Stara mydlarnia- Organic Hair wzmacniający szampon i odżywka

Jakiś czas temu dotarła do mnie paczka od Starej Mydlarni, która wywołała na mojej twarzy ogromne zdziwienie i uśmiech. Wielka, ciężka i pełna naturalnych, pięknie opakowanych kosmetyków. Od dawna zaglądałam na stronę internetową i na celowniku miałam kilka produktów. Przez ostatnie miesiące próbowałam działania tych cudowności i od dziś zaczynam dzielić się z Wami opinią o nich.
Zacznę od szamponu i odżywki, bo wszystko co do włosów, testuje mi się najlepiej :) Zestaw Organic Hair przeznaczony jest do włosów słabych i wypadających, więc zdecydowanie mi się przydał. Od dłuższego czasu wylatywało mi sporo włosów, co było już trochę martwiące. Czy kosmetyki ograniczyły mój problem?


Widzicie ile pięknych rzeczy znajduje się na zdjęciu? Sorbet do ciała guarana i guava, mgiełka do ciała, masło do ciała czekoladowe, masło do ciała z drzewem sandałowym- wszystko pachnące genialnie.

Zacznijmy od szamponu.

O produkcie:

Odżywcza formuła zawierająca łagodne, ale skuteczne środki myjące pochodzenia roślinnego, naturalne ekstrakty z kiełków pszenicy oraz guarany, olej macadamia, roślinna glicerynę, witaminę E, keratynę, d-panthenol. Zawarty w nim specjalistyczny preparat przeciw wypadaniu włosów procapil poprawia metabolizm mieszków włosowych, usprawnia krążenie krwi, pobudza wzrost nowych włosów i działa wzmacniająco. Ekstrakt z kiełków pszenicy zmniejsza ich kruchość i łamliwość. Olej macadamia nawilża i regeneruje, sprawia, ze włosy staja się mocniejsze, odżywione i lepiej się układają. Stymuluje cebulki włosów do wzrostu, sprzyjając jednocześnie dotlenieniu skóry głowy.


Szampon znajduje się w butli z pompką, co wg mnie jest dobrym rozwiązaniem dla tego rodzaju produktu. Dobrze się wydobywa. Szampon jest dostępny w sklepie internetowym Stara Mydlarnia w cenie 34,00 zł/500 ml. Opakowanie jest naprawdę ogromne, dlatego cena nie jest wysoka. Szampon pachnie delikatnie, pudrowo- tak samo jak odżywka. Ma typową konsystencję i nie spływa z dłoni dzięki temu, że nie jest zbyt rzadki. Dobrze się rozprowadza pomimo tego, że nie pieni się mocno.


Skład:


O produkcie:
Unikalna formuła naturalnych składników aktywnych, jak oleje makadamia i jojoba, ekstrakty z kiełków pszenicy oraz guarany, witaminy E i B5 oraz specjalnie dobrany preparat przeciwko wypadaniu, wnika głęboko pomiędzy łuski włosów, dostarczając cennych mikro- i makroelementów. 
Stymuluje metabolizm komórkowy, przeciwdziałając tym samym nadmiernemu wypadaniu włosów. Skutecznie wzmacnia cebulki, poprawia mikrocyrkulację w skórze głowy, pobudzając włosy do wzrostu. Ekstrakt z kiełków pszenicy zmniejsza ich kruchość i łamliwość, a olej macadamia spowalnia procesy starzenia się. Dzięki odżywce włosy stają się mocniejsze, sprężyste, lepiej się układają.

Zapach odżywki jest taki sam jak szampon. Jest to produkt rzadki jak na odżywkę, ale dzięki temu łatwo się wydobywa przez pompkę. Zgodnie z zaleceniem, rozprowadzałam ją na włosach i czekałam 2 minuty, aby dobrze się wchłonęła w strukturę włosa. Po spłukaniu efekt jest bardzo przyjemny dla palców. Włosy są wygładzone i tworzą mokrą taflę. Nie są splątane! Bardzo łatwo się rozczesują i zauważyłam, że schną szybciej niż zwykle. Przy suszeniu fajnie można je przeczesywać palcami, ponieważ są tak sypkie, że nie potrzeba nawet szczotki do ich układania. Bardzo lekkie, puszyste, ale wygładzone. Po wykończeniu obu butelek jestem zadowolona, że poznałam te zestaw, chociaż nie zauważyłam zmniejszenia się wypadania włosów. Na pewno są dużo lepsze wizualnie, a na wypadanie wpływa tak wiele czynników, że być może nawet dobre kosmetyki nie zwalczyły problemu. Myślę, że muszę działać bardziej od środka i poszukać innych sposobów.

Skład:


Odżywkę znajdziecie tutaj w cenie 29,00 zł za 300 ml.

Reasumując, oba kosmetyki sprawdziły się u mnie dobrze, a w połączeniu wpłynęły na poprawę kondycji włosów. Najbardziej poprawiły ich wygląd poprzez wygładzenie i ujarzmienie odstających włosków. Co do ograniczenia wypadania być może 2 miesiące to zbyt krótko, ale nie dostrzegłam namacalnej poprawy. Mimo to, chętnie kupiłabym ponownie dla efektu, jaki dają na włosach.

Moja ocena: 5/6

Kupowaliście coś w Starej Mydlarni?

6 komentarzy:

  1. Nie miałam niczego ze Starej Mydlarni. Może kiedyś na coś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosowałam kiedyś ten szampon i byłam zachwycona <3 Świetny post :)

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiałam chodzić do sklepu z tymi kosmetykami w Poznaniu, gdzie studiowałam. Aż mi się ciepło na serduszku zrobiło, dziękuję za przywołanie wspomnień. :) A odnośnie tych szamponów nie używałam ich, ale mam ogromny problem z wypadaniem włosów ostatnio, więc muszę coś wykombinować. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie widziałam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za taką cenę mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger