Golden Rose Vision Lipstick nr 130

Hej ;]

Jak pewnie wiecie, jakiś czas temu Golden Rose wprowadziło nowe kolory pomadek Vision Lipstick. Na razie zdążyłam pokazać Wam jeden odcień- bardzo intensywny róż nr 133. Jeśli chcecie sobie go przypomnieć to zapraszam Was tutaj. Dziś z kolei coś zdecydowanie delikatniejszego i subtelnego, ale równie urokliwego. Przed Wami Golden Rose  Vision Lipstick 130. 


O produkcie:

Pomadka Golden Rose Vision Lipstick zapewnia piękny wygląd ust przez wiele godzin. Delikatna, kremowa konsystencja idealnie się rozprowadza, daje uczucie lekkości i zapewnia wysoki połysk na ustach. Wolna od parabenów formuła pomadki zawiera składniki odżywcze oraz nawilżające takie jak masło Shea, Olejek Jojoba oraz Wit. E. 

Obecnie seria zawiera już 41 kolorów, a więc wybór jest ogromny!


Opakowanie pomadek Vision Lipstick bardzo mi się podoba. Jest lekkie, wygląda ładnie i uwielbiam przeźroczysty fragment, dzięki któremu widać kolor produktu. Identyfikujemy numerek bez otwierania :). W opakowaniu otrzymujemy 4,2 g.


Na zdjęciach widzicie, że jest to kolor delikatny i dziewczęcy. Połączenie różu z brzoskwinią. Nie jest to oczywisty odcień. Jednocześnie to chyba najbardziej zbliżony do moich naturalnych ust kolor jaki spotkałam. Pigmentacja jest rewelacyjna i usta równomiernie pokryte bez żadnych prześwitów. Konsystencja, jak wskazuje producent, jest kremowa i delikatna, dlatego malowanie jest przyjemnością. Końcówkę wyprofilowano tak, abyśmy mogły bardzo starannie i równo wykonać makijaż. Samej obecności pomadki Vision Lipstick na ustach w ogóle nie czuć, ponieważ jest bardzo lekka. Trwałość, która bardzo mnie zaskoczyła w przypadku numeru 133, tutaj jest nieco słabsza. Kolor 133 na ustach bez uszczerbku wytrzymywał około 4 godziny, natomiast 130 mniej więcej 2 godziny. Poza tymi wszystkimi zaletami dotyczącymi stricte makijażu, pomadka posiada także właściwości pielęgnacyjne. W składze zawiera masło shea i olejek jojoba, dzięki czemu usta wraz z jej aplikacją zyskują nie tylko kolor, ale i odpowiednie nawiżenie. Jest to zatem produkt, który daje nam zdecydowanie więcej niż można by spodziewać się po pomadce za 10.90 zł. Choć trwałość jest słabsza niż przy kolorze intensywnym, uważam, że warto wypróbować. Małe poprawki co jakiś czas nie są przecież wielkim kłopotem. Wybierajcie kolor dla siebie i malujcie, bo z tą serią to duża przyjemność. Takie jest moje zdanie :).


I tak wygląda w pełnym makijażu :).



Plusy:
  • piękny, subtelny kolor
  • doskonała pigmentacja, równomierne pokrycie
  • połysk
  • opakowanie
  • kremowa, lekka konsystencja
  • nie czuć na ustach
  • właściwości pielęgnacyjne
  • cena

Minusy:

  • utrzymuje się 2 godziny

36 komentarzy:

  1. Bardzo pasuje Ci ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny kolor! :) Szkoda tylko, że krótko się utrzymuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kolor, choć ja zdecydowanie wolę bardziej trwałe pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor, gdyby tylko utrzymywała się dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dwa kolory z tej serii, niestety mi one przesuszają usta, nie wiem czemu :( Pewnie nie lubią się z jakimś składnikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi podoba się właśnie taki delikatny kolor na ustach :)

    Zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że tak krotko sie utrzymuje ;x

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny naturalny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny kolor!
    Idealny na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny kolor, taki delikatny i dziewczęcy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurcze, wygląda świetnie ;) Przydałaby mi się taka do pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że kiepsko się utrzymuje, bo kolor bardzo ładny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna. Lubię takie delikatne róże.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szminka wygląda faktycznie nienajgorzej. Ciekawy kolor.

    OdpowiedzUsuń
  15. sliczny, dzienny kolor i fajne wykończenie. Jeszcze nie mam z tej serii żadnej pomadki, ale ciągle się wybieram na stoisko GR :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię tę serię, mam chyba z 10 odcieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja jeszcze nie kupiłam sobie żadnej pomadki GR, ale cięgle mam ochotę na nie, gdy przechodzę obok GR w Manu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przechodziłam dokładnie w manu obok GR ale powstrzymałam się od wejścia! :)

      Usuń
  18. Kolor bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękny odcień, mam z tej serii 103 i jest niemal identyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niezła! Wydaje się dość podobna do Catrice Luminous 070 What's Ap-ricot, na którą się czaję :) Mogłabyś w kilku słowach porównać ich odcienie? Nie bardzo ufam swojemu monitorowi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie są podobne, ale nie identyczne. Sama pisałam i pokazywałam Catrice :) A więc Catrice ma słabszą pigmentację i jest bardziej nadaje połysku ustom. Kolor z kolei jest typowo morelowy i nie wpada w róż. Golden Rose za to jest równie delikatna, ale to mieszanka różu z morelą plus mocniejsza pigmentacja. Tu nie mamy aż takiego połysku jak przy Catrice za to większe krycie i kremowość. Polecam GR jeśli zależy Ci na większym kryciu, a Catrice jeśli na delikatnym kolorze i mocniejszym połysku.

      Usuń
    2. Wiem, wiem, czytałam i oglądałam ale jednak Ty masz je obie na żywo, na raz - wolałam dopytać ;). Dzięki za odpowiedź :)

      Usuń
  21. Pierwsze zdjęcie jakieś takie "znajome".

    Kolor zdecydowanie nie dla mnie, ostatnio lubuje się bardzo w mocnych, intensywnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajome? Wybacz, może nie zaglądam ale nie wiem o czym mówisz ;p ja takie robie tytułowe dla szminki juz od ponad pół roku chyba a blogów nie odwiedzam niestety ale jeśli podobne to na pewno nie ściągnięte :p

      Usuń
  22. Piękny, delikatny kolorek. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze i sugestie!
Zapraszamy ponownie i zachęcamy do obserwowania :)

Copyright © 2016 Good to try ! , Blogger