Balsamy do ust Yves Rocher- wanilia i kandyzowana pomarańcza z migdałem

Hej ;]

Dzisiaj chcę pokazać Wam produkty z limitowanej edycji świątecznej od Yves Rocher. Skupię się na balsamach do ust w dwóch wersjach zapachowych- waniliowym oraz pomarańczy z migdałem. Prawdę mówiąc już wiele pomadek ochronnych/balsamów/masełek do pielęgnacji ust mam za sobą i nie spodziewam się nigdy wielce zaskoczenia. Najczęściej produkty te są w miarę zbliżone działaniem i rzadko kiedy wyróżniają się na tyle, by je szczególnie zapamiętać. Czy tak było tym razem? Przekonajcie się czytając moją opinię.

Od producenta:

Balsam do ust o zapachu aromatycznej wanilii odżywia usta i pozostawia na nich delikatną smakowitą nutę. Kremowa konsystencja wzbogacona została o olejek ze słodkich migdałów i masło shea, które zapewniają ustom natychmiastowy komfort.



Obie wersje balsamów cechuje piękny, zmysłowy i aromatyczny zapach. Są one słodkie i bardzo przyjemne. Rozprowadzają się łatwo i sztyft gładko sunie po ustach. Od razu przynoszą ulgę i nawilżają, a całkowicie znikają po około 30 minutach. Oczywiście w moim przypadku. Na dłuższą metę, po stosowaniu około 1,5 miesiąca zauważalne jest mocne nawilżenie i o jakichkolwiek problemach można zapomnieć. Opakowania są klasyczne i wygodne. W zasadzie o ich działaniu nie da się powiedzieć nic więcej niż tyle, że to dobry, skuteczny i godny polecenia produkt. Gdybym miała wybierać wśród pozostałych oferowanych na ryku produktów, skusiłabym się na propozycję YR ze względu na wyjątkowo przyjemnie w mojej ocenie zapachy. Są maślane i naprawdę trafiają w moje upodobania.


Dostępność:


Cena:

12.90 zł/4.8 g


A jakie są Wasze ulubione marki balsamów do ust? Nosicie je zawsze przy sobie w okresie zimowym?






21 komentarzy:

  1. Ja miałam jeden balsam do ust YR i po więcej nie sięgnę bo zupełnie się u mnie nie spisał. Moimi ulubieńcami są carmex i sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze mam pod ręką cudowną pomadkę z Alterry, a ostatnio także balsam z Body Club. Oba produkty spisują się świetnie. Dodatkowo używam pomadki z Sylveco z peelingiem do codziennego złuszczania :) Zapach jest zapewne niewyobrażalnie cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym wypróbowała. Ja nie mam jakichś ulubionych produktów w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie Carmex całe życie, nie mogę się z nim rozstać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozstaję się z balsamami do ust. Zawsze mam jakiś w torebce a poza tym w łazience i na szafce w pokoju. Te z przyjemnością wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie za bardzo lubię pomadki od Yves Rocher, niewystarczająco nawilżają...

    OdpowiedzUsuń
  7. Noszę zawsze w kieszeni kurtki ;) obecnie używam Delia SOS i jest całkiem przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo je lubię. A moim ulubieńcami jest Blistex i eos :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej marki mialam wersje kokosowa i byla baaardzo przyjemna w stosowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja obecnie mam w torebce miniaturkę zwykłego kremu Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam balsamów do ust z tej serii, ale za to przygarnęłam kilka produktów do ciała o zapachu wanilii i przypraw :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapachy jak najbardziej moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym wypróbować oba :) Zapachy jak najbardziej trafiają w mój gust, a obietnica porządnego nawilżenia bardzo kusi :)
    Bardzo fajny blog, obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym je wypróbować :D Zapachy muszą być rewelacyjne :D

    OdpowiedzUsuń

  15. This is a product that I really want to try.
    would you like to follow each other on GFC & G+? If you follow me,
    I will follow you back after it.
    www.tomntins.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo je lubię, teraz mam Alterry z Rosmanna, też jest o.k. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam balsamik kokosowy YR, ale był raczej sredni :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger