Wyjazdowe zakupy. Nie tylko kosmetyczne ;)
Witajcie ;)!
W zeszły weekend odpoczywałam w Łodzi. Jak dobrze, że są wakacje i mogę pozwolić sobie na takie spontaniczne, weekendowe wyjazdy! ;) Oczywiście nie mogło obejść się bez zakupów w Manufakturze. Nie są one kolosalne, ale i tak sprawiły mi ogromną przyjemność. Zresztą jakie zakupy jej nie dają?!;)
Oprócz kosmetyków kupiłam sobie kilka innych rzeczy. Sami zobaczcie co wypatrzyłam ;).
Zawsze wybierałam szampon dodający objętości - papaję i bambus. Zdecydowałam się zmienić nutę zapachową. Trafiłam akurat na promocję i zapłaciłam za niego 6,99 zł.
Od dłuższego czasu przymierzałam się do zakupu tego tuszu. Jest to tylko i wyłącznie moje widzimisię, ponieważ mam jeszcze tusz z Lovely, który jest moim ulubieńcem i nie oddam go nikomu! ;) Cena to ok. 10 zł.
Bardzo jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi. Słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii i z czystej ciekawości postanowiłam spróbować ;). Może okaże się dobrym sposobem na ładną opaleniznę. Zapłaciłam za niego ok. 9 zł.
Cień wypatrzyłam na blogu Alina Rose Makeup Blog. Nie byłam do niego przekonana, ponieważ rzadko kiedy używam cieni do powiek, a tym bardziej w kolorach innych niż wanilia. Ostatecznie jednak kupiłam go i nie żałuję, gdyż wygląda na powiecie przepięknie. Kolor zachwyca mnie jest matowy, delikatny, brzoskwiniowy. Cień ten kosztował 13 zł.
Najbardziej jednak chciałam wejść do stacjonarnego dużego sklepu Golden Rose. W Szczecinie mamy tylko małe wyspy w hipermarketach. Nie zawsze jest na nich to czego aktualnie chcemy. Spodziewałam się, że moje zakupy przeważą lakiery do paznokci, ale mocno się kontrolowałam i kupiłam ich tylko trzy sztuki ;)!.
To mój pierwszy lakier z tej serii. Jestem zachwycona wybranym kolorem. Idealny na lato! Już żałuję, że nie wzięłam innych kolorów. Seria ta kosztuje 6,90 zł.
Rich Color przekonuje mnie świetną paletą kolorystyczną oraz grubym pędzelkiem. Nie ma możliwości bym przeszła obok tych lakierów obojętnie ;) Każdy kosztował 6,90 zł.
Moja dobra koleżanka namówiła mnie na zakup intrygującego eyelinera ;). Zobaczymy jak się u mnie sprawdzi. Dodatkowo postanowiłam kupić zwykły czarny liner i powiem Wam, że jestem bardzo pozytywnie do niego nastawiona ze względu na aplikator. Mam nadzieję, że się nie zawiodę;). Klasyczny- czarny kosztował 8,60 zł, a brokatowy 11,90 zł.
Prócz zakupów kosmetycznych udało mi się kupić kilka innych rzeczy.
Sweter w Mango za 39,00 zł.
Książka Beaty Pawlikowskiej " Blondynka na językach- portugalski" 31,90 zł
Znacie te produkty? Lubicie je?
Może jesteście już po swoich wyprzedażowych zakupach?! Jeśli tak to chętnie poczytam co sobie kupiłyście ;)!
Może jesteście już po swoich wyprzedażowych zakupach?! Jeśli tak to chętnie poczytam co sobie kupiłyście ;)!


