Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chanel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chanel. Pokaż wszystkie posty
Ulubieńcy roku 2014 - kolorówka

Ulubieńcy roku 2014 - kolorówka

Witajcie ;)!

Kika dni temu pokazałam Wam moich pielęgnacyjnych ulubieńców z roku 2014. Jeśli przeoczyliście ten post to znajdziecie go tutaj. Podsumowanie minionego roku nie może obejść się bez wytypowania ulubionej dziesiątki w kolorówce. Ograniczyłam się do konkretnej liczby produktów, aby nie pojawiły się tutaj produkty wybrane powiedzmy na siłę, by było ich dużo ;). Prezentowane dziś kosmetyki praktycznie codziennie goszczą w moim makijażu. Lubię je za ich wygląd, trwałość, działanie. Stały się dla mnie produktami ponadczasowymi po które wiem, że nie przestanę sięgać. Jakie produkty załapały się na top 10 2014roku? Zapraszam dalej.

Ulubieńcy maja / Nat

Ulubieńcy maja / Nat

Witajcie ;)!

Kilka dni temu Ania dzieliła się z Wami jej kosmetycznymi ulubieńcami ubiegłego miesiąca. Przyszedł czas i na mnie ;). W maju moją uwagę przyciągnęło siedem różnych produktów. Znajdują się tu zarówno produkty do pielęgnacji jak i kolorówka. Ciekawi tych produktów? Zapraszam do lektury ;)

Ulubieńcy września/ Nat

Ulubieńcy września/ Nat

Witajcie ;)!

Podsumowując ubiegły miesiąc nie może zabraknąć moich ulubieńców. We wrześniu padło na 7 produktów. Muszę się przyznać, że dwa z nic użyłam tylko kilka razy, ale spełniły moje wszelkie oczekiwania, dlatego znalazły się w ulubieńcach.


1. Podkład Revlon Colorstay. Kupiłam go niedawno, ze względu na ogrom pozytywnych opinii o nim. Chciałam go wypróbować i sama ocenić czy zasługuje na pochwały. We wrześniu miałam okazję przetestować go w ekstremalnych warunkach jakim jest weselna zabawa. Spisał się ;). Nie używam go jednak codziennie, gdyż nie potrzebuję silnego krycia. 


2. Eyeliner w żelu Inglot. Ten produkt użyłam dwa razy w tym miesiącu właśnie na weselu i poprawinach. Wytrzymał wesele w stanie nienaruszonym i na dobrą sprawę wcale nie musiałam go zmywać, były idealny na następny dzień. Jednak nie wyobrażam sobie pójścia spać w makijażu i musiałam go zmyć. Na bazie z kredki i bazy pod cienie trzymał się od momentu nałożenia do zmycia. Nie musiałam się martwić o poprawianie makijażu w trakcie zabawy. Jak dla mnie idealny! Pisałam już o nim na samym początku istnienia bloga tutaj.

3. Eyeliner Eveline. Drugi eyeliner w ulubieńcach w tym miesiącu. Kupiłam go podczas większych zakupów w Hebe wraz z podkładem Revlon. Od tamtego czasu używam go codziennie. Pobił moje ulubione linery Sephora. Oczywiście kupiłam go tylko ze względu na pozytywne opinie na blogach. Zdecydowanie na nie zasługuje. Odpowiada mi jego pędzelek oraz konsystencja. Długo się utrzymuje i narysowanie nim kreski zajmuje chwilkę. 

4. Podkład Chanel towarzyszył mi przez większość wakacji. Jest idealny na lato dzięki swojej lekkiej, wodnistej konsystencji. Zresztą kolor również jest letni- ciemniejszy niż w zimie. Jeśli macie okazję go kupić to zdecydowanie polecam! Ważne jest tylko to, że nie jest to podkład kryjący. Nie ma co się łudzić, że zakryje niedoskonałości. Dla mnie to ponadczasowy ulubieniec! Jeśli chcecie dowiedzieć się o nim czegoś więcej to zapraszam na jego recenzję. 


5. Balsam Bath&Body Works podbił moje serce niesamowitym zapachem! Uwielbiam go! Ponieważ, to bardzo mała buteleczka zaczęłam go oszczędzać, tym bardziej, że nie ma go w asortymencie sklepu ;(. Mimo wysokich cen byłabym w stanie kupić pełnowymiarowy produkt. Honey sweetheart to najlepszy zapach balsamu jaki kiedykolwiek miałam. Ten balsam jest moim pierwszym produktem z tej firmy. Mam nadzieję, że będąc w Warszawie odwiedzę ten sklep i wybiorę balsam o bardzo zbliżonym zapachu.


6. Odżywka do włosów Jantar. Ostatnio dużo jej na blogu. Pojawiła się w mojej aktualnej pielęgnacji włosów oraz na blogu znalazło się miejsce na jej pełną recenzję. Lubię ją, idealnie współgra z drożdżową maską Babuszki Agafii, a przede wszystkim działa! 


7. Drożdżowa maska do włosów Babuszki Agafii. Mój niepodważalny hit! Kończę pierwsze opakowanie, ale już planuję zakup kolejnego. Myślę, że na długo zagości w mojej pielęgnacji włosów. Początkowo nie mogłam przyzwyczaić się do jej zapachu, a teraz praktycznie wcale go nie czuję. Jeśli zastanawiacie się nad jej wypróbowaniem koniecznie zamówcie ją już teraz. Wszystkich niezdecydowanych zapraszam na jej recenzję

Znacie te produkty? Może są również waszymi ulubieńcami? Z chęcią dowiem się co trafiło we wrześniu do Waszych ulubieńców! Dajcie mi znać!

Podkład CHANEL Vitalumiere Aqua

Podkład CHANEL Vitalumiere Aqua

Witajcie ;)!

Bardzo długo zbierałam się do napisania recenzji tego podkładu. Sama nie wiem dlaczego, ponieważ ewidentnie zasługuje na recenzję. Jest to jedyny podkład z wyższej półki jaki posiadam. Kusi mnie jeszcze Estee Lauder Double Wear ale jeszcze nie czas na niego;).

Poznajcie bliżej CHANEL Vitalumiere Aqua! 


Dokładny opis znaleźć możecie na oficjalnej stronie Chanel. Dodatkowo zamieszczam Wam zdjęcie z książeczki dołączonej do podkładu. Posiada SPF 15. 



To bardzo praktyczna plastikowa buteleczka, która świetnie sprawdza się przy wszelkiego rodzaju wyjazdach. Nie ma szans na jej rozbicie;). Mimo swej prostoty opakowanie cieszy oko. Wygodnie się je trzyma. Wiem, że to śmieszne, ale wciąż trzymam swój podkład w kartoniku i codziennie go wyjmuję. Jest on równie prosty i piękny. Standardowo mamy tu 30 ml podkładu. 




Ponieważ podkład ten jest na bazie wody konsystencja jest dość rzadka. Jednak nie leje się on po palcach. Jest jedwabista, gładka. Przed każdym użyciem należy pamiętać, aby wstrząsnąć buteleczką przez co woda miesza się z podkładem. Gładko rozprowadza się na twarzy nie powodując smug, przebarwień czy plam. 

                            
Podczas pierwszego użycia moją uwagę przyciągnął jego delikatny i bardzo przyjemny zapach. Coś cudownego! Przypomina chyba trochę delikatną oliwkę dla dzieci. Chociaż sama nie wiem. Dość ciężko jest określić ten zapach, przyrównać go do innego. Jeszcze większym zaskoczeniem było dla mnie to, że utrzymuje się on przez dłuższy czas na naszej twarzy. Dostałam kilka komplementów, że pięknie pachnie krem do twarzy którego używam. Tyle tylko, że to nie był krem, a właśnie ten podkład;). Uważam, że chemikom Chanel należą się ukłony za ten efekt!! 


Właśnie tutaj pojawia się największy problem tego podkładu. Jego cena. Wysoka. Niestety. W Sephorze czy Douglasie wynosi około 180-200 zł.  Jednak uważam, że cena jest adekwatna do jakości. Pieniądze wydane na ten podkład nie będą zmarnowane. Nie będziecie żałowały tego zakupu!!!

Jestem niesamowicie zadowolona z tego podkładu. Mój kolor to BR40 - Beige Rose - Desert. Jest to odcień ciut ciemniejszy niż moja naturalna karnacja. Wybrałam akurat taki odcień ponieważ w lecie zawsze jestem opalona i wtedy kolor jest idealny. Nie używałam tego podkładu jeszcze w zimie więc nie wiem jak się wtedy sprawdza. Wiem jednak, że musiałabym mieć wtedy odcień B40 - bez różowych tonów.  Kolor idealne stapia się z kolorem naszej cery. 

Podkład ten zadowala mnie w 100%. Nie miałam jeszcze do tej pory tak dobrego podkładu. Cudowna konsystencja oraz jego zapach powodują, że codzienny makijaż jest przyjemnością! ;). Dzięki niemu moja twarz jest rozpromieniona i naturalna. Wygładza dając efekt wypoczętej i świeżej skóry. Jeśli chodzi o krycie to polecam go osobom, które nie mają większych problemów z cerą. Nie jest to podkład kryjący! 

Nie ma możliwości, by utworzył się przy nim efekt maski czy smugi. Nie zatyka porów. Nakładam go zawsze palcami, ponieważ szkoda mi go nakładać pędzlem z tego względu, że zawsze wtedy zużywa się go więcej. Jest bardzo wydajny. Jedna kropka mniej więcej wielkości groszku wystarcza na całą twarz. 

Zdecydowanie polecam ten podkład! Jest moim ulubieńcem i numerem 1 wśród podkładów!!! Jeśli się na niego zdecydujecie będziecie z niego zadowolone. Tylko portfel będzie chudszy. ;) 

Skład: 



- wydajność
- konsystencja
- efekt
- brak efektu maski, smug
- cudowny zapach
- duża gama kolorystyczna
- dopasowuje się do kolorytu skóry

                        
- cena!!!


Znacie go? Lubicie? Może macie innego swojego podkładowego ulubieńca? Dajcie mi znać!!:) 


Copyright © 2016 Good to try! , Blogger