Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GlySkinCare. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GlySkinCare. Pokaż wszystkie posty
GlySkinCare- tonik do twarzy w mgiełce

GlySkinCare- tonik do twarzy w mgiełce

Kosmetyki GlySkinCare testuję już od dawna. Próbowałam zestawów do włosów w wersji kokosowej, makadamia i arganowej. Z produktów z zawartością kwasu glikolowego, opisywałam m.in. balsam do ciała i płyn do mycia twarzy. Dziś pora na tonik w bardzo przyjemnej do użytkowania formie, czyli mgiełce. Uwielbiam spryskiwać się tonikiem i najczęściej sięgam właśnie po takie produkty. Daje to dużo fajniejszy efekt odświeżenia niż przecieranie cery płatkiem kosmetycznym.


Tonik przeznaczony jest do wszystkich typów cery, do pielęgnacji porannej i wieczornej. Jego zadaniem jest oczyszczanie, odświeżanie i przywracanie naturalnego pH skóry. Można go używać z pomocą wacika, ale ja lubię się spryskać i pozostawić do wchłonięcia.

Skład:


Butelka poza tym, że estetyczna, w bardzo lubianym przeze mnie kolorze (w dodatku teraz Ultra Violet to kolor roku 2018 Pantone :D) jest też wygodna i praktyczna. Tonik jest bezzapachowy. Po spryskaniu przynosi ukojenie, uspokaja cerę w przypadku niedoskonałości i orzeźwia. Dobrze przygotowuje do wchłonięcia kremu. Nie wywołał u mnie żadnych niepożądanych efektów. Wspiera doskonale pielęgnację. Mogę go polecić jako uzupełnienie do stosowania wraz z płynem do mycia i kremem kolagenowym ze złotem. Cena jest przyzwoita, a wydajność ogromna. Używałam go chyba ponad 4 miesiące i wręcz nie mogłam wykończyć. 


Tonik dostępny jest w sklepie internetowym admed24.

Cena: 22,00 zł/200 ml

Znacie kosmetyki GlySkinCare?

GlySkinCare- szampon z olejem kokosowym, kolagenem i keratyną

GlySkinCare- szampon z olejem kokosowym, kolagenem i keratyną

Kosmetyki do włosów GlySkinCare z różnymi olejami próbowałam już parę razy. Jakiś czas temu opisałam dla Was działanie zestawu z olejem makadamia, a dziś o szamponie kokosowym. Wśród możliwych zapachów kosmetycznych, te "jadalne" są dla mnie zawsze faworytami. Kokos to jeden z topowych wraz z czekoladą, orzechami czy owocami leśnymi. Czasem potrafi być duszący, mdlący, a czasem idealny. Jak jest w przypadku tego produktu?


O produkcie:

Szampon z olejem kokosowym delikatnie oczyszcza włosy i skórę głowy. Wzbogacona o naturalny olej kokosowy, kolagen, keratynę, białko pszeniczne, witaminę E, aloes i pantenol formuła intensywnie nawilża i odżywia, pozostawiając Twoje włosy miękkie i lśniące oraz regeneruje i wzmacnia, zapobiegając ich rozdwajaniu.

Skład:


Szampon zamknięto w plastikowej, twardej butelce. W przypadku rzadkiej konsystencji to nie problem, bo produkt wylewa się bez wysiłku. Z gęstą, treściwszą odżywką pamiętam, że miałam trochę kłopotu. Już po naciśnięciu butelki, na zewnątrz wydobywa się słodki, niepowtarzalny aromat kokosowy. Jest idealny. Podczas mycia włosów zdecydowanie odpręża i poprawia humor (oraz apetyt). Przy wykonywaniu masażu głowy zauważyłam, że słabo się pieni. Kiedyś może by mi to przeszkadzało, ale po doświadczeniach z kosmetykami naturalnymi wiem, że to nie jest konieczne dla dobrego efektu. Niestety GlySkinCare ma dość duży w tym przypadku minus. Mocno splątywał mi za każdym razem włosy. Robił z nich jeden wielki ul, który wymagał zastosowania maski o działaniu wygładzającym. Tylko w przypadku dobrych masek, po spłukaniu włosy były rozdzielone i dało się je rozczesać. Generalnie sam efekt końcowy mnie zadowala, bo zawsze włosy są miękkie i błyszczą (tak działa na mnie olej kokosowy), ale splątywanie utrudnia współpracę. Jeśli tylko stosujecie tak czy inaczej maski po myciu włosów, myślę, że się u Was sprawdzi. Dla zapachu na pewno warto podjąć próbę :)


Dostępność: sklep Diagnosis

Cena: 19,90 zł/250 ml


Jakie oleje najbardziej lubią Wasze włosy?


GlySkinCare- rozświetlający suchy olejek do ciała

GlySkinCare- rozświetlający suchy olejek do ciała

Dzisiaj chciałabym opisać Wam produkt idealnie spisujący się latem. Markę GlySkinCare zdążyłam poznać już dość dobrze, testując kosmetyki o różnym przeznaczeniu, dlatego wiem, że są one dobre jakościowo i sprawdzają się na mojej skórze oraz włosach. Byłam ciekawa suchego olejku, dlatego i Was zapraszam do zapoznania się z jego recenzją.


O produkcie:

Nawilżająca, delikatna formuła suchego olejku arganowego natychmiast się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Obecny w składzie olejek arganowy oraz witamina E nawilżają ciało pozostawiając je jedwabiście miękkie w dotyku. Olejek arganowy stosowany na wilgotne lub suche włosy pomoże wydobyć ich naturalne piękno i blask bez efektu obciążenia. Złote drobinki pięknie rozświetlą Twoje ciało i włosy.



Dostępność: w sklepie diagnosis24.pl oraz  admed24.pl
Cena: 51,13 zł/ 125 ml

Olejek ma przede wszystkim bardzo wygodną w użytkowaniu, ale też ładną butelkę. Zapach określiłabym jako delikatny i pudrowy, ponieważ nie wyróżnia się niczym szczególnym i ciężko go do czegoś porównać. Sam olejek po wydobyciu niewielkiej ilości na dłoń, ma kolor pomarańczowy. Wsmarowany w skórę jest bezbarwny i całe szczęście wbrew moim obawom, nie pozostawia żadnej pomarańczowej poświaty. Skóra jest ładnie nabłyszczona, ale nietłusta. Idealne połączenie. Efekt nabłyszczonej estetycznie skóry utrzymuje się bardzo długo. Na nogach nawet 7 godzin jeśli mam na sobie sukienkę. Skóra jest nie tylko nabłyszczona, ale też pięknie rozświetlona dzięki maleńkim i subtelnym drobinkom. Nie jest to nachalny i tandetny brokat, tylko piękny shimmer, poświata. Poza kwestią wizualną, bardzo fajnie nawilża i wygładza. Na pewno olejek jest produktem bardzo wydajnym, ponieważ po 2 miesiącach użytkowania zużyłam niecałą połowę. To świetna, szybka i praktyczna alternatywa dla mleczka czy balsamu. Doskonale sprawdza się rano, kiedy błyskawicznie, nie mając czasu na smarowanie się i wchłanianie balsamu, chce się dać skórze nawilżenie i ładny wygląd.


Polecam, bo jeśli szukanie czegoś użytecznego, ale też skutecznego- jest to produkt odpowiedni. Tak naprawdę nie potrafię znaleźć minusu, który mogłabym określić jako obszar do doskonalenia.

Co do rozświetlenia i złota, znacie może Royal Gold Mask?

Moja ocena: 6/6

GlySkinCare- kolagenowy krem do twarzy ze złotem

GlySkinCare- kolagenowy krem do twarzy ze złotem

O kosmetykach GlySkinCare piałam na blogu już wielokrotnie. Poznaje je sukcesywnie dzięki firmie Diagnosis. Pojawiły się recenzje szamponu i maski z olejek makadamiapłynu do mycia twarzy czy balsamu do ciała. Teraz już nie mogę powiedzieć, że jest mi to marka nieznana, bo dzięki testowaniu mam już opinię na temat jakości GSC. Dziś powiem o tym, jak sprawdza się krem do twarzy ze złotem. To zawsze brzmi dobrze i ekskluzywnie, ale czy przekłada się na efekt na skórze? 


O produkcie:

Krem do twarzy ze złotem i kolagenem wzbogacony wyciągami z kawioru i kolagenu ma silne działanie przeciwstarzeniowe. Zapobiega utracie wody z naskórka, poprawiając poziom jego nawilżenia dzięki czemu korzystnie wpływa na jędrność i napięcie skóry. Właściwości ochronne kremu przed wolnymi rodnikami przyspieszają regenerację delikatnej skóry twarzy i szyi powstrzymując oznaki starzenia.

Skład:

Aqua, Cetyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Isoamyl Cocoate, Crambe Abyssinica Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tapioca Starch, Ceteareth-20, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Phenoxyethanol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Allantoin, Panthenol, Propylene Glycol, Caviar Extract, Cetearyl Glucoside, Ethylhexylglycerin, Parfum, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Niacinamide, Ubiquinone, Squalane, Collagen Amino Acid, Butylene Glycol, Myristoyl Tripeptide-31, Lactose, Gold, Potassium Silicate, Aluminium Silicate, Disodium EDTA, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, CI77891, CI77491.


Najbliżej początku mamy w składzie olej abisyński otrzymywany z nasion rośliny Crambe Abyssinica. W oleju tym znajduje się kwas erukowy o doskonałych właściwościach dla skóry, ale też włosów i paznokci. Ma silne działanie nawilżające, odżywcze i wygładzające. Jest świetny dla skóry dojrzałej i przesuszonej. Dalej mamy znany powszechnie olej makadamia, ekstrakt z kawioru oraz aminokwasy kolagenu wiążące wodę i działające na powierzchni skóry. Złoto pojawia się w składzie dalej, ale nie jest to bardzo odległe miejsce. Jego właściwości regenerujące, przeciwzmarszczkowe i nawilżające dogłębnie są nie do przecenienia. 

Konsystencja kremu niczym szczególnym się nie wyróżnia. Jest on lekki i nietłusty, dlatego daje przyjemne uczucie na skórze. Wchłania się szybko, ale pozostawia po sobie delikatny, śliski film, który pełni funkcję ochronną. Bez problemu nałożyłam podkład już po kilku minutach od aplikacji kremu, więc pod makijaż również się nadaje. Stosowałam go 2 razy dziennie. Jego nakładanie jest szybkie także dzięki temu, że jest w tubce, co sobie bardzo cenię. Nie przepadam za słoiczkami, w których muszę maczać palec i potem bawić się w zakręcanie. W dodatku krem zostaje pod paznokciami. Tubka, tak samo jak pompka, jest najlepszym sposobem. Tutaj jest ona smukła i bardzo ładnie wygląda dzięki złotym elementom.


Jak działa? Prawidłowo. Zmarszczek za wiele nie mam (całe szczęście, ale już niedługo...;p), ale będę mówić o tym, co zauważyłam na pewno. A więc jest to rozjaśnienie okolic oczu, gdzie zazwyczaj panuje u mnie dół i szarość. Powierzchnia skóry jest jakby wypełniona, wyrównana, a przebarwienia mniej widoczne. Nawilżenie jest odczuwalne i przy przecieraniu ręką policzka nie słyszę już dźwięku, który ewidentnie wskazywał na suchość skóry. Mam wrażenie, że mimo zmęczenia wyglądam na bardziej wypoczętą, więc trochę można oszukać otoczenie :). Myślę, że duża zasługa oleju abisyńskiego, który naprawdę ma świetne działanie. Dodatkowo produkt jest niesamowicie wydajny. 3 miesiące używania dwa razy dziennie to naprawdę wynik świetny. Mogę polecić Wam krem ze złotem GlySkinCare, bo jest po prostu skuteczny i warto mieć go w domu.

Krem można kupić w sklepie Diagnosis 24- tutaj.

Cena: 69.90 zł/50 ml

Ocena: 6/6



Znacie już kosmetyki GlySkinCare?


GlySkinCare Foot Cream- regnerujący krem do stóp

GlySkinCare Foot Cream- regnerujący krem do stóp

Znowu opowiem o produkcie GlySkinCare. Naprawdę polubiłam ich wytwory, bo od kiedy je testuję, żaden mnie nie rozczarował. Produkty do włosów sprawdzają się świetnie, masoło do ciała było doskonałe. Teraz przekonałam się też o tym, jak działa krem do stóp z lanoliną. Jeśli jesteście ciekawi, przejdźcie dalej.



GlySkinCare Argan Oil Body Butter- masło do ciała

GlySkinCare Argan Oil Body Butter- masło do ciała

Pamiętacie post o rewelacyjnym zestawie do włosów Argan Oil? Głupie pytanie, to było w grudniu. Przypominam więc- tutaj. Zajrzyjcie, bo wspominam go bardzo dobrze. Tak samo jak zestaw Makadamia Oil & Keratin, o którym z kolei było w kwietniu. Tym razem chciałam poznać działanie GSC na ciele. Wybrałam masło arganowe oraz krem do stóp, o którym już niebawem. Zaczniemy sobie od masełka, więc zapraszam.

GlySkinCare- szampon i maska z olejem makadamia i keratyną

GlySkinCare- szampon i maska z olejem makadamia i keratyną

Kolejne kosmetyki pielęgnujące włosy dołączyły do dziesiątek (niedługo pewnie setek), które już próbowałam. Tym razem poznałam linię z olejem makadamia od GlySkinCare. Wersję z olejem arganowym już wam opisywałam, więc zapraszam ponownie do przeczytania o nich w tym miejscu. Dziś z kolei pod lupą szampon i maska Makadamia Oil&Keratin przysłane od DIAGNOSIS S.A., więc jeśli chcecie dowiedzieć się czy odczułam różnicę pomiędzy zestawami Argan i Makadamia to klikajcie dalej.


GlySkinCare- płyn do mycia twarzy Gentle Clean

GlySkinCare- płyn do mycia twarzy Gentle Clean

Od pewnego czasu mam okazję zaznajamiać się z produktami marki GlySkinCare, dzięki czemu swoje wrażenia o nich mogę przekazać również Wam. Pod koniec ubiegłego roku opisałam na blogu działanie szamponu i odżywki z olejem arganowym (recenzja), a dziś kolej na coś do pielęgnacji twarzy. Będzie to płyn do mycia przeznaczony dla każdego rodzaju cery. Zapraszam.


Copyright © 2016 Good to try! , Blogger