. O każdej porze roku, zawsze i wszędzie. Lubię Vis Plantis, kiedyś miałam ich serię bodajże z czymś ślimaczym i bardzo dobrze wspominam. Mnie przypadła wersja z pszenicą, ale każda z wymienionych brzmi interesująco. Pewnie nieco różnią się zapachami i delikatnie składami. 


7. Amvi Cosmetics - krem do twarzy intensywnie nawilżający oraz odżywczo-regenerujący oraz rozświetlający z witaminą B3

Zestaw próbek
Cena: 52,99 zł-59,99 zł/50 ml

Taki zestaw różnych próbek to świetna sprawa, bo można wybrać swoją ulubioną i najbardziej odpowiednią wersję kremu. Sprawdza się też zapachy, co dla wielu osób jest bardzo istotne przy wyborze kremu. Dzięki BeGlossy "mom and baby" poznaję właśnie esencję odświeżającą do twarzy w pełnym wymiarze i jest fantastyczna, dlatego widok kremików bardzo mnie ucieszył. Polubiłam produkty tej marki.

8. Hello Body Coco Shine - maska do włosów - Produkt dla Klientek VIP

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 99,99 zł/100 ml

Dzięki edycji Pumpkin Spice Latte mam przyjemność testować krem pod oczy od Hello Body, a jeszcze wcześniej mgiełkę do twarzy. Zakochałam się od pierwszej chwili w tym słodkim, kokosowym aromacie i uwielbiam wszystko. Chętnie wykupiłabym cały sklep, ale produkty są rzeczywiście drogie. Ucieszyłam się to mało powiedziane, jak zobaczyłam, że dla klientek VIP przeznaczona jest maska do włosów. Nie mogę się doczekać aż w Wigilię rano umyję włosy i ją wypróbuję. Wyjątkowy dzień dla wyjątkowego produktu.


Jako Ambasadorka BeGlossy mam przyjemność przetestować dodatkowy produkt, który w pudełeczkach znajdą tylko Ambasadorki. Jest to maseczka neuropeptydowa z efektem mezobotoksu od polskiej marki Arkana. Jej cena to 65 zł/23 ml. Produkt zdecydowanie z wyższej półki. Super wyróżnienie i prezent świąteczny od BeGlossy i Arkana.


I na koniec jeszcze produkt z drugiego wariantu pudełka, który mam przyjemność testować - Błyszczyk Banana Beauty, który jest hitem Instagrama. 


Uważam, że tym razem przyrównując rok do roku, edycja świąteczna 2021 wygrywa. To jedno z moich ulubionych pudełek, pod względem wyglądu pudełka to już w ogóle bajka. Mamy w nim produkty z wyższej półki, pielęgnacyjne i kolorowe. Jest też zupełnie niekosmetyczny element, więc różnorodność ogromna. Nie ma żadnych powtórzeń, odgrzewanych kotletów. Naprawdę dopracowana zawartość. 

Wartość pudełka: około 153 zł bez produktu VIP i aż 253 z produktem VIP - co pokazuje, że warto być wierną Klientką BeGlossy :)
Cena pudełka: 59 zł w subskrypcji



A Wy co myślicie o tej edycji?


Na koniec oczywiście jak co roku, prosto z serca, życzenia świąteczne dla Was. Czerpcie dużo przyjemności z tego czasu, szczególnie w tej zwariowanej, dziwnej rzeczywistości, w której dane nam obecnie funkcjonować. Wesołych Świąt!

5 komentarzy:

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try! , Blogger