Witajcie ;)!
Bardzo długo zbierałam się do napisania recenzji tego podkładu. Sama nie wiem dlaczego, ponieważ ewidentnie zasługuje na recenzję. Jest to jedyny podkład z wyższej półki jaki posiadam. Kusi mnie jeszcze Estee Lauder Double Wear ale jeszcze nie czas na niego;).
Poznajcie bliżej
CHANEL Vitalumiere Aqua!
Dokładny opis znaleźć możecie
na oficjalnej stronie Chanel. Dodatkowo zamieszczam Wam zdjęcie z książeczki dołączonej do podkładu. Posiada SPF 15.
To bardzo praktyczna plastikowa buteleczka, która świetnie sprawdza się przy wszelkiego rodzaju wyjazdach. Nie ma szans na jej rozbicie;). Mimo swej prostoty opakowanie cieszy oko. Wygodnie się je trzyma. Wiem, że to śmieszne, ale wciąż trzymam swój podkład w kartoniku i codziennie go wyjmuję. Jest on równie prosty i piękny. Standardowo mamy tu 30 ml podkładu.
Ponieważ podkład ten jest na bazie wody konsystencja jest dość rzadka. Jednak nie leje się on po palcach. Jest jedwabista, gładka. Przed każdym użyciem należy pamiętać, aby wstrząsnąć buteleczką przez co woda miesza się z podkładem. Gładko rozprowadza się na twarzy nie powodując smug, przebarwień czy plam.
Podczas pierwszego użycia moją uwagę przyciągnął jego delikatny i bardzo przyjemny zapach. Coś cudownego! Przypomina chyba trochę delikatną oliwkę dla dzieci. Chociaż sama nie wiem. Dość ciężko jest określić ten zapach, przyrównać go do innego. Jeszcze większym zaskoczeniem było dla mnie to, że utrzymuje się on przez dłuższy czas na naszej twarzy. Dostałam kilka komplementów, że pięknie pachnie krem do twarzy którego używam. Tyle tylko, że to nie był krem, a właśnie ten podkład;). Uważam, że chemikom Chanel należą się ukłony za ten efekt!!
Właśnie tutaj pojawia się największy problem tego podkładu. Jego cena. Wysoka. Niestety. W Sephorze czy Douglasie wynosi około 180-200 zł. Jednak uważam, że cena jest adekwatna do jakości. Pieniądze wydane na ten podkład nie będą zmarnowane. Nie będziecie żałowały tego zakupu!!!
Jestem niesamowicie zadowolona z tego podkładu. Mój kolor to BR40 - Beige Rose - Desert. Jest to odcień ciut ciemniejszy niż moja naturalna karnacja. Wybrałam akurat taki odcień ponieważ w lecie zawsze jestem opalona i wtedy kolor jest idealny. Nie używałam tego podkładu jeszcze w zimie więc nie wiem jak się wtedy sprawdza. Wiem jednak, że musiałabym mieć wtedy odcień B40 - bez różowych tonów. Kolor idealne stapia się z kolorem naszej cery.
Podkład ten zadowala mnie w 100%. Nie miałam jeszcze do tej pory tak dobrego podkładu. Cudowna konsystencja oraz jego zapach powodują, że codzienny makijaż jest przyjemnością! ;). Dzięki niemu moja twarz jest rozpromieniona i naturalna. Wygładza dając efekt wypoczętej i świeżej skóry. Jeśli chodzi o krycie to polecam go osobom, które nie mają większych problemów z cerą. Nie jest to podkład kryjący!
Nie ma możliwości, by utworzył się przy nim efekt maski czy smugi. Nie zatyka porów. Nakładam go zawsze palcami, ponieważ szkoda mi go nakładać pędzlem z tego względu, że zawsze wtedy zużywa się go więcej. Jest bardzo wydajny. Jedna kropka mniej więcej wielkości groszku wystarcza na całą twarz.
Zdecydowanie polecam ten podkład! Jest moim ulubieńcem i numerem 1 wśród podkładów!!! Jeśli się na niego zdecydujecie będziecie z niego zadowolone. Tylko portfel będzie chudszy. ;)
Skład:
- wydajność
- konsystencja
- efekt
- brak efektu maski, smug
- cudowny zapach
- duża gama kolorystyczna
- dopasowuje się do kolorytu skóry
- cena!!!
Znacie go? Lubicie? Może macie innego swojego podkładowego ulubieńca? Dajcie mi znać!!:)