Kolacja degustacyjna dla dwojga - idealny prezent na rocznicę

Niedawno obchodziłam pierwszą rocznicę ślubu i choć w ten konkretny dzień nie organizowałam niczego nadzwyczajnego, krótko po tym mieliśmy możliwość skorzystać z bardzo ciekawej możliwości. Oboje z mężem uwielbiamy jeść, więc na stronie Prezent Marzeń wybrałam kolację degustacyjną dla dwojga w opcji składającej się z 8 dań. Restauracja Quale znajduje się w centrum Łodzi, w bardzo klimatycznym podwórku przy ul. Narutowicza, blisko dworca Łódź Fabryczna. O miejscu wiedziałam tyle, że oferuje kuchnię fusion, bardzo nowoczesną i w ekskluzywnej formie. Możliwość spróbowania wielu dań, połączenia różnych smaków i pobudzenia kubków smakowych wydała mi się bardzo pociągająca. 


Na początku w oczy rzucił mi się niesamowity wystrój. Tak bardzo inny niż powszechnie występujące w Łodzi knajpy w stylu industrialnym, surowym, zdominowane przez beton, palety i inne dziwne wynalazki. Tutaj można od razu poczuć się jak w domu. Przytulność powodują kolory, ciemne drzewo z którego zrobiony jest bar, kolorowe obrazy, obrusy, zasłony i lampki. Całość tworzy komfortowe poczucie bezpieczeństwa i domowej atmosfery. Wnętrze jest inspirowane na latach 20. Bardzo dobrze się tam czułam. Przyjemna dla ucha muzyka dopełniła pozytywnych, jeszcze niekulinarnych wrażeń.

Na sam początek dostaliśmy amuse bouche, co mile nas zaskoczyło. Poza pieczywem własnego wypieku z 4 różnymi masłami, był to łosoś z ricottą i kaparami. 


Pierwszym daniem była tarta, na której bł cudowny sos majonezowy, piklowany kalafior, galaretka cytrynowa, piramidki z buraka i kilka dodatków, których nazw nie byłam w stanie zapamiętać. Podając każde danie, kelnerka opowiadała o jego składzie w bardzo fajny sposób, ale było tego tak dużo, że nie nadążałam. 


Kolejną przystawką był tatar z sarny, w którym był słonecznik, grzyby shimeji, piklowana cebula, zioła, żel z żółtek a do tego chips z pietruszki. Jako mięsożerca byłam w niebie. Mięso z sarny było obłędne.



Trzecią przystawką był stek z tuńczyka (perfekcyjnie wysmażony), na nim znajdowała się niepalona kasza gryczana, salsa z pomarańczy z chilli, imbirem i miętą oraz pak choi. Również smaczne, ale patrząc na całą kolację, najmniej przypadła mi do gustu ze względu na salsę, która była zbyt ostra. 


Serię dań głównych otworzył łosoś, pod którym ukryty był szpinak, a obok cudowne mini szparagi. Do tego pięknie prezentująca się piana z wywaru z homara. Ryba była zrobiona tak perfekcyjnie, że nawet nie wiedziałam, że tak można. Dobór smaków i przypraw sprawił, że na nowo odkryłam moją ulubioną rybę.



Drugie danie główne wywołało u mnie zachwyt już po usłyszeniu prezentacji. Jagnięcina w ziołowej posypce z puree z marchewki i wędzonej śliwki i kasza w sosie, którego składu niestety nie zapamiętałam przez skupienie na samym mięsie.



Ostatnie danie główne...comber z jelenia. Pierożek z sarniną, sos którego składników nie pamiętam, przepyszna kulka (chyba ziemniaczana), kukurydza i demiglace z borówki. Jeleń to jedno z moich ulubionych mięs poza cielęciną, dlatego byłam zachwycona. Ostatnio jadłam tak pysznego w Danii i muszę przyznać, że ten mu dorównał. 


Przed deserami dostaliśmy jeszcze na oczyszczenie kubków smakowych sorbet z ogórka z miętą i lubczykiem. Był niesamowity!

Desery to zawsze moja ulubiona część posiłku. Nie ma innej opcji! 

Pierwszym był krem orzechowo-kasztanowy, ciasteczka migdałowe, lody z palonej truskawki i kwiaty jadalne. Krem podbił moje serce najbardziej, ale mąż zachwycał się sorbetem.


Ostatnie smaki kolacji były równie ciekawe co pozostałe. Był to niby zwykły creme brulee, ale hibiskusowy, dzięki czemu było to wyjątkowe doznanie. Zdjęcia kremu nie robiłam, bo był umieszczony po prostu w miseczce pod warstwą karmelizowanego cukru.

Kolacja występuje w dwóch wersjach - 6 i 8 dań. Do tego można dokupić również wino. Szczerze mówiąc 8 dań to było dla mnie za dużo i wyszłam zbyt najedzona, więc 6 w zupełności wystarczy. Kolacja w wersji bogatszej kosztuje 548 zł, a voucher otrzymujemy w bardzo ładnej kasetce, dzięki czemu prezent wygląda bardzo ładnie. Dodatkowo załączona jest też torebka prezentowa. Jestem bardzo zadowolona z tego jak spędziłam piątkowy wieczór i chciałabym częściej spędzać tak przyjemnie 2,5 godziny. Polecam, bo doznania były wyjątkowe.

Kolację można kupić tutaj:

https://prezentmarzen.com/kolacja-dla-dwojga-restauracja-quale/

Korzystaliście kiedyś ze strony Prezent Marzeń lub innego miejsca, w którym można kupić vouchery prezentowe na różne wydarzenia? Jestem ciekawa czy podoba Wam się taka kolacja jako prezent dla drugiej połówki.

2 komentarze:

  1. Porcje malutkie, ale pięknie podane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż zrobiłam się głodna :) Ślinka cieknie od samego patrzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger